Magda M. blog: Moja wrześniowa wishlista

9 września 2014

Moja wrześniowa wishlista


Cześć!

Wrzesień się rozkręca, a ja zdecydowałam co miesiąc wrzucać listę z tym, co chciałabym kupić, prędzej czy później, a najlepiej właśnie w trakcie tego miesiąca. We wrześniu wishlisty są dwie - dla mnie i dla małej księżniczki. A może Wy też znajdziecie coś niezbędnego dla siebie? ;)


Z kosmetycznych rzeczy chciałabym kupić 2 pędzle, których brakuje w mojej kolekcji - pędzel do brwi i pędzel do konturowania. Powoli muszę zacząć wymieniać swoje stare pędzelki, bo już się sypią i nie są najlepszej jakości. Teraz zastanawiam się nad Hakuro - jednak kupno większej ich ilości to spora inwestycja. Jak już będę miała dobry pędzel do konturowania, przydałoby się też coś konkretnego, do czego mógłby się przydać - już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem paletki do konturowania, nie mam jednak jeszcze pojęcia, jakiej. Ostatnią typowo kosmetyczną rzeczą jest podkład mineralny Annabelle Minerals - który jest moim absolutnym hitem. Mam już jeden, jednak jego odcień jest zupełnie nietrafiony i żeby go zużyć muszę dokupić inny, zmieszając je uzyskam taki odcień, jakiego potrzebuję.

Jeśli chodzi o zakupy ubraniowe, przydałaby mi się trapezowa sukienka (a najlepiej 2 ;) ), która ładnie zmieści brzuszek i pozwoli mi czuć się choć trochę atrakcyjnie w 3 trymestrze ciąży. Bardzo chodzą mi po głowie czarne, ażurowe botki albo półkozaczki, ale nie mogę nigdzie znaleźć takich, o jakie mi chodzi. Nie mogą to być typowe workery czy kowbojki, tylko coś subtelniejszego. Prawdopodobnie nie uda mi się takich znaleźć, więc jak coś wpadnie mi w oko, naprawdę będę zadowolona :) Kolejną rzeczą na mojej chciej-liście jest klasyczna, czarna ramoneska, nie mam pojęcia skąd jest ta na zdjęciu, ale naprawdę mi się podoba! Z tym zakupem poczekam jednak do wiosny, kiedy już mniej więcej dojdę do siebie po 9-miesięcznym nabieraniu masy ;) Ostatnią ubraniową rzeczą, której niedługo na pewno będę potrzebować jest koszula do karmienia, nie chcę żadnej aseksualnej szmaty z misiami, hipciami czy żyrafkami, tylko ładną, wygodną koszulę, którą będę mogła założyć też bez założenia, że zaraz otwieram milkbar ;)

Ostatnią rzeczą na mojej wishliście jest, a właściwie są, talerze do makaronu z prawdziwego zdarzenia. Jak już pewnie zauważyliście, makarony jemy bardzo często, a w restauracjach najczęściej podają je w głębokich talerzach z dużym 'rondem'. I takie właśnie chcę, ale stacjonarnie nigdzie takich nie widziałam. Może wiecie, gdzie mogę takie znaleźć?

  
Druga chciej-lista jest dla naszej córeczki, i w odróżnieniu od ostatnich miesięcy, tym razem znajdują się na niej 'grubsze' sprawy. Nr 1 to zdecydowanie wózek, który już mamy wybrany, trzeba tylko jechać i go zamówić. Nr 2 to kołyska, którą wstawimy do nas do sypialni, żeby nie latać z pokoju do pokoju ani nie przenosić łóżeczka, które zdecydowanie ma już swoje miejsce. Nr 3 to monitor oddechu z elektroniczną nianią wideo. Niektórzy mówią, że to zbędny wydatek, ja jednak wolę zainwestować i spać spokojnie.

Na pewno coś jeszcze przyjdzie mi do głowy w ciągu tego miesiąca, na razie to jednak wszystko (wcale przecież niemało ;) ), co chciałabym kupić w najbliższym czasie.

Jedna z rzeczy umieszczonych na liście już się do mnie wysyła, zgadniecie jaka? :) A Wy, macie swoje chciej-listy?

7 komentarzy:

  1. co do monitora to zastanów się nad przenośnym np. snuza. bo taki zwykły działa tylko w łóżeczku, a jeśli chcesz małą kłaść też w kołysce to nie będziesz go przecież przepinać co chwilę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest myśl, na pewno go obczaję, dzięki ;)

      Usuń
  2. Fajne wishlisty! A jaki wózek wybraliście? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybraliśmy Taco Extreme Eco, dokładnie taki, jak na zdjęciu :)

      Usuń
  3. koszula leci? bo bardzo fajna jest! dobre są te podkłady? miałam kiedyś taki z Vichy, fajnie się rozprowadzał tylko dużo za jasny kupiłam:/ a o talerzach myślę i ja, może Ikea albo Home&You? ta ramoneska na zdjęciu jest super,bo nie jest taka strasznie krótka, ostatnio mierzyłam w h&m i jakoś tak dziwnie się czuję jak sięga do połowy pleców. mierzyłam też w C&A, ale jakoś dziwnie leży. wyglądałam jak jakiś Robocop:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszula jeszcze nie ;) Kupię taką samą ale chyba na krótki rękaw, bo podobno na porodówkach gorąco ;) Podkład jest rewelacyjny, dobrze kryje, fajnie stapia się ze skórą, tylko ciężko przez internet znaleźć odpwiedni odcień. U nas Ikei nie ma, Home&You talerzy nie posiada takich ;) Haha te ramoneski niby takie klasyczne, a ciężko znaleźć coś w sam raz :)

      Usuń
  4. jak juz znajdziesz te talerze... to daj znac
    makarony u nas number one!

    OdpowiedzUsuń

TOP