Magda M. blog: Kulinarnie: Aloo gobi i pieczony łosoś

16 października 2014

Kulinarnie: Aloo gobi i pieczony łosoś


Drugi post dzisiaj i coś naprawdę dobrego - indyjskie curry z ziemniaków i kalafiora o egzotycznej nazwie aloo gobi, które zestawiłam z pieczonym łososiem. Mimo, iż smaki tych elementów pochodzą z zupełnie różnych części świata, razem komponują się świetnie i stanowią pyszny, zdrowy i sycący obiad. Koniecznie spróbujcie!


Składniki:

  • 300 g fileta z łososia,
  • 400 g dobrych ziemniaków,
  • 400 g kalafiora (mała główka)
  • 1 duża cebula,
  • płaska łyżeczka kurkumy,
  • płaska łyżeczka nasion gorczycy,
  • płaska łyżeczka kminu rzymskiego,
  • pół łyżeczki imbiru,
  • świeża natka pietruszki,
  • cytryna,
  • masło,
  • sól i pieprz cytrynowy,
  • opcjonalnie wiórki kokosowe.

Przygotowanie:

Cebulę kroimy w piórka. W głębokim garnku rozgrzewamy kopiastą łyżkę masła. Cebulę wrzucamy na masło, dokładnie mieszamy z kurkumą, gorczycą, kminem i imbirem i podsmażamy przez 5 minut na średnim ogniu.


Gdy cebula się podsmaża, przygotowujemy ziemniaki obierając je i krojąc w średnią kostkę (ok. 2 x 2 cm). Solimy wszystko i pieprzymy, następnie zalewamy ok. 300 ml wody i przykrywamy. Dusimy razem ok. 10 minut. W tym momencie możemy też dodać 2 łyżki wiórków kokosowych.


W tym momencie powinniśmy już mieć rozgrzany piekarnik do 190 stopni. Przygotowujemy łososia skrapiając go sokiem z cytryny i obficie posypując solą i pieprzem cytrynowym. Zawijamy go w folię aluminiową i pieczemy 20 minut.


Po 10 minutach od wrzucenia do garnka ziemniaków dorzucamy do nich podzielonego na małe różyczki kalafiora. Dusimy wszystko razem pod przykryciem 10 minut, próbujemy i w razie potrzeby dosalamy lub pieprzymy. Zdejmujemy pokrywkę i kontrolując miękkość warzyw i poziom wody jeszcze trochę gotujemy (mniej więcej do czasu, aż łosoś dojdzie w piekarniku). Z wody powinien pozostać lekki sosik. Jeśli będzie za rzadki - odparować, jeśli wody będzie za mało, dolać. Wszystko robimy na oko aż do momentu, w którym warzywa nie będą ani za twarde, ani za miękkie (razem gotowanie samych ziemniaków i kalafiora będzie wynosić 20-25 minut). Pod koniec gotowania do garnka wrzucamy garść świeżo pokrojonej natki pietruszki.


Z podanej ilości składników wychodzą 2 porcje łososia oraz 3-4 porcje aloo gobi.





Gorąco zachęcam do wypróbowania tej fuzji smaków. Taki obiad jest naprawdę fajną alternatywą dla 'zwykłych' ziemniaków i schabowego ;) Aloo gobi można oczywiście podawać z innymi dodatkami lub jako samodzielne danie.

Smacznego!

5 komentarzy:

  1. Hej - przez bloga Eva Label znalazłam Twojego bloga , więc postanowiłam zostawić coś po sobie. ;) Bardzo smaczne danie..;D aż głodna się zrobiłam ;) Przeglądam Twoje posty i niezbyt trafia mi się w oczy , który to tydzień ?:) U nas prawie 34 .. więc jeszcze chwila i Mała będzie z Nami. ! Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj zapowiada sie pychotka. Super smakowite. Pozdrawiam serdecznie BEata

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda pięknie, chociaż nie przepadam za łososiem :)
    Zapraszam Cię na mojego bloga, trwa konkurs dla przyszłych mam z Mama Coffee

    OdpowiedzUsuń
  4. Eeeej Ty to jesteś naprawdę bardzo ale to bardzo zdolna! Coraz to nowe potrawy! A kuchnię indyjską akurat bardzo lubię to chętnie się skuszę. Chociaż akurat na Twoim blogu jest dużo rzeczy, które ma ochotę się zrobić chociażby zaraz! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. O! Jest wpis z przepisem, tak jak obiecałaś :)
    Twoje danie wygląda na prawdę apetycznie, muszę je kiedyś przetestować :))

    Pozdrawiam serdecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń

TOP