Magda M. blog: Kulinarnie: Czekoladowy tort z Maltesersami

1 grudnia 2014

Kulinarnie: Czekoladowy tort z Maltesersami


Hej hej! :)

Dziś na blogu post wyjątkowy - bo już setny! Złożyło się świetnie, bo w weekend przypadły urodziny Szefuncia i zgodnie ze złożoną sobie samej obietnicą, niezależnie od terminu porodu postanowiłam mu upiec wyjątkowy tort :) Cudownie czekoladowy, rozpływający się w ustach, przepyszny tort z Maltesersami, Wygląda i smakuje świetnie i stanowi niebywałą ozdobę urodzinowego stołu.


Przepis pochodzi stąd, poddałam go tylko drobnym modyfikacjom, ponieważ moja tortownica ma chyba 24 cm, a nie 20, dlatego też po upieczeniu pierwszego blatu trzeba było 'powiększyć' drugi. W przepisie podam składniki, których użyłaBYM ja, gdybym jeszcze raz piekła ten tort w standardowej, małej tortownicy 24 cm.

Składniki na blat ciemny:

  • 75 g gorzkiej czekolady
  • 75 g masła
  • 75 g cukry pudru lub drobnego cukru do wypieków 
  • 2 duże jajka, w temperaturze pokojowej
  • 75 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia

Składniki na blat jasny:

  • 75 g białej czekolady
  • 75 g masła
  • 75 g cukry pudru lub drobnego cukru do wypieków 
  • 2 duże jajka, w temperaturze pokojowej
  • 75 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia

Składniki na krem:

  • 500 ml śmietany kremówki 30%
  • 1 łyżka kawy zbożowej
  • 350 g mlecznej czekolady, połamanej
  • 2 łyżki cukru pudru

Do dekoracji i uzasadnienia nazwy ;) :

  • ok. 300 g cukierków Maltesers

Przygotowanie:

Dzień wcześniej przygotowujemy krem. W garnuszku doprowadzamy do wrzenia śmietanę, po czym zdejmujemy ją z ognia i mieszamy z pozostałymi składnikami. Co jakiś czas mieszamy i czekamy aż ostygnie, po czym na noc zostawiamy w lodówce.


Kolejnym etapem jest upieczenie ciasta. W garnku roztapiamy masło, po czym dodajemy do niego posiekaną czekoladę. Roztapiamy, mieszamy i odstawiamy, żeby trochę ostygło. W międzyczasie jajka ubijamy na puszystą, jasną masę z cukrem. Kiedy czekolada z masłem nie będzie już gorąca, dolewamy ją do masy jajecznej, ciągle mieszając. Do mieszaniny dodajemy ekstrakt waniliowy, a następnie przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, ubijając przez chwilę na najniższych obrotach (u mnie są bardzo niskie) lub mieszając. Pieczemy w 175 stopniach przez 25 minut w wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy. Tak samo postępujemy z dwoma blatami. Ja ten ciemny upiekłam z mniejszej ilości składników (50g czekolady, itd.) i wyszedł za niski. Dlatego też proponuję zwiększoną o 50% ilość składników, wtedy blat wychodzi piękny, równy i piecze się w sam raz.




Przedostatnim etapem jest dokończenie przygotowanego dzień wcześniej kremu. Dobrze schłodzony ubijamy na najwyższych obrotach aż do uzyskania kremowej konsystencji. UWAGA żeby nie przebić, bo się zwarzy i zepsuje. Ubitym kremem (ok. 60%) przekładamy blaty, a resztą dokładnie obsmarowujemy tort na całej powierzchni.

'Wisienką' na naszym torcie są przekrojone na pół i ułożone na kształt pasków cukierki Maltesers. Nie dość, że są przepyszne, to jeszcze wyglądają świetnie! Niestety ich dostępność jest marna i swoje opakowanie zamówiłam przez internet. Ale było warto :)


Tak prezentuje się tort w całej okazałości :)


A tak wygląda po przekrojeniu. Smaku opisać się nie da, trzeba spróbować, gorąco zachęcam do wypróbowania tego przepisu!


Taki oto tort dostał od nas w tym roku Tatuś i zasłużył na niego w stu procentach, bo Majka ma najlepszego Tatę na świecie :)

12 komentarzy:

  1. Napiszę tylko jedno - WOW!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. siedzę w domu i marzę o odrobinie czekolady, sklep daleko a Ty wyskakujesz tu z takim cudem :) Aż ślinka mi pociekła :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda niesamowicie, smakuje pewnie jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda bardzo apetycznie. Pycha

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam przepis na taki tort na jakieś amerykańskiej stronie! Ale po prostu muszę go zrobić bo te maltersy same w sobie jakie są pyszne! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. *,* dlaczego ja nie mam piekarnika?! Hej Magda, z gotowym biszkoptem też by dało radę co? ;) ochota ogromna, szkoda tylko, że trzeba się ograniczać, ale damy radę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałoby radę z kupnymi, ale one nie będą czekoladowe ;P Ale pocieszę Cię, jak dla mnie najlepszy jest krem! Więc mimo wszystko bym spróbowała :)

      Usuń
    2. No to oddech złapany, bo u nas i czekoladowe się znajdą :D

      Usuń
  7. Tort wygląda przepięknie! Jeśli tak smakował to - WOW!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam robić torty! Ten będzie następny w kolejce po ulubionym bezowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak ja bym zjadła taki tort! moje podniebienie już sobie wyobraziło ten smak:) no i pięknie wygląda! ale z Ciebie fajna żona:)

    OdpowiedzUsuń

TOP