Magda M. blog: Kulinarnie: Makaron ze szpinakiem

17 grudnia 2014

Kulinarnie: Makaron ze szpinakiem


Cześć!

Dzisiaj pokażę Wam mój ulubiony zamiennik kanapek na kolację podczas, gdy byłam w ciąży. Danie to idealnie jednak nadaje się też na szybki, jarski obiad i podbiło moje podniebienie całkowicie. Jest przy tym tak proste i ekspresowe, że wykona je każdy z takim samym efektem, nawet jeśli jego zdolności kulinarne sięgają dna. Zapraszam!


Składniki:

  • mała cebula,
  • 4-5 ząbków czosnku,
  • pół paczki świeżego lub 1/3-1/2 paczki mrożonego szpinaku,
  • pół opakowania czosnkowego serka kanapkowego (tego z kremowych, a nie twarogowych),
  • ok. 100 ml jogurtu greckiego lub naturalnego,
  • odrobina mleka,
  • sól, pieprz,
  • masło do smażenia,
  • płatki migdałowe lub siekane migdały do posypania.

Przygotowanie:

Cebulę drobno posiekać i zeszklić na rozgrzanym maśle, dorzucić do niej przeciśnięty przez praskę czosnek. Chwilę podsmażyć (uważając, żeby czosnek się nie przypalił!) i dorzucić do tego szpinak. 


Podsmażamy wszystko razem - jeśli używamy świeżego szpinaku (który zresztą tu polecam, mimo, że akurat, gdy robiłam zdjęcia, na stanie miałam tylko taki w brykiecie :P), wystarczy mu 5 minut. Jeśli używamy szpinaku mrożonego, dajemy mu mniej więcej tyle czasu, ile przewidzieli producenci na opakowaniu (10-15 minut).


Solimy wszystko i pieprzymy do smaku, po czym dodajemy na patelnię pół opakowania serka czosnkowego i jogurt grecki, w ilości na oko, żeby powstał nam sosik, a nie warzywa zabarwione czymś białym ;) Oczywiście, można zrobić wersję ze śmietaną a bez serka, byłoby mniej przetworzone itd., ale ja lubię z serkiem i takie jest super i koniec kropka ;)



Na przegryzienie dajemy wszystkim składnikom z 5 minut, dolewamy odrobinę mleka, żeby uzyskać odpowiednią konsystencję, próbujemy, doprawiamy (mi zawsze do tego akurat dania schodziło sporo soli).


W międzyczasie gotujemy makaron (koniecznie al dente), polecam tagliatelle. Gdy się ugotuje, odcedzamy go i łączymy na patelni z sosem.



Wykładamy wszystko na talerze, dekorujemy migdałami, które są wisienką na torcie ;)



Mistrzostwo sztuki kulinarnej to to nie jest, ale dla mnie tak właśnie smakuje! Bardzo żałuję, że nie mogę teraz zjeść takiej czosnkowej wersji. Tęsknię za moim makaronikiem ;)

Spróbujcie koniecznie!

9 komentarzy:

  1. Uwielbiam makaron ze szpinakiem! Pychota!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty wiesz, że ja makarony koooocham! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a dlaczego nie możesz czosnkowej wersji? Nie mów, że dałaś się wmanipulować w dietę matki karmiącej?:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś Ty, jem prawie wszystko ;) unikam tylko wzdymajacych, czosnku w takiej ilości jakoś się boje, no nie wiem. . .

      Usuń
  4. Pyszności - uwielbiam makaron ze szpinakiem - robilam nawet kilka dni temu:-) ja lubię dodawac do sosu fetę lub zólty ser i tez wychodzi fajny i kremowy :-) nawet z kurczakiem jest pysznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczny przepis! Na pewno wypróbuję, chociaż nie lubię szpinaku, ale makaron kocham :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie dania: szybkie, proste i smaczne :)
    PS O wiele bardziej lubię świeży szpinak :) Czasem dodaje też sera feta wtedy smak jest bardziej wyrazisty :) A z serkiem nie próbowałam nigdy - z przyjemnością przetestuję na własnym podniebieniu :D

    OdpowiedzUsuń

TOP