Magda M. blog: Ulubiona tradycja świąteczna w moim domu

8 grudnia 2014

Ulubiona tradycja świąteczna w moim domu


Cześć!

Ten tydzień na blogu będzie zdecydowanie bożonarodzeniowy. Wszystko to za sprawą grudniowego wyzwania blogowego Uli, na które po raz kolejny serdecznie Was zapraszam! Dziś słowo o mojej ulubionej tradycji świątecznej. Uwielbiam święta ogólnie i szczególnie ;) A moja ulubiona tradycja, tak jak pewnie większości z Was, to...


ubieranie choinki! I dekorowanie domu na ten szczególny czas. Włączam wtedy radio ze świątecznymi piosenkami (a szczerze mówiąc, włączone jest u mnie cały grudzień ;)) i daję się ponieść świątecznej atmosferze. Kiedy byłam mała choinkę zawsze ubierałam z tatą w Wigilię lub kilka dni przed, podczas gdy mama krzątała się w przedświątecznym ferworze. Z rozrzewnieniem wspominam te chwile i chciałabym, żeby moja córeczka też miała fajne wspomnienia z przedświątecznego okresu. Jestem przekonana, że tak będzie :)

Od dwóch lat, czyli od kiedy jesteśmy na swoim, przykładam szczególną wagę do świątecznej atmosfery w domu. Piekę pierniczki, zmieniam wystrój i dekoruję świąteczne drzewko (jakoś tak wyszło, że pierwszą prawdziwą, dużą choinkę ubrałam u nas sama ;)). Instalowaliśmy ją w przeddzień tego razem z Szefuńciem, i nigdy nie zapomnę wielkiego leśnego pająka, jaki podczas tej akcji wlazł mi na rękę. Brrrrrrrrr!!! Dobrze, że w tym roku na ubranie czeka u nas mały, śliczny świerczek, którego nie trzeba ustawiać w stojaku. Mam zamiar zabrać się za niego już dziś, bo na święta wyjeżdżamy do rodzinnego miasta, a chcemy nacieszyć się świętami i u siebie :) A to nasze własne choineczki, pierwsza, malutka, kiedy jeszcze nasz dom był prawie 'goły' i nieurządzony, i druga, zeszłoroczna, na którą się uparłam :)




Tak naprawdę cały ten przedświąteczny rozgardiasz lubię znacznie bardziej niż święta, bo one zwyczajnie za szybko mijają! Wszędzie trzeba się spieszyć, dzielić łazienką, lecieć, na łeb na szyję, zamiast w spokoju usiąść i cieszyć się tym wyjątkowym czasem ;) Mam nadzieję, że te święta będą inne - spokojne, pełne radości, ale i zadumy. Tego życzę i Wam!

16 komentarzy:

  1. Juz nie moge sie doczekac naszej.choinki, tez.bedzie.szybciej, bo swieta jak zwykle w rozjezdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Żywe drzewko to jest to! Ja z narzeczonym od niedawna wynajmujemy razem mieszkanie i w tym roku się nie bawimy w żywe choinki, bo osobno będziemy święta spędzać. Ale w przyszłym roku trzeba będzie coś ładnego upolować.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie choinka dopiero w wigilię się ubiera :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja także planuję ubrać choinkę troszkę wcześniej, żeby się nią nacieszyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo a ja czekam z choinką jeszcze z dwa tygodnie, moze i wczesniej ja ubiorę nasz?

    OdpowiedzUsuń
  6. W tym roku choinkę ubierze ze mną córunia :)
    U nas jeszcze mało świątecznie, ale przyjdzie czas ;)
    U nas radio ciągle gra :) świąteczne piosenki są magicznie-fantastyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, ja wlasnie tez nie chce doprowadzic do tego, zeby swieta za szybko mijaly, zeby nie bylo pospiechu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również najbardziej lubię ubieranie choinkę oraz tę magiczną atmosferę świąt, którą tworzą poszczególne drobne rzeczy jak muzyka, zapach pierniczków, światełka choinki:). Cieszę się, że tyle osób ma takie samo nastawienie jak moje:).

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nigdy nie przykładałam wagi do świąt ale od teraz, gdy jest z nami Witek mam inne nastawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierniczki *-* Ojaa...
    Również uwielbiam ubierać choinkę! :)
    Moja ulubiona tradycja już na blogu - http://xxkaarolinana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Te święta będą dla Nas wyjątkowe bo z naszymi maluchami:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Racja, fajniejsze są przygotowania przedświąteczne niż same Święta :) Zawsze tak jest, że fajniej jest gonić króliczka niż go złapać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie też jedno z najmilszych wspomnień to ubieranie choinki. Mamy tak, że razem z rodzeństwem ubieramy choinkę a tata siedzi w fotelu i mówi co gdzie powiesić żeby było ładnie :-) za rok będziemy ubierać choinkę już z córcią :)
    pozdrawiam,
    diabelnieanielska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Madziu życzę tobie spokoju! I wspólnej radości:) my zawsze jeździmy na 2 wigilie wiec zawsze się spieszymy :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna choinka :)
    My w tym roku niestety nie ubieramy, bo nie ma miejsca, ale n a przyszły rok po przeprowadzce będziemy mieli najpiękniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też bardzo lubię ubieranie choinki :-).

    OdpowiedzUsuń

TOP