Magda M. blog: 'Jesteśmy w ciąży!' Serio!?

19 maja 2015

'Jesteśmy w ciąży!' Serio!?


Ostatnio w telewizji natknęłam się na reklamę jakiegoś programu, w którym pewna kobieta radośnie ogłaszała, że 'Jesteśmy w ciąży!'. Ale, że kto, ja się pytam? Ty i przyjaciółka? A może ty i twoja siostra? Otóż, nie. W ciąży są kobieta i jej mąż / chłopak / konkubent / jakzwałtakzwał. Nasunęło mi się drugie pytanie. Czy wyście do reszty zdurnieli?

To naprawdę cudowne, że mężczyźni w tych czasach angażują się w ciąże swoich partnerek. Chodzą na usg, z podekscytowaniem pomagają w zakupach wyprawki, noszą designerskie t-shirty informujące o tym, że niedługo zostaną najlepszymi ojcami świata. Ale litości!

Samcze! To nie ty codziennie rano masz spotkanie trzeciego stopnia z klozetem. To nie ty nie możesz zjeść swojego ukochanego sushi i napić się piwa z kolegami. To nie ty wstajesz 3 razy w nocy, bo pęcherz zajmuje drugie miejsce pod względem objętości w twoim ciele, zaraz po macicy. Nie czujesz też cudownych kopniaczków, vel. mniej cudownych ciosów karate, rozwalających ci żebra. 

Kobieto! To nie on! To tobie przypadła zaszczytna rola kobiety ciężarnej. I ciężka, jak sama nazwa wskazuje. Tak, będzieCIE rodzicami, jesteśCIE szczęśliwi z tego faktu, nosisz WASZE dziecko, ale, sorry, nie jesteśCIE w ciąży. Tak samo jak nie nosisz WASZYCH gaci. Jasne?

I tak jak w ciąży nie można być trochę, tak w ciąży nie można być razem z facetem. To znaczy można być 'z' nim w ciąży, technicznie rzecz biorąc nawet jest to konieczne, ale nie razem, nie w liczbie mnogiej, 'jesteśmy w ciąży' - niet, 'jestem w ciąży', 'będę tatą', 'spodziewamy się dziecka' - tak. You know what I mean?

9 komentarzy:

  1. Uch, wreszcie ktoś to powiedział!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry wpis:D Bardzo poprawił mi humor :) Mój mąż do tego stopnia nie był ze mną w ciąży, że w interakcje z córką wszedł jak miała około pół roku, czyli mógł robić cos więcej niż, lulanie i tulenie :) Bo... zapomniałaś dodać... nie będzieCIE razem karmić piersią ;) a czasami dodatkowy cyc byłby super rozwiązaniem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. hahaha super:) na szczęście mój mąż nigdy tak tego nie określał bo dostałby z łokcia ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie też śmieszą takie powiedzenia :-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspólnie "to" robimy, wspólnie przez to przechodzimy, wspólnie wychowywujemy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście! Ale wspólnie w ciąży się być nie da, kropka. Ze wspólnym dzieckiem, wspólnie oczekując, bez dwóch zdań. Ale ciąża to atrybut i przywilej kobiety.

      Usuń
  6. Dobry post! Zastanawiam się, czy tatuś, który mówi: "Jesteśmy w ciąży", tak samo chętnie mówi o porodzie... :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dokładnie jest tak jak piszesz nie jesteśmy w ciąży tylko jestem w ciąży i to taka różnica :) zawsze to mojemu powtarzam jak jestem w ciąży hehe no wvsumie 2 razy do tej pory hehe :) v

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobry post :) Mąż nie był w ciąży ale pewnie przeżywał równie mocno jak ja ten stan :)

    OdpowiedzUsuń

TOP