Magda M. blog: Urodowe konieczności przed ślubem

30 maja 2015

Urodowe konieczności przed ślubem


Cześć!

Dziś, o tak typowej dla ślubów porze, uświadomiłam sobie, że do naszego ślubu zostały dokładnie 3 miesiące! Z tej okazji postanowiłam zrobić sobie listę urodowych rzeczy do zrobienia przed ślubem. Część z nich jest w trakcie realizacji, część jest już umówiona, a za resztę muszę się dopiero zabrać. Co mam zamiar 'zrobić ze sobą' przed ślubem?

Po pierwsze, zamierzam schudnąć. Ale to jest postanowienie, które towarzyszy mi całe życie, więc nic nowego ;) Plan jest w trakcie realizacji.

Kolejną rzeczą, na którą muszę się zdecydować jest seria zabiegów ujędrniających i poprawiających wygląd ciała. Jeszcze nie wiem, na jaki typ zabiegu się zdecyduję, muszę trochę bardziej zgłębić temat, bo wciąż karmię. Chętnie wybrałabym się na masaże na takim dużym drewnianym rolerze, które działają podobnie do drenażu limfatycznego.

Muszę też pomyśleć o czymś na twarz. Chcę porozmawiać z moją znajomą kosmetyczką i umówić się z nią na oczyszczanie twarzy, a przed samym ślubem na maseczkę bankietową. Dodatkowo mam zamiar przedłużyć rzęsy na stałe, a właściwie je uzupełnić ;)

Jakiś tydzień przed ślubem planuję wybrać się na opalanie natryskowe, jeśli moja letnia opalenizna będzie potrzebowała poprawek. Do tego manicure i pedicure, pierwszy raz w życiu ;)

W dzień ślubu zostanie mi oczywiście wizyta u fryzjera i makijażystki. Po takiej ilości wizyt w salonach piękności  na pewno będę mogła bez wstydu pokazać się tłumom ;)

Nie mogę się już doczekać!

6 komentarzy:

  1. Planowanie ślubu to czyta przyjemność :) Ja nadal uważam, że planowanie jest najfajniejsze przy ślubach :) Bo jak już nadejdzie ten dzień to czas płynie tak szybko i zanim się obejrzysz kładziesz się spać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Osobiście polecam Ci masaż chińską bańką. nogi jak milion dolarów, wiem co mówię sama jestem po 14 masażach i różnica MEGA GIGA ;P Pozdrawiam serdecznie, Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Właśnie tego mi trzeba!

      Usuń
    2. Też polecam bańki chińskie :)

      Usuń
  3. Pamiętam moje przygotowania i te wszystkie wizyty u kosmetyczki! Super uczucie szykować się na ten najważniejszy dzień w życiu. :) Zazdroszczę, bo to już za mną. :( ;)

    OdpowiedzUsuń

TOP