Magda M. blog: Bonbon baby - edycja wakacyjna 2015

22 lipca 2015

Bonbon baby - edycja wakacyjna 2015


Cześć!

Znacie Bonbon baby? To tajemnicze pudełko, które można zamówić co miesiąc zawiera produkty dla dzieci i mam, dopasowane do wieku dziecka. Co zawiera edycja wakacyjna? Czy się opłaca? Czy jestem zadowolona z zakupu? Zobaczcie!


W lipcowej, a zarazem sierpniowej edycji znaleźć możemy następujące produkty:

Pieluchomajtki Pampers Pants


Ciekawa alternatywa dla klasycznych pieluch. Od 9 kg - kiedy Maja dobije do tego pułapu, chętnie je wypróbujemy. Wartość 27 zł.


Płyn do kąpieli i mycia ciała Johnson's Baby Pure Protect

Duży (500ml) płyn 2w1, idealny do kąpieli maluszka. Opinie o tym producencie są różne, niektórzy twierdzą, że produkty J. wywołują alergię, ale Maja nie ma skłonności do alergii czy podrażnień, dlatego bardzo się cieszę, że ten produkt znalazł się w pudełku :) Wartość 19 zł.


Suszony ananas

Coś na ząb dla mamy, gdy ochota na słodkie nie odpuści ;) Wartość 10 zł.


Odżywka ochronna na słońce WAX SUN Pilomax

Super! Właśnie takiego produktu brakowało w mojej pielęgnacji włosów. Jestem bardzo zadowolona zarówno z jej działania, jak i z tego, że ją mam ;) Wartość 14 zł.


Krem ochronny na słońce dla dzieci SPF30 Kolastyna

Kolejny produkt idealny na lato - świetne uzupełnienie dla nas, bo mamy już krem SPF50 z Pharmaceris. Ten będzie na ciut mniej słoneczne dni :) Wartość 14 zł.


Zestaw dopełnia mini-plakat od Green Elefant. Chętnie wykorzystam go, gdy będę tworzyć galerię na ścianie w pokoju Mai.

Zawartość pudełka mile mnie zaskoczyła. Za produkty o wartości ok. 84 zł zapłaciłam 45 zł (z przesyłką) w subskrypcji. Ponadto, sam moment otwierania pudełka i to, że czeka nas niespodzianka, jest dla mnie dodatkowym atutem.


A Wy, lubicie tajemnicze pudełka?

4 komentarze:

  1. Pomysl fajny ale przy moim alym alergiku niestety odpada :( jestem bardzo ciekawa tych pieluchamajtek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja Selin co prawda nie waży 9 kilo, ale pieluchomajty przetestowałam. Nie sprawdziły się kompletnie. Chociażby z tego powodu, że trzeba wszystko zdjąć, żeby je w ogóle założyć, no jeszcze to że wszystko ubabrałam kupą przy ściąganiu (przewijak i siebie też).. ŻEEEEEEEENADA. Osobiście nie polecam. a co do pudełek pomysł może i fajny, ale nie jestem wstanie zużyć tyyyle kosmetyków w miesiąc to raz, a dwa że (po przygodzie z dermatologiem/alergologiem), takie ciągłe zmiany kosmetyków wcale nie są tak mile widziane u tej delikatnej skóry.. ale każdy patrzy na to inaczej. Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne że cena produktów przrwyższa cenę subskrypcji.ale bynajmniej u mnie by siř nie spr bo płyn johnsons odpada, odżywki nie potrzebuje,a krem ochronny zazwyczaj każdy posiada o tej porze roku....ale fajnie że Tobie akurat przypasowała zawartoďć

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna rzecz, nie miałam o niej pojęcia. U nas jakichś specjalnych alergii brak, więc w sumie można by było zaryzykować :)

    OdpowiedzUsuń

TOP