Magda M. blog: Ząbkowanie i pielęgnacja zębów malucha w pigułce

6 listopada 2015

Ząbkowanie i pielęgnacja zębów malucha w pigułce


Ząbkowanie to temat spędzający sen z powiek wielu rodziców. Pielęgnacja ząbków niemowlaka to temat niemniej ważny. W dzisiejszym wpisie dowiecie się, kiedy spodziewać się zębów u swojego malucha, jak ulżyć mu w ząbkowaniu oraz jak i czym pielęgnować ząbki.

ZĄBKOWANIE

Pierwsze ząbki pojawiają się u dzieci w wieku... no właśnie. Jest to sprawa bardzo indywidualna. Mogą pojawić się już w wieku 3 miesięcy, medycyna zna nawet przypadki dzieci, które urodziły się z zębami, a możemy czekać na nie nawet ponad rok. Których zębów możemy spodziewać się najpierw? Pomocny jest tu poniższy schemat.

Źródło: ikds.org

OBJAWY

Objawy ząbkowania to zazwyczaj spuchnięte i rozpulchnione dziąsła, wzmożone wydzielanie śliny, 'pchanie' wszystkiego do buzi, rozdrażnienie. Czasem dochodzi do tego brak apetytu, rzadkie kupy lub gorączka.

Źródło: Wikipedia

Źródło: Megapedia

SPOSOBY NA UŚMIERZENIE BÓLU


U nas ząbkowanie przebiega dość boleśnie. Dlatego też wypróbowałam już chyba wszystkie dostępne na rynku wspomagacze ząbkowania. Zobaczcie, co czeka na rodziców pragnących ulżyć swoim szkrabom w ząbkowaniu na sklepowych półkach!

GRYZAKI


Działają 'mechanicznie'. Dziecko, wkładając je do buzi, masuje sobie dziąsełka, co przynosi mu ulgę. Albo przynajmniej powinno. 

Gryzaki żelowe - schłodzone w lodówce pomagają walczyć z bólem. U nas sprawdzają się bardzo fajnie. Jeśli nie mamy schłodzonego gryzaczka pod ręką, możemy wykorzystać obraną marchewkę ;)


Gryzaki drewniane - kultowy gryzak z Lullalove jest podobno uwielbiany przez rzesze dzieci. Majce podpasował średnio, bo zamiast gryźć drewnianego żółwika, skupiła się na obgryzaniu metalowego zaczepu ;)


Gryzaki gumowe - a jako przykład słynna Żyrafka Sophie, której nie może zabraknąć w torbie żadnej mamy - gadżeciary. Wygodne, ekologiczne i rozwijające zmysły malucha. U nas żyrafka sprawdziła się tylko na początku. Teraz już odeszła do lamusa.


ŚRODKI FARMAKOLOGICZNE


Camilia - woda i rumianek. Za sporą kasę. Podawanie doustne w minimsach. Nie wiem, czy skuteczne, bo jest to środek homeopatyczny, zauważyłam jednak, że kiedy podaję ją Mai, to jest spokojniejsza.


Dentinox N - czyli żel na dziąsła z lidokainą - substancją znieczulającą. I rumiankiem oczywiście. Naprawdę działa, jednak trzeba używać go z umiarem. Dentinox jest wymieniany jako jeden z najskuteczniejszych środków na bolesne ząbkowanie.


Teetha - niedostępne w Polsce granulki na ząbkowanie. Ja dorwałam je na portalu aukcyjnym rozpaczliwie szukając czegoś, co wreszcie nam pomoże. Podobnie jak Camilia, mam wrażenie, że trochę uspokajają małą. Granulki wsypuje się bezpośrednio do buzi dziecka. Taką formę aplikacji bardzo lubi moja córka, bo granulki są słodkie. Podobno pomagają ząbkom przebić się przez dziąsła. Główny składnik? A jakże - rumianek.


Viburcol - czyli czopki na ząbkowanie i kolki. Kolejny produkt homeopatyczny, który ma w składzie głównie zioła, i, niespodzianka, nie jest to tylko rumianek ;) Uspokaja, działa rozkurczająco na mięśnie gładkie - dlatego jest skuteczny przy kolkach. Podając Viburcol dziecku możemy mieć nadzieję na lepszą noc. Jeśli wierzymy w homeopatię ;) Tonący (czyt. rodzic ząbkującego dziecka) brzytwy się chwyta, tak więc, jeśli nic nie działa, można spróbować. U nas ten produkt jest skuteczny,  podając go w ostateczności moja córka w końcu się uspokajała, widać było, że po podaniu Viburcolu odczuwa ulgę.


LEKI PRZECIWBÓLOWE

Czyli dalsza część środków farmakologicznych, które nie mają jednak nic wspólnego z homeopatią. Do użytku dla dzieci nadają się dwie substancje - paracetamol i ibuprofen. Najlepiej podawać je w postaci syropu za pomocą dołączonej do opakowania strzykawki bądź pipety. Oba mają działanie przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, ibuprofen ma dodatkowo działanie przeciwzapalne. Najpopularniejsze, a zarazem najbardziej polecane przez mamy są dwa leki.

PEDICETAMOL



Czyli paracetamol dla dzieci w wygodnym opakowaniu. Jego działanie jest słabsze niż działanie ibuprofenu. My stosujemy go w ciągu dnia, kiedy widzę, że ból bardzo małej doskwiera. Wiele mam mówi, że nie działa w przypadku silnego bólu.

NUROFEN FORTE



Bardzo skuteczny lek w skoncentrowanej dawce. U nas jest to właściwie jedyny w stu procentach skuteczny środek uśmierzający ból towarzyszący ząbkowaniu. Polecam! Uwaga jednak na jedną rzecz...

NIE UŻYWAJ LEKÓW PRZECIWBÓLOWYCH DŁUGOTRWALE!

Zarówno paracetamol, jak i ibuprofen należy stosować z głową. Środków przeciwbólowych nigdy nie podawajmy dziecku 'na wszelki wypadek'. Pamiętajmy, że substancje zawarte w jakichkolwiek lekach są dużym obciążeniem dla małej wątroby i nerek. Przedawkowanie może skutkować problemami neurologicznymi, a nawet niewydolnością nerek!

Ząbki już wyszły? Chociaż jeden? SUPER! :) Zajmijmy się więc ich pielęgnacją.

PIELĘGNACJA ZĄBKÓW NIEMOWLAKA

Kiedy już pojawi się pierwszy ząbek, trzeba zadbać o to, by jak najdłużej pozostał zdrowy. Aktualnie zaleca się, żeby ząbki myć maluszkowi co najmniej dwa razy dziennie pastą bez fluoru, najlepiej taką przeznaczoną dla niemowląt, na przykład:



Czym myjemy ząbki? Najlepiej do tego sprawdzają się silikonowe szczoteczki lub nakładki na palec. Masując nimi dziąsełka możemy pomóc też malcowi przejść przez bolesne ząbkowanie. Ja polecam dwie szczoteczki: nakładkę na palec z BabyOno i silikonową BananaBrush. Gdy malec podrośnie, możemy przejść do normalnych szczoteczek z włosiem - takich, przeznaczonych dla dzieci.



Zaopatrzeni w arsenał wiedzy i gadżetów na pewno przeżyjecie ząbkowanie swoich pociech z uśmiechem na ustach :)



 Bardzo Was proszę, podzielcie się w komentarzu - jak Wy walczyliście z wyrzynającymi się ząbkami. Co pomogło, a co okazało się klapą?

6 komentarzy:

  1. U nas szczoteczka jest już na porządku dziennym. Kuba uwielbia myć zęby! Jeszcze najlepiej, jak robi to z nami, stojąc na podeście i sam opłukuje szczoteczkę :) nam dużo pomaga ten Viburcol, Dentinox, a gryzaki jakoś nie wiem, Jakub nie pała do nich miłością :) jeżeli wpoi się dziecku od najmłodszego rutynę szczotkowania, to zostanie mu na przyszłość. Mam nadzieję! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas na szczęście ząbkowanie przebiegło zupełnie bezboleśnie (tak mi się wydaje), bo Julia ani nie marudziła, ani nie gorączkowała, jedynie co, to pchała wszystko do buzi :)
    Także nie wiem, co mogę poradzić i polecić :(

    OdpowiedzUsuń
  3. 6 już za nami, na szczęście (odpukać) przeszło w miarę bezboleśnie. Oby tak dalej.

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas był Dentinox i środki przeciwbólowe. Ale młody dość boleśnie przechodził ząbkowanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. U naście miarę spokojnie. Lekkie rozdrażnienie W ciągu dnia, częstsze pobudki w nocy, ale generalnie przespane. Dentinox się sprawdza, nawet sama to stosowałam przy problemach Z osemka:) gryzaczki fajne przy jedynkach, ale smoczek za gryzaczka potem robił - i szły 3 w ciągu tygodnia:) żyrafy nie mamy, ale podobne zastosowanie ma u nas gumowy młotek! Żona kuzyna zawieszala synkowi na szyję naszyjnik Z bursztynow bo ponoć pomaga przy ząbkowaniU! Hmmm ja jednak była bym przeciwna że względów bezpieczenstwa:) Marta

    OdpowiedzUsuń
  6. Też słyszałam o tych bursztynach, ale naszyjnika również bym dziecku nie dała, zamiast tego położyłam duży bursztyn na półce, nigdy nie wiadomo a może akurat pomoże. Żel się u nas nie sprawdził, zdecydowanie lepiej Bartuś reagował na viburcol, kiedy pojawiała się gorączka sięgałam po milifen - ibuprofen w syropku, który ma również działanie przeciwzapalne. Dużą ulgę przynosiły również schłodzone w lodówce gryzaki, smoczki również dziurawił, Zęby myjemy szczoteczką z miękkim włosiem inne za bardzo podrażniały mu dziąsła.

    OdpowiedzUsuń

TOP