Magda M. blog: Pokażę Ci świat wyobraźni

19 stycznia 2016

Pokażę Ci świat wyobraźni


Książki. Nieograniczona kraina, w której rządzi wyobraźnia. Fantazja, kreatywność, magia. Tego wszystkiego uczymy się, czytając. A właściwie jest nam to darowane. W tych czasach tak mało jest na to teraz miejsca...

Telewizor, komputer, tablet, telefon. W polskich domach i szkołach można zaobserwować, że to one są teraz trendy. Książki odchodzą do lamusa. Wielka szkoda! Ale to od nas zależy, czy nasze dzieci zainteresują się książką. Czy będą chciały odkryć tak wyjątkowy świat wyobraźni.

Ja mam zamiar pokazać Mai, że zwykła, szara książka gwarantuje nam więcej przeżyć niż kolorowe i mrugające obrazki w telewizorze. Że tam, dzięki wielkiej sile, jaką jest wyobraźnia, sami mamy wpływ na to, co zobaczymy. Że warto trochę się wysilić i tworzyć, wymyślać i analizować. Pokażę jej świat wyobraźni! Jego możliwości i wszystko, co ma nam do zaoferowania. A resztę odkryje sama. To jedno z moich największych wychowawczych wyzwań!

Sama nie jestem jakąś wielką pasjonatką literatury, ale lubię książki, lubię czytać. A jak już się wciągnę, to przepadam na amen! Uwielbiam literaturę fantasy, smoki, jednorożce, czarodziejów i tajemnicze przejścia. Chciałabym zaszczepić w Mai miłość do literatury. Moim zdaniem ludzie, którzy nie czytają, bardzo wiele tracą. Mam już w planach kilka zakupów, poniekąd dla siebie, ale głównie dla mojej małej. Teraz Maja jeszcze niewiele rozumie z książek, ale przyjdzie czas, że się nimi zainteresuje. Będzie czekać na kolejne przygody ulubionych bohaterów, myśleć o nich przed zaśnięciem i dopominać się następnych historii. 

Jedną z pozycji, jaką na pewno dla niej wybiorę będzie saga Opowieści z Narnii. Sama zaczytywałam się tymi książkami, a ostatnio przypomniawszy sobie o nich kupiłam całą serię. Znalazłam cudowne miejsce w sieci, z książkami - dla dzieci, dla dorosłych, po polsku i w obcych językach - antykwariat internetowy http://tezeusz.pl/ (nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje)! Książki nowe i używane, taka właśnie jest seria, którą zakupiłam, ale w idealnym stanie, chyba nawet nigdy nie czytana! Na mojej liście są jeszcze wszystkie części Harrego Pottera, raczej chciałabym wydanie po angielsku, żeby w przyszłości czytać Mai, i ukochany przeze mnie Eragon. Na razie to tyle w moim książkowym must have ;)









A Wy, macie jakieś 'swoje' książki z dzieciństwa, które chcecie czytać swoim dzieciom?

2 komentarze:

  1. Mam to samo wydanie i ostatnio czytam Zońce trzeci tom. Fascynuje ją, jak każda książka, którą czyta mama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, dla Majki ksiązki to na razie kolejna rzecz do psucia ;) Ale to nic, wiem, że i na to przyjdzie czas :) A Zosi się nie dziwię, po TAKIEJ mamie musi kochać książki :)

      Usuń

TOP