Magda M. blog: Zła matka

13 lutego 2016

Zła matka

Doła mam. Czy dopiero nocna nagła wycieczka do lekarza musiała uświadomić mi, że marna ze mnie matka i że większość decyzji, które podejmuję można o kant dupy rozbić?  

Czy któraś z Was też,  choć raz na jakiś czas,  ma do siebie,  jako mamy, wątpliwości?  Czy jesteście pewne siebie na tym gruncie?

Łapię się na popełnianiu błędów,  coraz częściej,  na każdym kroku. A przecież tak bardzo się staram!  Ale z macierzyństwem chyba nie jest tak jak z tabliczką mnożenia?  Nie można się go nauczyć albo wykuć na pamięć,  prawda? Bardzo bym chciała,  żeby jednak można było...

Chyba muszę zrobić sobie przerwę.  Zostawić część obowiązków na rzecz tego najważniejszego...


Trzymajcie kciuki! 

1 komentarz:

  1. Raz na jakiś czas trzeba wszystko rzucić i odpocząć. Usiąść i w ciszy wypić ulubioną herbatę/kawę. Zamknąć oczy, wyłączyć wszelkie dobrodziejstwa techniki i BYĆ :) Z tymi najważniejszymi :)

    OdpowiedzUsuń

TOP