Magda M. blog: Modowe trendy, których nigdy nie zrozumiem

29 kwietnia 2016

Modowe trendy, których nigdy nie zrozumiem


Czy czasem patrząc na nowe kolekcje, wybiegi, zdjęcia z pokazów mody, macie ochotę puknąć się w głowę? Zastanawiacie się, co autor miał na myśli? Muszę przyznać, że zdarza mi się to co jakiś czas, jestem tolerancyjna, nie oceniam ludzi po wyglądzie i nie krytykuję nikogo, w końcu nie to ładne, co ładne, a co się komu podoba. Więc dziś pokażę Wam subiektywnie, co mi się zdecydowanie w modzie nie podoba ;)


źródło: czasnabuty.pl

Creepersy

Nie mogę znaleźć choć jednej pozytywnej rzeczy w tych butach. Nie podoba mi się w nich kompletnie NIC! Nie mogę sobie wyobrazić stylizacji, w której te buty wyglądałyby dobrze, zupełnie nie mój smak. Dopuszczalne: tylko dla nastolatek.

źródło: luxlux.pl

Kozaki z odkrytymi palcami

Nawet nie neguję wyglądu takich butów. Nie muszą być brzydkie. Ale... po co? Dlaczego? Zimno w stópki! Praktyczność na poziomie -100. Dodam jeszcze, że model na zdjęciu kosztuje ponad 2000 PLN. Skusicie się? Dopuszczalne: gwiazdy.

źródło: pudelek.pl

Ekskluzywna brzydota

Słynne kapcie Gucci Sary Boruc kosztują, bagatela, prawie 4 tysie. Jak mając TYLE kasy można wydawać ją na COŚ TAKIEGO? To znaczy, niech sobie wydaje na co chce, ale mogła kupić ładniejsze... Ja bym tych butów nie założyła, nawet jakby mi zapłacili. Dopuszczalne: Sara Boruc.

źródło: plotek.pl

Cieliste legginsy

Tu nawet nie chodzi o to, że są brzydkie, legginsy, jak legginsy. Chodzi o to, że mało kto może sobie pozwolić, żeby je zakładać, nie narażając się na śmieszność. Z daleka takie 'spodnie' potrafią wyglądać jak spodnie niewidki, a nie mając idealnej figury, i mam na myśli, IDEALNEJ figury, nie ma co zakładać takich portków. Siebie oszukasz, trenera oszukasz, ale legginsów (cielistych szczególnie!) nie oszukasz! Dopuszczalne: super szczupłe laski bez cellulitu.

źródło: allegro.pl

Rozkloszowana kurtka

Ślepe podążanie za modą nie zawsze idzie w parze z dobrym wyglądem! Podobny model, w oczojebnym limonkowym odcieniu wylansowała w Polsce Ania Lewandowska. I jak nic do niej nie mam, tak taki krój kurtki uważam za totalnie nietrafiony. Żadna sylwetka nie wygląda w nim korzystnie, chyba, że chcemy ukryć ciążowy brzuszek lub dużą nadwagę. Dopuszczalne: ciężarne.

źródło: lovefashionblogger.com

Okulary niekorekcyjne

W szczególności te na pół twarzy. To prawda, może niektórzy lubią nosić okulary, moim zdaniem jednak kujonki zakładają tylko dla lansu. Więc sama odpowiedziałam sobie na pytanie: po co nosić okulary, które nie korygują wzroku ani nie chronią przed słońcem. Dla lansu. Dopuszczalne: lanserzy. 

źródło: plotek.pl


Futro dla mężczyzn

Błagam... Ja Cię, Panie Krychowiak, strasznie przepraszam, ale to wdzianko jest tak niemęskie, że aż brak mi słów. Futro + heteroseksualny mężczyzna to mariaż bardzo nieudany. Ja wiem, że fajnie jest łamać stereotypy, być ponad wszystkimi i ubierać się w Mediolanie. Ale już wolę skarpetki do sandałów.

Żadnej z tych rzeczy nie założyłabym z własnej, nieprzymuszonej woli ;) A Wy?

8 komentarzy:

  1. Zgadzam się w każdym przypadku, oprócz kurtki mi osobiście się podoba - ale nie limonkowy kolor, wolałabym coś neutralnego. Kapcie S.B. straszna porażka, a i niepraktycznych butów też nie lubię. Legginsy - tylko do biegania. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Legginsy, inny kolor na odpowiedniej figurze CUDO!!! Okulary są sexy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do legginsów się zgadzam :) A widzisz, a mnie zupełnie okulary nie podchodzą ;)

      Usuń
  3. Wszystko w punkt a co do legginsów w cielistym kolorze to nawet szczupłe laski powinny je omijać szerokim łukiem chyba że szukają wrażeń

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj te buty (wszystkie modele) są obleśne, co do reszty to zgodzę się tylko z cielistymi legginsami i futrami. Futrom mówię NIE!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha kapcie najlepsze! W życiu bym tego za 5 zł nie kupiła, a co dopiero 4 tysie. Mi również nic z tych rzeczy się nie podoba. Te kurtki faktycznie chyba poszerzają, ale widziałam tej zimy, ze1 były modne. No cóż- nawet w ciąży takiej nie jest nosiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Większość z tych rzeczy widzę pierwszy raz na oczy. Kozaki z otwartymi palcami? Cieliste leginsy?! Serio? Ta na zdjęciu zresztą wygląda jakby nie miała nic na sobie. Ja też bym nie ubrała żadnej z tych rzeczy, chociaż najbardziej łaskawie patrze jeszcze na rozkloszowaną kurtkę. Ja osobiście do tego zestawienia dodałabym jeszcze białe kozaczki.

    OdpowiedzUsuń

TOP