Magda M. blog: 5 powodów, dla których kocham Szczecin

14 czerwca 2016

5 powodów, dla których kocham Szczecin


Szczecin - mój dom. Kocham to miasto! Pewnie zdziwilibyście się, gdybym Wam powiedziała, że kiedyś go nie cierpiałam i każdy tydzień na studiach, kiedy wracałam do Szczecina, przypłacałam łzami. W pewnym momencie pokochałam to miejsce tak bardzo, że śmiało i bez wahania mogę powiedzieć, że to mój dom! Poznajcie moje 5 powodów, dla których kocham Szczecin.

#1 Dużo zieleni - parki, Jasne Błonia, place, skwery

Szczecin jest bardzo zielonym miastem. Mimo, że mieszka tu ponad 400 000 mieszkańców, nie jest to świątynia betonu. Na każdym kroku spotykamy mnóstwo zieleni. Wiosną na Jasnych Błoniach kwitną krokusy (w moim poście zobaczycie je tu), latem wszędzie jest mnóstwo drzew, krzewów i kwiatów. Nie mogę też pominąć zimy, bo mimo, że z zielenią niewiele ma wspólnego, nasze miasto wygląda wtedy wyjątkowo urokliwie, niejednokrotnie zresztą wygrało konkurs na najpiękniej przystrojone zimą miasto. Warto też odwiedzić Jezioro Szmaragdowe czy Puszczę Bukową.

fot. szczecinblog.pl

#2 Imprezy cykliczne - The Tall Ships Races, festiwal fajerwerków Pyromagic, Dni Morza

Wyścigi Wielkich Żaglowców i festiwal fajerwerków Pyromagic to imprezy, na które zawsze czekam. Organizowane z wielkim rozmachem przyciągają całe tłumy, wtedy miasto naprawdę żyje, a my jesteśmy świadkami czegoś niesamowitego! Wielkie żaglowce spływają z całego świata stanowiąc cudowną ozdobę i atrakcję naszego miasta przez kilka dni, a po obejrzeniu choć jednego pokazu na Pyromagic, żaden Sylwester już nigdy nie zrobi na Was wrażenia ;) Zobaczcie zresztą na zdjęcia...

fot. abc.podroze.gazeta.pl

fot. fotojaga.info
fot. radioszczecin.pl

#3 Zapach czekolady

Tak naprawdę nie wiem nawet skąd się bierze. Ale kiedy przejeżdża się mostem z jednego brzegu miasta na drugi, pachnie czekoladą, chyba mamy tu jakąś fabrykę. Zapach jest cudowny, ale też okropny dla kogoś, kto ciągle jest na diecie, tak jak ja ;)

#4 Brak korków

Tak, w Szczecinie nie ma korków z prawdziwego zdarzenia. Może dlatego, że plan miasta rozrysowany został na kształt Paryża w układzie gwiaździstym. Dlatego też mamy dużo rond i skwerów, wbrew pozorom jest to bardzo przyjazny zmotoryzowanym mieszkańcom układ. Na drugi koniec miasta można spokojnie dojechać w 30 minut. No, w godzinach szczytu oczywiście zajmuje to więcej czasu, ale korki w Szczecinie mogą się schować przed tymi w innych dużych miastach Polski ;)

fot. cezaryskorka.pl

fot. cezaryskorka.pl

fot. turystyka.wp.pl

#5 Architektura

Wały Chrobrego i przyległe bulwary. Wspomniany wcześniej układ gwiaździsty z przepięknymi, starymi kamienicami. Nowe Stare Miasto. Nowa Azoty Arena i Filharmonia... To nic, że nie mamy prawdziwego ratusza, to nic, że nie ma super słynnych monumentów. Szczecin jest przepięknym miastem i jest w nim tyyyyle miejsc do obejrzenia! Gdyby jeszcze znalazły się pieniądze na odrestaurowanie wszystkich przedwojennych kamienic w centrum, mieszkalibyśmy jak w bajce!

Dzisiejszemu wpisowi 'akompaniują' zdjęcia małych szczecinianek, Mai i jej koleżanki Ali, wykonane na Jasnych Błoniach :)














Maja

Sukienka: Wójcik
Buty: Emel
Kapelusz: Aliexpress

A Wy, znacie Szczecin? Podoba Wam się? A może nigdy tu nie byliście? Zapraszamy! :)

9 komentarzy:

  1. Szczecin da się lubić! Pytanie co Ciebie skłoniło, żeby się tu przenieść skoro go nie lubiłaś i co sprawiło, że polubiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjechałam tu na studia - nie lubiłam, bo chyba nie znałam, a polubiłam jakoś tak niepostrzeżenie, w końcu miałam tu przyjaciół, studia, pracę i całe życie :)

      Usuń
  2. Dużym miasta mówię stanowcze NIEEEEEE.... Każdy wie że małe jest piękne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, każde miasto czy miasteczko ma swój urok. A ja lubię, jak wszystko jest blisko. A Szczecin mimo, że jest dużym miastem, nie ma tego charakterystycznego pośpiechu :)

      Usuń
  3. Zachęcająco wygląda na zdjęciach. Chyba muszę zaplanować wizyte w najbliższym czasie. A to mamy jeszcze w planach odwiedzenie muzeum motoryzacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz gdy wiem, że wszystko układa się stabilnie w moim życiu i wyjazd za granicę na stałe odpadł, polubiłam Szczecin jeszcze bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nad Jeziorem Turkusowym byłam, ale to już chyba bliżej Międzyzdrojów, prawda? Ze Szczecina pamiętam jedynie Galaxy, bo to było w czasach, kiedy galerie handlowe były nowością i robiły duże wrażenie ;)
    Za to okolice Szczecina, jak Goleniów i tamte tereny, znam bardzo dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń

TOP