Magda M. blog: Zakochani we wsi

18 lipca 2016

Zakochani we wsi

dziecko w zieleni

Ostatni weekend mieliśmy okazję spędzić na gospodarce u przyjaciół na wsi. Takiej wsi - wsi. Z kurami, wielką połacią ziemi za domem, sadem, ogrodem, chlewnią i stodołami z sianem. Było cudownie!

To miejsce zauroczyło nas na tyle, że dosłownie przewróciło nasze życiowe plany do góry nogami. Zawsze myślałam, że miasto to coś dla mnie. Ale w przyszłości widzę się na wsi! Chcę mieć ten wielki sad z mięciutką trawą, pierdyliard chwastów do wyrwania, kury do oporządzenia i psa jedzącego nawet surowe mięso (ależ byłam w szoku, ich pies je surowe mięso, 'Bo to jest PIES', wiecie?). 

W takim wiejskim domu to nawet mogłabym mieć gromadkę dzieci.

Mogłabym nawet masło ubijać, niczym słowiańska dziołcha od Donatana. I wstawać razem z kurami. Na takiej wsi mogłabym być naprawdę szczęśliwa. I byłabym, na bank!

A Majka! Jak ona się tam wylatała! Wszystko jej się podobało, ganiała jak szalona razem ze swoim młodszym przyszywanym kuzynem, Szymkiem. Dzieciaki były tam takie radosne, biegając gołymi stópkami po zroszonej trawie. My też byliśmy radośni, było tak sielsko, anielsko... Naładowaliśmy bateryjki pozytywną energią i czystym, wiejskim powietrzem.

Ach... rozmarzyłam się.

Za jakiś czas, może nie wkrótce, ale kiedyś, możecie się więc spodziewać postów z serii 'Jakie warzywa sadzić koło siebie', 'Jak skutecznie walczyć z kretami', czy 'Jak nie zwariować mieszkając na zadupiu'! Mam taką nadzieję i to moje nowe marzenie, nasze marzenie, które na pewno kiedyś spełnimy.

dzieci bawią się
małe dzieci
dziecko w zieleni
dziecko w zieleni
dziecko szczęśliwe
dziewczynka w zieleni
polska wieś
chłopczyk w zieleni
dziecko jabłka
dzieci szczęśliwe
dzieci szczęśliwe
dziewczynka uśmiechnięta
dziecko stodoła
dziecko bawi się
dziecko bawi się
dziecko w zieleni
dziecko szczęśliwe
dziecko stodoła
dziecko szczęśliwe
dziecko słoma
cipciorki
dziecko i kury
dziecko tajemniczy ogród

19 komentarzy:

  1. cudownyy wpis..a zdj. magia!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia !!! My za tydzień jedziemy na wieś i też nie mogę się doczekać. Dla mnie mieszczucha wieś to raj na ziemi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia w realizacji marzenia! My też planujemy przeprowadzkę do domu i jest to naszym marzeniem, może nie konkretnie na wieś ale gdzieś na zadupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie kadry :)
    Mam wrażenie, że prawdziwe dzieciństwo najlepiej smakuje na wsi właśnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie! Nic nie przebije beztroski na wsi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też bardzo lubię ten spokój i ciszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne fotki!
    Ja kiedyś byłam typową miastową i długo nie umiałam się przyzwyczaić do życia na wsi, a teraz za nic nie wróciłabym już do miasta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Patrząc na te zdjęcia jest to proste bo wieś ma swój urok

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki za realizację marzenia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wieś to szkoła życia. Helenka już odróżnia czaple od zurawia i to po wydawanym dźwięku! Nie straszne jej owcze bobki i wyciąganie jajek z kurnika. Zapraszamy do nas. Majce na pewno spodobają się nasze małe owieczki, niedawno urodzone:) marta

    OdpowiedzUsuń
  11. Jej, ale super!!! Wy jesteście gdzieś koło Gryfina, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję! Myślę, że u mnie kiedyś będzie podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na co dzień żyjemy w stolicy, ale latem w weekendy wyjezdzamy na działkę na wieś. Dla nas dorosłych to odskocznia od dnia codziennego, dla Olka największa frajda ever.

    OdpowiedzUsuń
  14. Az mi sie zaczela marzyc taka sceneria do zycia

    OdpowiedzUsuń

TOP