Magda M. blog: Życie w full HD

11 sierpnia 2016

Życie w full HD


Mając dzieci chciałoby się zatrzymać każdą chwilę. Uwiecznić najpiękniejsze momenty, które przynosi nam bycie rodzicem. Nie sposób jednak uchwycić wszystko! A nawet jeśli się uda, nic nie zastąpi tych momentów, nic nie sprawi, że wrócą, to tylko miła i wspaniała pamiątka.

O co mi właściwie chodzi? O to, że nawet najlepszy aparat, najbardziej wypasiona kamera nie pokaże w pełnej krasie pięknego uśmiechu dziecka wraz z tymi wszystkimi momentami 'przed' i 'po'. To tak jakby wyrwać historię z jej kontekstu. Nic nie pokaże piękna kręcących się na wietrze loczków na małej główce. Nie odda uroku marszczącego się noska na widok samolotu czy latawca. Nic nie poruszy serca tak jak przeżywanie najwspanialszego i najszczerszego dziecięcego uścisku. Przeżywanie. Nie oglądanie na zdjęciach ani filmie. Życie w full HD. 


Róbmy zdjęcia, kręćmy filmy, zbierajmy pamiątki. Ile wlezie! Ale nie zapominajmy o tym, żeby przeżywać, cieszyć się chwilą, celebrować codzienność. I zapamiętać te minki, zabawy, uśmiechy i grymasy. Wypełnić swoją pamięć tymi momentami. Bo pamięć w komórkach i aparatach nigdy jej nie dorówna!

życie w full hd
życie w full hd
życie w full hd
życie w full hd
życie w full hd
życie w full hd
życie w full hd
życie w full hd
życie w full hd
życie w full hd
życie w full hd
życie w full hd
życie w full hd
życie w full hd
życie w full hd
życie w full hd
życie w full hd
życie w full hd

Maja

Bluzka i legginsy - Topomini
Kamizelka - Reserved Kids
Buty - Emel

13 komentarzy:

  1. Oj to prawda, jak widzę rodziców którzy cały czas biegają za dzieckiem z telefonem u robią mu zdjęcia to, aż mnie to denerwuje. Sama mam syna któremu robię sporo zdjęć, ale jest też umiar.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja staram się uchwycić różne momenty. Te ważniejsze i te całkiem zwykłe. Lubię potem usiąść, przypomnieć sobie, cofnąć się w czasie do tamtych chwil. Uśmiech mi wtedy nie schodzi z ust. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia :) zdjęcia to pamiątką na całe życie jednak nie zawsze człowiek jest w stanie zrobić zdjęcie w danym momencie. Za to wspomnienia są wiecznie żywe

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też chwytam te chwile, i uwielbiam je sobie przypominać. Ale łapię się na tym, że coraz częściej myślę o tym, jak pięknie oglądać wszystko na żywo, a nie zza obiektywu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja absolutnie jestem fanką zdjęć. Robię też dzieciakom albumy. Mimo, że to trochę staromodne. Uważam po prostu, że zdjęcia, takie w albumie mają wartość sentymentalną...to trochę jak książki i e-booki:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z tym co napisałaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie,czerpanie radości z chwili obecnej to jest to! Mnie się dość często zdarza zrobić tzw "zawiechę" i upajać się tymi momentami szczęścia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się z Twoimi słowami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja w zasadzie nigdzie nie ruszam się bez aparatu - łapanie wspomnień w obiektywie to mój bzik :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja właśnie też, ale złapałam się na tym, jak fajnie jest tak zwyczajnie właśnie nie szukać fajnych miejscówek pod zdjęcia, nawet podświadomie, i cieszyć się tym, gdzie się jest i co się robi, po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Następnym razem jak się będziesz wybierać pod Azoty to daj znać. Ja mieszkam po drugiej stronie ulicy!

    OdpowiedzUsuń

TOP