Magda M. blog: Skąd ta zmiana? Czyli dlaczego My Sweet Little Precious to teraz Magda M.

27 września 2016

Skąd ta zmiana? Czyli dlaczego My Sweet Little Precious to teraz Magda M.


Po długich rozterkach zdecydowałam się zmienić nazwę bloga. Moje ukochane My Sweet Little Precious to teraz Magda M. Dlaczego podjęłam ten krok? Może część z moich czytelników jest tego ciekawych, a ja czuję się zobowiązana wytłumaczyć powody tej decyzji.

Główny powód jest bardzo prosty! Zapamiętywalność. Choć nazwa My Sweet Little Precious jest bardzo bliska mojemu sercu, była dość nieprzemyślana. Bloga, a co za tym idzie, nazwę, wymyśliłam będąc w ciąży. Nie raz pisałam, że w tym czasie mój mózg funkcjonował nieco gorzej niż zwykle... Jak wiele osób potrafi bez problemu wymówić tę długą, anglojęzyczną nazwę? Głębiej zastanowiłam się nad tym podczas mojej wizyty w szczecińskim radio (audycję można przesłuchać tutaj). Na wszelkich spotkaniach przedstawianie się wraz z nazwą swojego bloga to była katorga. O ile mnie samej, jako anglistce wymówienie nazwy nie sprawiało problemu, o tyle moje audytorium miało wypisane na twarzach 'WTF?'. Wiedziałam, że przelanie tej nazwy na papier bądź ekran komputera będzie dla wielu nie lada wyzwaniem. Zapamiętanie - masakra. Powtórzenie znajomym - niewykonalne. My Sweet Little Precious przegrało.

Przegrało z Magdą M. Bo Magda M. to właśnie ja! I po ślubie to się nie zmieniło, moje inicjały pozostały takie same. Mogłam więc wciąż używać starych maili i wciąż identyfikować się z Magdą M. Poza tym, na blogu nie zawsze piszę o dzieciach, najwięcej jest tu moich przemyśleń, przelanych na papier emocji i opinii. Dlaczego zdecydowałam się na taką nazwę, a nie wymyśliłam czegoś innego? Bo tak było najprościej. Krótko, łatwo, rozpoznawalnie.

Jeszcze słówko o popularnym niegdyś serialu ;) To, że istniał i że miał taką nazwę a nie inną, to - uwierzcie - dla mnie tylko utrudnienie. Zgadnijcie, co pierwsze wyskoczy w wyszukiwarce, gdy wpiszecie frazę 'Magda M.'? Ja czy bohaterka serialu? Oczywiście, że ona! A ja będę ciężko pracować nad tym, żeby to się zmieniło ;)

Wiele mojej pracy, którą wykonałam pod szyldem My Sweet Little Precious poszło trochę na marne. Bo wyniki tamtego bloga teraz znaczą niewiele. Wszystkie posty zostaną jakby zapomniane. Dlatego zmiana nazwy bloga jest tak ryzykownym krokiem, gdy ma się już w miarę ugruntowaną pozycję bloga.

Teraz cała nadzieja w Tobie! Jeśli będziesz mnie czytać, wchodzić na tego bloga, aktywnie uczestniczyć w życiu jego fejsbukowego fanpage'a - razem zbudujemy kolejną, mam nadzieję, że lepszą i silniejszą markę. Bardzo na Ciebie liczę!

10 komentarzy:

  1. Moim zdanie bardzo dobra decyzja. Do nazwy każdy przywyknie i uważam, że krótsza i mniej skomplikowana nazwa pozwoli szybko nadrobić straty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie na pierwszym miejscu jest treść i to co blogger chce przekazać czytelnikowi, a nie jego nazwa;) Także czy nazwa będzie MySweetLittlePrecious czy Magda M. będziesz mieć we mnie wierną i oddaną czytelniczkę! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowy post.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki, też mam taką nadzieję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna decyzja! Wszystkim będzie łatwiej zapamiętać ;) będzie dobrze, a stare posty możesz zawsze odświeżyć i wrzucać czasem na fp dla odświeżenia. Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Iza D- www.nietylkorozowo.pl27 września 2016 21:13

    Moim zdaniem to dobra zmiana. Zresztą mi wszystko jedno, bo obojętnie pod jaką nazwą i tak do Was zaglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rok temu zmieniłam nazwę, adres bloga.
    Straciłam czytelników i pomimo informacji na fp mało kto mnie odnalazł. Ubolewam dziś nad tym, ale z drugiej strony zaczęłam wszystko od nowa.
    Do Ciebie zaglądam (chociaż nie zawsze zostawiam komentarz) i zaglądać będę, niezależnie od nazwy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. AAAAA, to ja teraz rozumiem! Bo właśnie gdzies mi zniknęłaś! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. zawsze gdy mam czas to do Ciebie zaglądam :) a poprzednia nazwa rzeczywiście troszkę skomplikowana, ale teraz zmiana na lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję, cieszę się, że zmiana się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

TOP