Magda M. blog: Tak, jesteś złą matką

13 października 2016

Tak, jesteś złą matką

jesteś złą matką

Mając dzieci pewnie co chwilę zastanawiasz się: czy jestem dobrą mamą?  W tych ciężkich, kryzysowych sytuacjach to pytanie brzmi trochę inaczej. Kołacze ci po głowie i nie daje spokoju. 'Czy jestem złą matką?' Jesteś! Powiem ci nawet dlaczego.


Bo siedzisz z nosem w telefonie


Doba laptopów, smartfonów, smartłoczy, wszystkiego właściwie smart i internetów, powiadasz? No tak, bez telefonu, jak bez ręki. A to nie on powinien być źródłem twojego zainteresowania.

Bo dajesz dziecku jeść śmieci


Frytki w Macu. Albo co gorsza nuggetsy. Wiesz, z czego je produkują? No właśnie, nikt tego nie wie. Pompowany chleb, chrupki, paluszki i danonki. To wszystko śmieci. Wiesz, jak ważne jest odżywianie w pierwszych latach życia? Wiesz, że wpływa na późniejszy metabolizm? Dawaj dziecku do jedzenia tylko to, co dobre i sprawdzone! Zawsze czytaj skład.

Bo pozwalasz dziecku oglądać bajki


Czy to w telewizji, czy na tablecie, czy na komputerze. Kurczę, no. Przecież poniżej drugiego roku życia dziecko w ogóle nie powinno odbierać tego typu bodźców. Cierpi na tym jego układ nerwowy. A kolorowe bajki i wesołe piosenki nie są mu do niczego potrzebne. Lepiej poczytajcie jakąś wartościową książeczkę.

Bo wściekasz się i krzyczysz


Podnoszenie głosu to nigdy nic dobrego. Dziecko wyczuwa twój niepokój i go przejmuje. Tracisz nerwy, mówisz? A w nocy przy siódmej pobudce wciskasz twarz (swoją, na szczęście) w poduszkę, zaciskasz pięści do białości i w środku krzyczysz, krzyczysz wniebogłosy, żeby nie zwariować. No właśnie. Ja tak robię, czasem. Też taka ze mnie furiatka.

Bo czekasz aż 'wreszcie zaśnie'


Aż ten dzień się skończy, bo jakiś taki, jakiś taki dzień świstaka znowu. Może jak 'wreszcie zaśnie' będziesz mogła poczytać książkę, odpocząć, wziąć gorącą kąpiel. Tylko, żeby nie zasnęło o 22, jak wczoraj i przedwczoraj. Bo wtedy to już dupa blada i wszystko stracone. Znowu.

Widzisz, taka z ciebie matka?

Pewnie szukasz teraz w głowie usprawiedliwień. Myślisz: jak to, przecież kocham swoje dziecko i chcę dla niego jak najlepiej. Czy ona sobie żartuje?

No pewnie, że żartuję! Przecież kochasz. Chcesz jak najlepiej. Karmisz, kąpiesz, zaspokajasz wszystkie potrzeby. Uczysz, rozwijasz, wychowujesz. Przytulasz, całujesz, ocierasz łzy. Troszczysz się, uspokajasz, rąbka nieba byś mu uchyliła! A że przy tym chcesz uszczknąć coś dla siebie? Chwilę oddechu, łyka ciepłej kawy, czy choćby krótką pogawędkę z koleżanką na fejsie - o pierdołach. Wszystko jest dla ludzi - i dla ciebie i dla twojego dziecka. Wszystko z głową i umiarem.

'Tak, jesteś złą matką' - te słowa nie są prawdziwe, nie dla ciebie. Jesteś świetną mamą i zwykłym człowiekiem. Ułomnym, popełniającym błędy i wynoszącym z nich lekcje. I dopóki je odrabiasz, dopóki się starasz - wszystko jest tak, jak być powinno! Więc wyluzuj, mamusiu! I zapamiętaj: nikt - NIKT, żadna koleżanka, ciocia, teściowa nawet, ani przedszkolanka, ani lekarz, ani jakaś baba z internetu nie ma prawa oceniać cię w charakterze mamy. Może to zrobić wyłącznie twoje dziecko.

jesteś złą matką
jesteś złą matką
jesteś złą matką
jesteś złą matką
MagdaDarmowy hosting zdjęć

9 komentarzy:

  1. Ja tam powiem bez ogródek: lubię być złą matką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż za przekora :-) hihi

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze przeczytać takie słowa. . Dodają otuchy szczególnie gdy ma się moment zwątpienia czy jak po godzinnym płaczu daje dziecku to co chce żeby chociaż na chwilę usłyszeć ciszę nie jest się jednak złą matka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo TY! Odrobina zdrowego egoizmu, uszczknięcie chwili dla siebie to tez zysk dla dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, właśnie po to powstał ten wpis :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne spostrzeżenia. Niby żartem, ale porządnie daje do myślenia;) Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak to jest, a z kolei te naprawdę złe matki (mam na myśli różne patologiczne sytuacje) z reguły nie mają sobie nic do zarzucenia...

    OdpowiedzUsuń
  8. Sabina Pietraszek24 maja 2017 22:49

    A wszystkim idealnym powiem: LUBIĘ BYĆ ZŁĄ MATKĄ ! A czemu ? Bo ideały nie istnieją. Bo wole być prawdziwa niż "książkowa".

    www.worldbysabina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

TOP