Magda M. blog: Zostawić dziecko dziadkom... i nie zwariować

10 października 2016

Zostawić dziecko dziadkom... i nie zwariować

Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować

Miałaś kiedyś 'przyjemność' zostawić dziecko u babci? Czy to z widzimisię, czy z konieczności, to zawsze wiąże się z wielkimi emocjami! Chyba większymi u nas, mamusiek, niż u naszych maluchów. Mówię tu szczególnie o małych dzieciach, takich, które jeszcze nie do końca rozumieją, dlaczego tym razem to nie mama będzie układała do snu i czule głaskała po kolanku, gdy będzie 'bam'. Zostawiłam swoją córeczkę u babci. I ryczeć mi się chce! Piszę to w momencie, gdy małej nie ma w domu od trzech godzin. Tęsknię jak narkoman za kolejną dawką. Miejsca sobie znaleźć nie mogę. Wymyślam różne scenariusze. Możesz sobie tylko wyobrazić, jaki kolor w nich dominuje. Czarny of kors! A co jak będzie płakać? Jak nie da się uspokoić? Jak będzie potrzebować mamy i tylko mamy? Kto zniesie to gorzej - ja czy ona? Poniżej podzielę się z Wami moimi sposobami na to jak zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować. Bo jestem weteranką. Młoda pojechała tam już chyba 4 czy 5 raz, ale ten jest zdecydowanie najgorszy, bo najbardziej świadomy! Ale do rzeczy!

Zorganizuj sobie czas!

W tym momencie nic nie przytłoczy cię tak bardzo jak bezczynność! Zrób coś pożytecznego. Możesz zacząć od...

Wypucowania domu

Ściera i mop to zawsze dobry pomysł na odstresowanie i odgonienie natrętnych myśli. Nie, wcale nie żartuję! A jak pięknie idzie praca, gdy nikt nie woła 'piciu', 'siku' czy 'bawić'! Wykorzystaj ten czas na nadrobienie zaległości domowych. Albo zrób sobie...

Domowe spa

Nie mów, że nigdy nie narzekałaś, że mając dzieci nie masz czasu dla siebie. Chociaż przeszło ci to przez myśl, prawda? Zadbaj o siebie, zrelaksuj się, zrób się na bóstwo. Weź długą kąpiel, albo chociaż spokojny prysznic ;) Zrób sobie peeling, maseczkę, umyj i ułóż włosy, zrób sobie wystrzałowy makijaż. Spójrz w lustro i powiedz do siebie 'No, matka też człowiek'. Jeśli masz tak codziennie, to tym bardziej raduj się z tego faktu. Zazdroszczę. Jeśli nie potrzebujesz albo nie lubisz wszystkich tych zabiegów, możesz...

Wybrać się do miejsca, które uwielbiasz

Kino? Siłownia? A może centrum handlowe? To twój czas, mamusiu! Zanim po raz enty tego dnia zachlipiesz sobie pod nosem z tęsknoty, pomyśl za czym tęsknisz, gdy na co dzień opiekujesz się swoim szkrabem. A potem idź na podbój tego miejsca, którego tak bardzo ci brak. Możesz też upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i...

Spotkać się z koleżankami

To prawda, że mając dzieci nie mamy zbyt dużo czasu na życie towarzyskie. Wykorzystaj fakt, że możesz robić to co tylko zechcesz i umów się z kimś na mieście. Rozmowa niekoniecznie na dzieciate tematy pomoże ci przewietrzyć umysł i na chwilę zapomnieć o rozbrykanym maluchu spędzającym świetnie czas u babci. Zawsze takie spotkanie może nabrać niegdyś znajomych kształtów kryjących się w słowie...

Impreza

Kiedy ostatnio miałaś okazję pójść na imprezę? Potańczyć z mężem czy znajomymi? Wypić kilka lampek wina? Nie masz nikogo pod opieką, skorzystaj! Spokojnie, nie zwariowałaś. Od czasu do czasu matka też ma prawo zaszaleć! Jeśli cię to nie rajcuje, zawsze możesz...

Wrócić do dawnego hobby

Dawno nie czytałaś, a niegdyś nie wyobrażałaś sobie życia bez książek? Hulaj dusza, możesz czytać całą noc. Relaksuje cię robienie biżuterii, i coś tam zostało z dawnego dłubania? Przypomnij sobie dlaczego tak bardzo to lubiłaś. Idź pobiegać, obejrzyj cztery odcinki ulubionego serialu (albo czterdzieści), ugotuj coś ekstra, wyśpij się za wszystkie czasy. Możesz wszystko! Fajnie, prawda?

Czego na pewno nie robić? 


1. Nie dzwoń co chwila z pytaniem 'Jak tam?' i 'Czy wszystko w porządku?'. Jeśli działoby się coś niepokojącego na pewno dziadkowie nie omieszkają cię powiadomić!

2. Nie obwiniaj się. To, że oddajesz dziecko pod opiekę dziadkom nie oznacza, że jesteś złą matką, bo chcesz wymiksować się od obowiązków. Nawet, jeśli podrzucasz malca bez wyraźnego powodu. Przecież dziadkowie też go kochają i chcą czasem spędzić z nim więcej niż jedno popołudnie!

3. Nie myśl bezustannie o dziecku. Ha ha ha. Łatwo powiedzieć. Wiem. Ale postaraj się zająć myśli czym innym. Jak to zrobić - opisałam powyżej :)

4. Nie gdybaj. 'A co jeśli?' A co jeśli nie? Tworzenie czarnych scenariuszy nigdy nie przyniosło nikomu żadnego pożytku. Teraz ja zabieram się za eliminację tych wszystkich czynników.

A ciebie zapraszam do obejrzenia kilku naszych pierwszych, jesiennych kadrów. Tęsknię za tym moim małym człowieczkiem. Ale nie dam się zwariować. Skorzystam z czasu, który mam dla siebie. Stęsknię się jeszcze bardziej. A odbierając ją od dziadków będę jeszcze bardziej przekonana dlaczego to właśnie dziecko nadaje naszemu życiu sens!

Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować
Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować
Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować
Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować
Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować
Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować
Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować
Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować
Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować
Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować
Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować
Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować
Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować
Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować
Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować
Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować
Zostawić dziecko dziadkom i nie zwariować
A ty masz sposób na tęsknotę, gdy dziecko jest u dziadków? Podziel się w komentarzu!

MagdaDarmowy hosting zdjęć

6 komentarzy:

  1. Ale juz urosla :) az sie nie chce wierzyc jak te dzieci szybko rosna.. porownujac moja kilkudniowa malude z duza "maluda" stwierdzam, ze ta "duza" juz faktycznie jest duza. :)
    Szczerze mowiac uwielbiam te chwile, gdy nawet tatus zabierze Kamila na gre w pilke i moge miec chwile zeby usiasc spokojnie. Nie czuje sie zla matka, kazda matka potrzebuje chwili dla siebie. Nie zawsze mlodego uda sie polozyc spac i mam czas na kawe po posprzataniu mieszkania, a jednak nasz syn chodzi spac na tyle pozno, ze czasu kiedy on zasnie nie moge nazwac "czasem dla siebie", bo zwyczajnie nie mam sily juz nawet mrugac. :) (tym bardziej teraz, gdy piec dni temu urodzil sie kolejny syn :) ).
    Ale z drugiej strony nienawidze nocy bez tego szkraba. Kilka razy zostalam w domu na noc bez moich mezczyzn i nawet nie umialam zrelaksowac sie w kapieli. Ciagle tylko mysli biegly do Kamila: czy tata da sobie rade? Co w nocy? Kamil w nocy przytulac chce sie tylko do mnie. Co jesli nie da rady go uspokoic? A co jesli obudzi sie rano i zobaczy, ze mnie nie ma, wpadnie w rozpacz i nawet sniadania nie zje?
    Glupie, bo wiem, ze tatus radzi sobie ze wszystkim swietnie i nawet w nocy umie go uspokoic, gdy mnie nie ma. Ale to jednak rozum matki :) nikt tego nie ogarnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My na pięć lat tylko dwa raz zostawiliśmy dziecko dziadkom na noc - raz jak jechaliśmy na wyjazdowe zlecenie do pracy, a raz na pogrzeb, więc średnio to było rozrywkowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś zostawiłam córke swojej mamie, musiałam, ale byłam o nią spokojna! Teściom, mimo, że mieszkamy razem, nie zostawię córki-nie ufam im.....wolę nie wyjść z mężem do kina!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam dziadków daleko więc dziecka nie zostawiam z nimi

    OdpowiedzUsuń
  5. Córka jest jeszcze malutka (pół roku) dlatego najlepiej u mamuni ;) jednak dziadków ma wspaniałych, więc wiem, że będzie jej u nich bardzo dobrze. Jednak tylko w razie potrzeby ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mojego młodszego syna zostawiam często u rodziców. On uwielbiał chodzić do dziadków a oni tez lubili jak byl u nich. Pierwszej nie zostawiłam, bo rodzice jeszcze wtedy pracowali i nie chciałam ich za bardzo obciążać.

    OdpowiedzUsuń

TOP