Magda M. blog: Angielski dla malucha - COLOURS (KOLORY)

27 marca 2017

Angielski dla malucha - COLOURS (KOLORY)

jak nauczyc dziecko kolorow po angielsku

Jak uczyć małe dziecko języka obcego - ten temat poruszyłam na blogu jakiś czas temu. Spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem i dużym zainteresowaniem czytelników. Jako spragniony lekcji nauczyciel języka angielskiego postanowiłam, że ANGIELSKI DLA MALUCHA będzie teraz regularnie gościł tu na blogu. W cyklu przedstawię Wam lekcje dla maluszków już w wieku dwóch, trzech lat -  a pisząc lekcje mam na myśli pogrupowane tematycznie propozycje zabaw dla Was i Waszych pociech, które jednocześnie będą uczyć maluchy języka angielskiego. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak nauczyć dziecko kolorów po angielsku, musicie zobaczyć, co dla Was przygotowałam!

Dziś zapraszam na pierwszy wpis w cyklu Angielski dla malucha.

LESSON 1 - COLOURS (Lekcja 1 - Kolory)


jak nauczyc dziecko angielskiego

Kolory są bardzo wdzięcznym tematem do nauki. Do ich wprowadzenia możemy użyć praktycznie wszystkiego i odrobiny swojej wyobraźni. Nie potrzebujemy tu absolutnie żadnych specjalnych materiałów, wykorzystajmy to, czym nasze maluchy bawią się na co dzień.

Dobrze na początku wprowadzić dziecko w świat angielskich kolorów pokazując mu różne przedmioty i mówiąc, jaki mają kolor po angielsku. Możemy przy tym wprowadzić proste wyrażenia.

-This is red.
- This is yellow.
- This is blue.

- What colour is this?
- This is white.

Jeśli dziecko się pomyli, po prostu mówimy, jaka powinna być prawidłowa odpowiedź. Nie mówimy, że powiedziało coś źle. Poprawiamy, ale nie ganimy. Zachęcamy do dalszej zabawy i chwalimy, często mówiąc 'Great!', 'Yay', 'You're right!'. Dziecko załapie te zwroty w mgnieniu oka!

Touch/take something RED


Bardzo prosta gra, do której nie potrzebujemy rekwizytów - możemy użyć dosłownie wszystkiego, co mamy pod ręką. Możemy tu również wprowadzić dwa czasowiniki: 'touch' i 'take'. Wydajemy dziecku polecenia:

- Touch/take something red (możemy na początku używać obu zwrotów, i angielskiego, i polskiego - touch something red - dotknij czegoś czerwonego)
- Touch/take something white.

Sami pokazujemy dziecku, co powinno zrobić po danej komendzie. Na pewno bardzo szybko załapie o co chodzi. My użyliśmy kolorowych literek magnetycznych. Świetnie nadadzą się do tego też klocki, kredki i inne kolorowe przedmioty.

jak nauczyc dziecko kolorow po angielsku
jak nauczyc dziecko kolorow po angielsku

Kolorowa piłka


Używając kolorowej piłki wymawiamy nazwy kolejnych kolorów (które znajdują się na piłce). Zadaniem dziecka jest pokazanie, w którym miejscu znajduje się dany kolor. Starsze dzieci chętnie pobawią się w rzucanie piłki i wymawianie nazw dowolnych kolorów po angielsku. Oprócz języka, ćwiczymy tu również motorykę. To świetne, ogólnorozwojowe zajęcie.

jak nauczyc dziecko kolorow
jak nauczyc dziecko kolorow

Yellow finger...


Jeśli Wasze dziecko kiedykolwiek oglądało filmiki na YouTube, na pewno znacie tę melodię ;) To jedna z naszych ulubionych zabaw. Na palce dłoni nakładamy sobie coś, co da się na nie nałożyć, np. zakrętki od mazaków, kredki z otworem. Śpiewamy:

- Yellow finger, yellow finger, where are you? Here I am, here I am, how do you do?

Po czym wymawiamy znów nazwę koloru i ściągamy rzecz w tym kolorze z palca. Dzieci uwielbiają tę zabawę!

jak nauczyc dziecko kolorow po angielsku
Angielski dla malucha - COLOURS

Sortowanie


Sortujemy rzeczy w różnych kolorach układając je w odpowiednim miejscu. Możemy wyciąć paski z bibuły i stworzyć z nich okręgi, możemy użyć kolorowych misek, a nawet ścierek - zobaczcie, jak zaiprowizowałam tę zabawę ja. Możemy tu wprowadzić dziecku czasowniki 'take' i 'put' oraz rzeczowniki - rzeczy, których używamy. Pamiętajmy jednak, żeby nie było ich za dużo. Możemy rzeczowniki pominąć, mówiąc tylko nazwy kolorów, a miejsce, gdzie mają coś położyć nazwać oczywistym 'here'.

- Take green letter/crayon/spoon.
- Put green letter/crayon/spoon here! (wskazując odpowiedni kolor)

Dziecko powinno szybko załapać, że zabawa polega na sortowaniu. Zachęcajmy je, by sięgając po daną rzecz wymawiało jej kolor. Pytajmy:

- What colour is this (letter/crayon/spoon)?
Dziecko: - Red.
- Great! Where do we put it?
Dziecko: - Here!

Angielski dla malucha - COLOURS
jak nauczyc dziecko angielskiego
jak nauczyc dziecko angielskiego
Angielski dla malucha - COLOURS

Jeśli chodzi o kolory, możliwych edukacyjnych zabaw jest bez liku! Możemy wykorzystać polskie książeczki i inne materiały, mówiąc dziecku 'English time!' i tłumacząc, że teraz pouczymy się angielskiego. Moja córka uwielbia takie 'inne niż zwykle' zabawy i kolory po angielsku wskazuje bez trudności! Zachęcam Was do wypróbowania tych prostych gier w domowej edukacji Waszych dzieci.

jak uczyc dziecko angielskiego
jak uczyc dziecko angielskiego
jak uczyc dziecko angielskiego
jak uczyc dziecko angielskiego
jak uczyc dziecko angielskego

W kolejnych wpisach cyklu Angielski dla malucha znajdziecie takie tematy, jak: Codzienne słówka, W kuchni, W łazience, Na spacerze i inne. Serdecznie zapraszam do czytania, komentowania i posyłania wpisów dalej w świat!

31 komentarzy:

  1. Dzięki za fajne pomysły! Z pewnością wypróbujemy! :)
    W ramach lekcji angielskiego gramy czasem w kolory piłką- rzucamy do siebie piłkę mówiąc jakiś kolor po angielsku, ważne jest żeby jej nie złapać kiedy padnie kolor czarny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podobają mi się Twoje pomysły na naukę języka, zwłaszcza zabawa z paluszkami którą Mała uwielbia oglądać na YT :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wpis. Dziękuję! Będę śledzić kolejne lekcje. Uczymy się właśnie kolorów :) Od kiedy Twoim zdaniem warto zapisać malucha na angielski? Moja córka ma trzy lata. Bardzo chciałabym, aby uczyła się angielskiego, bo przy jej chorobie w USA są fajne obozy dla dzieci i marzy mi się, że kiedyś pojedziemy. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, już! Ale teraz, jeśli jesteś w stanie uczyć poprzez zabawę sama, to rób to sama w domu. Nauczyciele i lektorzy nic innego nie zdziałają z takimi maluszkami :) Możesz znaleźć sama materiały do metody Helen Doron na przykład, ale możesz też wykorzystywać wszystko, co masz pod ręką. Zapraszam Cię na kolejne wpisy! Aaa taki angielski bardziej na serio w szkole językowej, to moim zdaniem nie wcześniej niż ok. 5 roku życia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zabawy, a dzieciaki chłoną jak gąbka, więc na pewno szybko załapią, szczęgólnie przy tak kreatywnych zabawach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żyć nie umierać28 marca 2017 15:02

    Bardzo ciekawy pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję! W takim razie wdrożymy angielski w zabawę. I będę zaglądać do Ciebie po wskazówki. A ze szkołą jeszcze chwilę poczekamy. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł! W końcu czym skorupka za młodu... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne zabawy! Moja 4-latka dość dobrze zna kolory, ale nie zaszkodzi sobie przypomnieć przy ulubionej piosence o ''paluszkach'' :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie że masz tyle pomysłów na naukę języka! Ja obiecywałam sobie, że będę uczyć, ale nie składa mi się, a przy tej pogodzie to już w ogóle... po 7 godzin dziennie jesteśmy na dworze .-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale super wpis!czekam na wiecej my tez sie uczymy już od jakiegis czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomysłowo ;) A ja, zawsze, jak się pytam syna, czego się nauczył na angielskim w przedszkolu, to mi odpowiada: "yellow" :D

    OdpowiedzUsuń
  13. My kolory mamy opanowane i często moje dzieciaki nazywają kolory po angielsku. U nas super sprawdza się czytanie tej samej bajki po polsku i po angielsku i nazywanie rożnych rzeczy w domu po polsku i angielsku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pewnie, że się sprawdza :) O tym będzie w następnej lekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny wpis. Czekam na kolejne lekcje, bo podstawowe kolory Karolina ma już opanowane.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny pomysł na posty. Na pewno takie lekcje przydadzą się wielu rodzicom. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo dobre rozwiązania :) Ja swojego czasu jako językowiec miałam fazę na paplanie po niemiecku do Zacieszki. Oglądała bajki po niemiecku, a hitem okazała się piosenka o papudze (świetna i skoczna notabene), ale złapałam się za głowę, kiedy moje dziecko widząc papugę wolała Papagaj, papagaj (piszę fonetycznie, żeby nikogo tu nie drażnić ;) ) Za nic w świecie nie wchodziła jej do główki nasza polska papuga. Wyciągnęłam wnioski: jeśli uczyć dziecko, to nie nachalnie, a mądrze i przejrzyście. Dwu-, trzy-, czterolatek nie prześpią swojej szansy. Mówić do dziecka można, ale bez napinki :) Twoje rozwiązania świetnie wdrażają w temat.

    OdpowiedzUsuń
  18. Często z moim już ośmiolatkiem robimy sobie dni angielskie - kolory, zwierzątka, przybory szkolne. Widzę, że to działa wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dystyngowana Panna31 marca 2017 14:44

    Świetny i niezwykle kreatywny sposób na to,by od najmłodszych lat uczyć malucha języków obcych. Później będzie mu już o wiele łatwiej w szkole. Ponadto warto także zwrócić uwagę na to,że w naszym kraju jeszcze wielu rodziców nie potrafi posługiwać się językiem angielskim, więc ucząc swoje dziecko sam rodzic rozpoczyna swoją naukę od podstaw :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak będę mieć kiedyś dziecko, to na pewno skorzystam z Twoich porad :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja uczę dzieci francuskiego. Również wykorzystuję podobne metody i ćwiczenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Macierzynstwo-raz!4 kwietnia 2017 17:32

    Fajne pomysły. Ja mam karty obrazkowe dla malucha z językiem angielskim :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pewnie, i miło patrzeć, jak takie dziecko chłonie wiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Hahaha :D No tak, to nieuniknione, że dziecko dwujęzyczne, albo 'atakowane' zewsząd językiem obcym będzie czasem mieszać dwa języki. Ale później zrozumie co i jak ;) Papagaj to chyba jedyne dla mnie miło brzmiące niemieckie słowo :P

    OdpowiedzUsuń
  25. No jeden z najprostszych i najskuteczniejszych pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Taaak, znam to, synek koleżanki też zawsze tak mówił. Ciekawe, czy to dziecko takie skryte, czy angielski w przedszkolu kiepski ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. To wkrótce zapraszam na odsłonę 'Angielski na spacerze' ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Raczej to pierwsze, bo jak pytam, co było na obiad, to zawsze jest odpowiedź "nic" ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajny pomysł na naukę dla przedszkolaka. Muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń

TOP