Magda M. blog: Matka też kobieta (wyrzuć legginsy do wora!)

18 kwietnia 2017

Matka też kobieta (wyrzuć legginsy do wora!)

Matka też kobieta

Bycie mamą to niełatwe zadanie. Czasem wręcz nie lada wyczyn. Rzadko kiedy możemy pozwolić sobie na to, żeby zrobić cokolwiek na spokojnie, od A do Z za jednym zamachem. Naszym światem rządzi dziecko i nie ma w tym nic dziwnego. Często jednak zapominamy, że matka to też kobieta. Nie dbamy o siebie tak jak wcześniej, makijaż robimy w 3 minuty albo wcale, a naszym ulubionym strojem są legginsy i sprany T-shirt.

Matka też kobieta!


I to będzie najważniejszy punkt dzisiejszego programu! Porównując swoje życie sprzed macierzyństwa, i teraz mając dziecko, dzieci - zastanów się - ile mniej robisz dla siebie? Ile procent czasu, który wcześniej przeznaczałaś na własne przyjemności zostaje przekierowane na inne, ważniejsze rzeczy? Bo to, że zmieniły się Twoje priorytety, jest oczywiste! Chyba tak ma być, właśnie tak. Nie oznacza to jednak, że nie możesz zaszaleć. Ubrać się pięknie, ułożyć fryzurę, zrobić makijaż, założyć szpilki i poczuć się jak milion dolarów! 

Czasem dopiero będąc Kopciuszkiem doceniamy to, jak wspaniale jest stać się królową balu!


To, że jesteśmy mamami nie oznacza, że mamy rezygnować z siebie. To, że poświęcamy się dziecku nie wyklucza tego, żebyśmy raz na jakiś czas były egoistkami. Bo zdrowy egoizm jest dobry, nie tylko dla nas, ale dla całej naszej rodziny! W końcu nie bez powodu mówi się, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko, prawda?

Obiecaj więc, sobie przede wszystkim, ale mnie też - że znajdziesz dzień, znajdziesz okazję, wygrzebiesz z szafy najpiękniejszą kieckę, jaką masz, najmodniejsze, niekoniecznie wygodne szpilki, zrobisz się na bóstwo i poczujesz się królową swojego życia. Piękną, zadbaną kobietą, która ma nie tylko obowiązki, ale też chwilę dla siebie. Wyrzuć te legginsy do wora, choć na chwilę. Jeśli dasz radę, załatw opiekę nad dziećmi i wyjdź z mężem na randkę. On na pewno też doceni to, że mimo codziennego natłoku spraw miałaś czas i chęć, by zorganizować wspólny czas, i to w tak pięknym wydaniu. Przypomnij sobie czasy, gdy to Ty czułaś się najważniejsza. Było wspaniale, prawda?

Dobra, każda matka pewnie mi to przyzna, teraz jest dużo lepiej! I nie da się czasu sprzed macierzyństwa porównać do tego teraz. Nie da się wyobrazić sobie świata bez swoich dzieci. To byłoby najsmutniejsze, co by mogło nas spotkać. Więc ciesz się tym macierzyństwem, natłokiem spraw i tym, że to Ty trzymasz ten cały rodzinny majdan w ryzach. Ale nie zapomnij cieszyć się tym wszystkim też w sukience. Nie tylko w legginsach. Umowa stoi?

Ja też pozwalam sobie na taki wygląd tylko od święta. Na co dzień nietrudno spotkać mnie w Biedronce bez makijażu, w rozczłapanych butach. W legginsach oczywiście. Ale gdy już mogę, jest okazja i chęć, nie waham się sięgać po bardziej kobiece stylizacje. Szpilki (póki jeszcze mogę, a uwielbiam je od zawsze!), sukienkę i makijaż. Ta ciążowa sukienka to moje ostatnie odkrycie ze sklepu www.pieknamama.pl. Gdy tylko ją zobaczyłam wiedziałam, że musi być moja! Nigdy wcześniej nie kupowałam specjalnie ciążowej, wyjściowej garderoby, tym razem jednak postanowiłam zrobić wyjątek. 

Wiesz, to niełatwe, pokazywać się tak nie nosząc obowiązkowego w dzisiejszych czasach rozmiaru S. Ale chyba dorosłam już do tego, żeby zaakceptować swoją sylwetkę, bo zmienić jej póki co nie mogę. W ciąży jest to trochę łatwiejsze, przyznaję. Choć z drugiej strony trochę trudniejsze, w końcu zaokrąglamy się, najczęściej nie tylko na brzuchu. Więc proszę Cię o wyrozumiałość. Bo staram się polubić siebie, w każdym wydaniu. A to jedna z najtrudniejszych rzeczy!

Mamom w ciąży z całego serca polecam sklep internetowy z odzieżą ciążową www.pieknamama.pl. Zresztą zobaczcie same, mają taki piękny i szeroki asortyment, że trudno przejść wobec niego obojętnie. A, i jeszcze udało mi się uzyskać rabat dla moich czytelniczek - wpisując w koszyku kod MAGDAM2017 masz minus 10 % na cały asortyment.

 Matka też kobieta
Matka też kobieta
Matka też kobieta
Matka też kobieta
Matka też kobieta
Matka też kobieta
Matka też kobieta
Matka też kobieta
Matka też kobieta
Matka też kobieta
Matka też kobieta
Matka też kobieta
Matka też kobieta
Matka też kobieta

66 komentarzy:

  1. Dominika Ławicka18 kwietnia 2017 10:45

    Śliczna sukienka :) Legginsy są wygodne, ale ładna sukienka zawsze dodaje uroku i dobrze wpływa na samopoczucie. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Każda matka powinna przeczytać ten wpis. Sukienka masz cudowną i Ty cudownie wyglądasz, tak promiennie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna sukienka! Ale jaka Ty jesteś piękna! Nie trzeba nosić rozmiaru S, aby czuć się i wyglądać nieziemsko! Ja np. schudłam 40kg, teraz noszę M/L i cholenie boję się tego, ze zachodząc w ciąże wrócę do zgubionych już kilogramów ;<!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygladasz ślicznie!
    Ile czasu poświecam teraz sobie? Nie wiem czy tyle samo co z czasow "przed corka" ale jest to na 100% czas bogatszy. Nasz wspolny czas, juz nie tylko moj, ale ja to kocham! Podrózujemy, odwiedzamy kina, muzea, teatry, wystawy i to jest nasz czas! Obcasy musze nosic w pracy, gdy mam wolne nie lubie :) makijaz robie bardzo szybki - kwestia wprawy :) leginsow nigdy nie lubilam, za to czesto chodze w jeansach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dominika Kosider18 kwietnia 2017 11:25

    Czy mogłabym zapytać jaki nosisz rozmiar? Jestem mamą xxl z rosnącym brzuszkiem i szukam sukienki na komunię syna a ta jest prześliczna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Normalnie noszę M, w ciąży M/L, ale już wybieram L - taki też rozmiar ma ta sukienka i rozmiar jest adekwatny, miejsca na brzuszek jest dużo, spokojnie zmieszczę się w nią do końca ciąży. Zerknij na ich stronkę mają mnóstwo przepięknych sukienek. I nie zapomnij o rabacie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka piękna Mama! Cudowna ta sukienka- wyglądasz kwitnąco!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia, a ty wyglądasz kwitnąco :). Ja jestem mamą dwóch synów, ten modszy ma 9 miesięcy, czyli można by rzec świeżutka mama. Dba o siebie bardziej niż przed ciążami. Dbam o to aby moi synowie mieli zdrową i sprawną fizycznie mamę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie piękna sukienka. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha, a ja właśnie dopiero niedawno odkryłam legginsy i bardzo je lubię :)
    Piękne fotki i piękna Ty!

    OdpowiedzUsuń
  11. Malinowa Planeta18 kwietnia 2017 19:54

    Śliczna sukienka, ale jeszcze śliczniejsza mama :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Iza D- www.nietylkorozowo.pl18 kwietnia 2017 20:23

    Cudownie wyglądasz! Sukienka boska, a ciąża Ci służy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ewa Dratwińska18 kwietnia 2017 21:39

    Idealny tekst :-) po prostu strzał w dziesiątkę. U mnie legginsy i t-shirt to stały strój:-) natomiast codziennie robię make-up, bo przynajmniej wtedy czuję sie kobieco :-D no i przede wszystkim jak wychodzę z domu, to wtedy mogę się wystroić i szpilki rzeczywiście dodają kobiecości. Czasu dla siebie jest mniej, ale nie wróciłabym za nic w świecie do starych czasów :-) pozdrawiam i zdrówka dużo życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna sukienka :) jak byłam w ciąży to nie kupowalam specjalnej garderoby poza ciążowych spodniami... i w ciąży łatwo mi było akceptować rosnące kilogramy, o wiele trudniej jest po ciąży, gdy zostały nadprogramowe kg, a w żadnej ubrania sprzed ciąży się nie mieszcze... ale te pierwsze tyg takie chyba już muszą byc: włosy w stanie koszmarnym, figura też, nic w co można by się ubrać, dziecko za małe by je zostawić. Ale powoli krok po kroku się stabilizuje i się będę ogarniać. A ty się ciesz ciąża, kwitnąco wyglądasz;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już niedługo wszystko wróci do normy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie też legginsy i T-shirt na co dzień rządzą ;) Ale faaajnie tak czasem zaszaleć ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sarkazm przy kawie19 kwietnia 2017 09:27

    Śliczna sukienka. Masz rację, nawet jeśli na co dzień wygodniej (i bezpieczniej dla naszej garderoby) jest w legginsach, to warto czasem iść na bal :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sukienka cudowna a ty wygladasz kwitnąco, żałuję że gdy była w ciąży nie było takich sukienek

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja lubię leginsy :) W sukienkach tez chodzę, bo też lubię. Wszystko zależny od nastroju :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo podoba mi się ta sukienka, w stylu, w jaki najchętniej się zanurzam. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  21. zgadzam się całkowicie. leginsy warto zostawić w domu, na inne okazje (sprzątanie czy coś tam), a w ciąży nie ma sensu rezygnować z siebie. Piękne my = lepsze samopoczucie i bijący z nas blask :) a sukienka prze piękna <3

    OdpowiedzUsuń
  22. ślicznie wyglądasz! w pierwszej ciąży niespecjalnie kupowałam ciążowe ubrania, bo w sumie też nie musiałam. do końca chodziłam w rozciągliwych spodniach :D przy drugiej jednak już nie było opcji. Gdybym ja wtedy Cię taką zobaczyła... na pewno bym pozazdrościła :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tez uwazam, ze kobieta nie powinna ciagle smigac w leginsach. Pieknie lezy na Tobie ta sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Poruszasz ważny temat nie tylko dla kobiet w ciąży. My kobiety często zapominamy o sobie w natłoku różnych obowiązków. Myślę, że każda z nas potrzebuje czasem chwili dla siebie, żeby poczuć się pięknie na zewnątrz ale i wewnątrz.
    No i ślicznie Ci w tej sukience, wyglądasz promiennie i kobieco.
    Pozdrawiam ciepło. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. naszebabelkowo.blogspot.com19 kwietnia 2017 14:41

    Pięknie się prezentujesz w tej sukience ! Pomimo braku ciąży chętnie bym taką przygarnęła - bo bardzo podoba mi się jej fason i kwiatowy print . Jest bardzo kobieca i elegancka - coś zupełnie innego niż sukienki, które do tej pory kojarzyły mi się z odzieżą ciążową :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Prześliczna sukieneczka! Wyglądasz olśniewająco i kwitnąco :) Bardzo fajnie, że pokazujesz innym mamom, że w ciąży też można wyglądać olśniewająco, elegancko i pięknie. Dodatkowo moją uwagę zwrócił prześliczny ogródek i wspaniała magnolia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Sukienka naprawdę ekstra! Sama kocham wszelkie kiecki... Korzystajmy z tego przywileju, że możemy nosić sukienki ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Córcia urosła, więc najbardziej intensywny czas chodzenia w legginsach mam już za sobą. Ale z moim mężem umówiliśmy się, że jak Córcia pojawi się na świecie to i tak wygospodarujemy czas dla siebie. Dziadkowe raz w tygodniu zabierali wnuczkę na dłuższy spacer....a my uciekaliśmy na randkę. Obowiązkowo w sukience- zamiast legginsów! ;)

    Bardzo ładnie Ci w tej sukience! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczna sukienka. prezentujesz się w niej przepięknie. Myślę , że to zależy tylko i wyłącznie od nas jak wyglądamy. Wiadomo nie zawsze mamy siłę i ochotę na makijaż, szczególnie przy malych dzieciach, ale czasami warto poczuć się kobieco.

    OdpowiedzUsuń
  30. Helena Danowska19 kwietnia 2017 20:50

    Wyglądasz pięknie!! :-) i jestem tego samego zdania co Ty! Niezależnie czy jest się młoda mama, kobieta pracująca i nie mająca czasu na nic uważam, że czas dla siebie zawsze powinno się znaleźć 😊 w końcu każda z nas lubi czuć się wyjątkowo i pięknie 😊

    OdpowiedzUsuń
  31. Madziu, wyglądasz kwitnąco. A raczej sukienka jest boska, zwłaszcza dekolt z tyłu jest kuszący 😘😍😙😚

    OdpowiedzUsuń
  32. Agnieszka Walkowiak20 kwietnia 2017 07:18

    Piękna sukienka!
    Ja świetnie wyglądami i bez makijażu w legginsach :-p
    Ale i tak co jakiś czas lubię się umalować, a sukienki noszę zazwyczaj gdy tata na pokładzie :-p

    OdpowiedzUsuń
  33. No pewnie, że matka to też kobieta! I dlatego ma prawo mieć chwilę dla siebie, ładnie się ubrać itd., choć ja tak szybko legginsów bym nie wyrzucała, bo uwielbiam w nich chodzić po domu :D Pozdrawiam! Karolina

    OdpowiedzUsuń
  34. Jesteś piękną Mamą! I cudownie wyglądasz w tej sukience. To bardzo ważne, żeby nie zapominać, że jest się kobietą. Często widzę kobiety, które o tym zapomniały i to zazwyczaj w Biedronce:) Ale mam nadzieję, że podobnie jak Ty, znajdują chwilę może podczas weekendu, a może podczas jakiejś specjalnej okazji by wystroić się, ubrać super sukienkę, spódnicę, zrobić makijaż i wyjść gdzieś razem z ukochanym!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeśli ma się to szczęście i dużo się nie przytyło w ciąży to można ubrać się w każdym sklepie. Ale jeśli +20 kg to jest już problem. Ale warto podkreślać swoją kobiecość

    OdpowiedzUsuń
  36. Zazdroszczę Wam młode mamy, wyboru ubrań ciążowych. Kiedyś dostępne były tylko workowate sukienki. :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja legginsy preferuję tylko do biegania 😉, ale fakt, w weekend najczęściej po domu chodzę w dresach. Latem często za to wskakuje w sukienkę, w zasadzie przy pogodzie codziennie 😉
    Śliczna kiecka swoją drogą 😉

    OdpowiedzUsuń
  38. Ładnie wyglądasz. Ja mam stały "repertuar" ubrań. Noszę jeansy i jakąś bluzkę, bo cenię sobie wygodę. Codziennie chodzę 3 km do pracy w jedną stronę (1 km do pociągu i 2 km dalej od pociągu) i w szpilkach odpadłyby mi nogi. Ogólnie to nie umiem chodzić w szpilkach, więc dla mnie odpada :-D Za to nigdy nie wyjdę z domu bez makijażu (i tak maluję się delikatnie) i w starym dresie, no chyba że pobiegać.

    OdpowiedzUsuń
  39. Szpilek nie lubię, a w legginsach wyszłam z domu raz w życiu - w drodze na porodówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Śliczna sukienka. Pięknie w niej wygladasz:) warto warto o siebie zadbać i umalowac sie. Ja to robię, gdy mam coś do załatwienia na mieście:) także przynajmniej raz dea w tygodniu:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Śliczna sukienka :) Ja w pierwszej ciazy zimowej przechodziłam w jeansach i sweterkach ale teraz gdy jestem w drugiej ciazy wiosenno-letniej zaopatrzonam się w spódniczki i sukienki :) Tylko że pogoda nie sprzyja i choć jestem w 7mc muszę wciskać się w swoje ubrania sprzed ciazy ehh niech już zrobi się ciepło ! ;) bo szkoda mi teraz wydawać pieniądze na odzież ciążowa na chłodniejsze dni :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo ładnie wyglądasz!
    Zgadzam się z Tobą, że matka to przede wszystkim kobieta i nie powinna o sobie zapominać, nie powinna z siebie rezygnować.

    OdpowiedzUsuń
  43. Śliczna sukienka, ale ja tam lubię legginsy na co dzień i tak. Nie są takie złe, można tworzyć fajne kompozycje, ważne że wygodne ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja też, ja też! Na co dzień wygoda jest moim nr 1 , szczególnie w ciąży. Ale od święta kiecka i szpilki to element obowiązkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam tak samo! W nic się nie dopinam, no ale przecież nie będę kupować kurtki na 2 tygodnie. A jakbym kupiła, to jutro by było +20, na bank! To jak z myciem okien, jak umyję, to następnego dnia pada :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Czyli jesteś idealnym przykładem na złoty środek :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Uważam, że ciąża to nie powód, żeby nie dbać o wygląd i nawet w tym stanie kobiety mogą wyglądać ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
  48. Wyglądasz pięknie! Również jestem zdania, że kobieta powinna pamiętać o sobie zawsze, niezależnie od tego, czy jest już matką, czy ta życiowa rola jest jeszcze przed nią. :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Masz rację, o siebie trzeba dbać, a przy okazji to masz piękną sukienkę i ślicznie w niej wyglądasz, pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  50. Pięknie to napisałaś :) Całkowicie popieram :)
    Piękne zdjęcia :)
    Masz bajeczny brzuszek, a w tej sukience wygląda wprost doskonale ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ilona Wróblewska25 kwietnia 2017 21:38

    Piękna Ty i piękna sukienka! :) Leginsy akurat bardzo lubię i zakładam nie tylko do sprzątania, ale w sukieneczki też lubię wskoczyć od czasu do czasu. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  52. Pięknie wyglądasz ;)

    Ja osobiście lubię legginsy. Wiem.tez, że niektóre kobiety nie lubią sukienek, ale i bez nich można się ładnie ubrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Magdalena Kuprewicz, Anna Rozd27 kwietnia 2017 16:39

    Bardzo mi się to hasło podoba! Pamiętam, jak zaszłam w ciążę to obiecałam sobie, że będę zawsze ładnie wyglądać i nie będę mieć tłustych włosów! :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Wiola Skawinska27 kwietnia 2017 18:07

    Piękne zdjęcia i piękna Mama

    OdpowiedzUsuń
  55. Wyglądasz pięknie :* Kwitnąco...
    Widać to: po prostu CIESZYSZ się tym stanem!

    OdpowiedzUsuń
  56. Kiecka to podstawa, nawet z maluszkiem w domu :) Choć przyznam, że od ciąży zaczęło mnie odrzucać od szpilek.... Kiedyś nie wychodziłam z domu w butach niższych niż 9 cm :) Teraz - wygoda przede wszystkim :) Choć pewnie szpilki wrócą do łask za miesiąc... wraz z powrotem do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Aleksandra Załęska25 maja 2017 09:02

    Pięknie wyglądasz :) Sukienka prześliczna! Zgadzam się z Tobą, że od czasu do czasu warto zrzucić spodnie i zrobić się na bóstwo, wszak matka też musi o siebie zadbać i poczuć się jak gwiazda!

    OdpowiedzUsuń
  58. Karolina Borycka25 maja 2017 16:07

    W ciąży też należy o siebie dbać. Zgadza się. Slicznie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  59. Iwona Siekierska26 maja 2017 16:04

    Świetna ta Twoja kiecka, wyglądasz w niej super, mąż pewnie happy❤️ A wracając do tematu wpisu- legginsy po ciąży powinny wylądować w koszu. No chyba, ze jesteśmy mega szczupłe i nie mamy tendencji do tycia. Bo jak pisałam na fejsbuczku - legginsy rozleniwiają. Są super rozciągliwe i nawet nie czujemy, jak tyjemy. ❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń

TOP