Magda M. blog: DIY: Stringart - obraz ze sznurka (TUTORIAL)

22 maja 2017

DIY: Stringart - obraz ze sznurka (TUTORIAL)

DIY: Stringart - obraz ze sznurka

Słyszeliście kiedyś o stringart, czyli sztuce ze sznurkiem grającym pierwsze skrzypce? Od kiedy zobaczyłam kilka takich projektów wiedziałam, że w końcu się skuszę. Dawno nie było tu nic, co wyszło spod moich rąk. Ale wkrótce przyjdzie na świat nasza druga pociecha, co ponownie zainspirowało mnie do tworzenia ozdób DIY do pokoju dziewczynek. Tak powstał stringart - obraz ze sznurka z cieniowanym, kolorowym napisem. 'Sisters'. Bo to właśnie dla nich - dla moich córeczek, siostrzyczek, postanowiłam trochę się wysilić i stworzyć coś wyjątkowego do ich pokoju. Jak zrobić taką ozdobę?


Potrzebujemy


  • deski, sklejki, płyty meblowej (u mnie biała płyta, ale następnym razem wybrałabym deskę z miękkiego drewna)
  • krótkich gwoździ o małych główkach (u mnie 16 mm)
  • różnokolorowej nitki, kordonka, włóczki (u mnie nitka, następnym razem wybrałabym kordonek - osiągnęłabym większe nasycenie kolorów
  • elementów służących do zawieszenia obrazka na ścianie
  • młotka
  • kombinerek
  • nożyczek
  • cierpliwości.

DIY: Stringart - obraz ze sznurka

Wykonanie


Krok 1 -  przybijamy z tyłu obrazka dwie zawieszki do zawieszenia na ścianie. Później byłoby to znacznie utrudnione

Krok 2 - przygotowujemy napis dopasowany wielkością do naszej deski i przyklejamy go w kilku miejscach taśmą do deski

DIY: Stringart - obraz ze sznurka

Krok 3 - gwoździe wbijamy po konturze napisu, czasem, w trudno dostępnych miejscach, mogą nam w tym pomóc kombinerki. Wbijamy je na tyle głęboko, żeby się nie chwiały i stabilnie siedziały w desce

DIY: Stringart - obraz ze sznurka
DIY: Stringart - obraz ze sznurka

Krok 4 - ostrożnie odrywamy kartkę z napisem, dobrze jest przytrzymywać sobie wtedy gwoździe ręką, ale na pewno kilka z nich wypadnie. Po oderwaniu kartki wbijamy je z powrotem. Przybicie wszystkich gwoździ zajęło mi około 3 godziny

DIY: Stringart - obraz ze sznurka

Krok 5 - zaczynamy wyplatanie! Nitkę zawiązujemy na dwukrotny supeł pod główką gwoździa. I pleciemy! Wyplatanie w przypadku napisu nie musi, a nawet nie powinno być regularne. Nie polecam najpierw robić całego konturu, bo utrudnia nam to pracę. Robimy go w trakcie wyplatania, nie zapominając jednak o żadnym fragmencie. Każdy kolor zakańczamy tak samo, jak zaczęliśmy - wiążąc nitkę wokół gwoździa. Potem możemy zacząć kolejny kolor i kolejny. Kolory mogą trochę się pokrywać, ale nie muszą, przy kilku barwach i tak uzyskamy efekt przejścia.

Gotowe!

DIY: Stringart - obraz ze sznurka
DIY: Stringart - obraz ze sznurka
DIY: Stringart - obraz ze sznurka
DIY: Stringart - obraz ze sznurka
DIY: Stringart - obraz ze sznurka
DIY: Stringart - obraz ze sznurka

Mam nadzieję, że taka ozdoba przypadła Ci do gustu :) Moim zdaniem stringart to jeden z najciekawszych pomysłów na ozdobienie ściany, nie tylko w pokoju dziecięcym. Wypleść sznurkiem możemy właściwie wszystko, co nam się zamarzy. Obraz ze sznurka to ozdoba oryginalna. ciekawa i unikalna - nie da się stworzyć dwóch takich samych! Już wkrótce mój stringart zawiśnie jako element galerii na ścianie w pokoju moich dziewczynek. Nie mogę się doczekać efektu końcowego!

42 komentarze:

  1. Świetnie to wyszło! :) Nie wiem, czy miałabym w sobie tyle cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mama Tosiaczka22 maja 2017 12:08

    To jest fantastyczne. W szkole pamiętam jak na lekcji techniki robilam w tej technice domek i rybki. Może czas spróbować zrobić taką ozdobę do domu :) Pięknie Ci to wyszło! Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wrażeniem, jak zawsze, kiedy widzę co można zrobić domowymi sposobami. Bardzo fajne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjny efekt! Strasznie podobają mi się takie dekoracje, tylko tak jakoś nigdy nie ma czasu żeby stworzyć coś dla siebie :D Widziałam wiele tego typu realizacji, ale nie wiedziałam, że nazywa się to "stringart" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne połączenie kolorów :) już widziałam takie cuda i przymierzam się od jakiegoś czasu do zrobienia też.

    OdpowiedzUsuń
  6. już jakiś czas temu chciałam zrobić taką dekorację do pokoju syna. Nie wiem jeszcze co dokładnie chciałabym zrobić, ale chyba zacznę od czegoś prostszego :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy pomysł. Nigdy nie słyszałam o tej technice :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nazwa kojarzy mi się ze stringami :P nawet nie wiedziałam, że ta technika ma taką swoją nazwę, natomiast marzę o takiej ozdobie do swojego domu, także u mnie powstanie na pewno :) Bardzo podoba mi się taki cieniowany efekt jaki pokazałaś, także pewnie skorzystam z porad :) A Siostrzyczki będą miały cudowną ozdobę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł i wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam Cię, dostałabym szału przy wbijaniu tych wszystkich małych gwoździków - za to efekt jak najbardziej wart zachodu! Podoba mi się to delikatne, pastelowe ombre. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna dekoracja! I taka delikatna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem zachwycona, bardzo mi się to podoba! Muszę zagadać z chłopakiem o taką deseczkę i dostateczną liczbę gwoździków :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne! Jesteś taka zdolna i pomysłowa :) I to cudowne połączenie kolorów - cudo!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wygląda,ale chyba zbyt czasochłonne jak na mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie to wyglada!!! Podziwiam za cierpliwość!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś robiłam tego typu obrazki. Świetna zabawa :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Elwira Zbadyńska24 maja 2017 20:46

    Super to wygląda! Zdradź jeszcze ile palców na tym wbijaniu ucierpiało ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajne! Zainspirowałaś mnie do stworzenia takich obrazów. To doskonały sposób na ozdobienie ścian :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudne, ale nie mam tyle cierpliwości (i czasu)

    OdpowiedzUsuń
  20. Just Me Blog24 maja 2017 22:06

    Chyba trochę czasochłonne zaczepianie tych niteczek o te gwoździe :) Efekt bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda super! Niestety mam dwie lewe ręce i prędzej gwóźdź przebije mi palca niż będzie siedział stabilnie w desce ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super pomysł, napewno wykorzystam :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Mea Culpa/ Z książką do łóżka25 maja 2017 08:20

    Wygląda rewelacyjnie! A Tobie i maluszkowi życzę zdrówka! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda pięknie, tym bardziej że jest w całości zrobione własnoręcznie <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny jest ten obraz! A kolorystyka cudowna! Dostałam kiedyś podobny obraz od chłopaka na walentynki - z serduszkiem :) Mam do teraz!

    OdpowiedzUsuń
  26. Decoupage Martyny25 maja 2017 14:04

    Super :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Co do kordonka to fakt, ale i tak jest ładnie. Podobają mi się te delikatne kolory, wyszło świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardziej czasochłonne było wbijanie gwoździ ;) Ale dałam radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Żaden, ha! :) Co najwyżej trochę bolały od przytrzymywania gwoździ, ale młotek je oszczędził ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Cieszę się, że Ci się podoba :) Fajna sprawa, trochę chęci, czasu, cierpliwości i gwoździ - i gotowe :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Dziękuję :) Mnie też kojarzy się ze stringami :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Faktycznie w deseczkę o wiele prościej wbić gwoździe niż w płytę, ale wyszło Ci pięknie i równo. Ja też lubię stringart. Samo wbijanie gwoździ może mniej ale sznurkowanie jest dla mnie relaksujące :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wyszło pięknie! Szkoda ze znając mnie przy wibijaniu gwoździ napewno bym sobie zrobila kuku. 😄

    OdpowiedzUsuń
  34. Ależ oryginalny obrazek :) Podziwiam ludzi parających się rękodziełem. Osobiście brak mi ku temu cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Anna Mierzyńska28 maja 2017 18:25

    Pięknie Ci to wyszło. Podziwiam Twoją cierpliwość do takiej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetny pomysł i na wspólną, kreatywną zabawę, jak i oryginalna ozdobę

    OdpowiedzUsuń
  37. Widziałam już takie obrazki, ale Twój jest bardzo subtelny. Podziwiam Twoją cierpliwość to musi być bardzo czasochłonne.

    OdpowiedzUsuń
  38. świetny pomysł na dekoracje diy, tym bardziej, że można zaangażować do niego dzieciaki

    OdpowiedzUsuń
  39. Teraz to się nazywa DIY, a kiedyś takie rzeczy były normalne na zajęciach techniki w podstawówce. ;)

    OdpowiedzUsuń

TOP