Magda M. blog: Akcja WYPRAWKA - część I

20 czerwca 2017

Akcja WYPRAWKA - część I

Akcja WYPRAWKA

Już wkrótce na świat przyjdzie nasza druga córka. Jest to czas dla nas wyjątkowy - po raz kolejny pełen przygotowań i... zakupów. Skompletowanie wyprawki dla noworodka to nie lada wyzwanie. Co kupić, ile, na jakie produkty się zdecydować? My wiele rzeczy mamy po starszej córce, ale w naszej wyprawce znajdzie się też kilka nowości. Zobaczcie, jakie perełki znalazły się na naszej liście!

Fotel uszak


Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Kiedy tylko zobaczyłam go gdzieś na zdjęciu wiedziałam, że kiedyś będzie mój. Uparłam się i jest - nasz piękny, pastelowy uszak, który będzie mi służył do odpoczynku i karmienia. Jest nieprzyzwoicie wygodny, a dodając do niego plecioną pufę tylko tę wygodę pogłębiłam. Upolowany na Allegro - zależało mi na właśnie takim kolorze i tylko tam go znalazłam.

Akcja WYPRAWKA

Kosz Mojżesza


Przy Mai świetnie sprawdziła się nam kołyska. Męczące jednak okazało się przewożenie jej między sypialnią a pokojem (chciałam mieć ją blisko siebie). Tym razem kupiliśmy więc łatwy do przenoszenia kosz Mojżesza. Kolejnym argumentem za tym zakupem jest to, że druga córka przyjdzie na świat latem i zabranie ją ze sobą w koszu na balkon czy ogród będzie naprawdę proste - a może okazać się bardzo przydatne lub wręcz konieczne! Bardzo jestem ciekawa, jak sprawdzi nam się kosz i czy okaże się takim samym hitem, jak u wielu innych rodziców.

Akcja WYPRAWKA

Kocyk bambusowy


Tkaniny bambusowe są idealne na lato - mają bowiem wyjątkowe właściwości - gdy trzeba - chłodzą, gdy trzeba - ogrzewają. Chronią przed przepoceniem odprowadzając wilgoć na zewnątrz, a do tego są antybakteryjne. Nasz wybór padł na Lullalove, bambusowy koc tkany róż. Jest piękny, mięciutki i aż chce się nim otulić! Jestem pewna, że mała będzie go uwielbiać.

Akcja WYPRAWKA

Szczotka z naturalnego włosia


Zdecydowaliśmy się na taką, dlatego, że te syntetyczne są zbyt miękkie i jakoś do mnie nie przemawiają, nie sprawdziły się też u starszej córki. Po raz kolejny postawiliśmy na Lullalove i ich zestaw zawierający drewnianą szczotkę z naturalnej szczeciny i muślinową pieluszkę-myjkę (Lullalove, Zestaw szczotka do włosów i pieluszka księżniczka). Szczotka ma włosie o idealnej twardości i mam nadzieję, że sprawdzi się w pielęgnacji pierwszych włosków.

Akcja WYPRAWKA

Smoczek Natursutten


Zakup smoczka to sprawa kontrowersyjna. My jednak zdecydowaliśmy się na zakup naturalnego smoczka Natursutten. Na czym polega jego naturalność? Stworzony jest z jednego kawałka naturalnego kauczuku Hevea. Bardzo mnie to przekonuje ze względu na łatwość w utrzymaniu higieny takiego produktu. W zwykłych smoczkach są szczeliny, do których dostaje się woda, a jeśli woda, to i drobnoustroje. Tutaj tego problemu nie ma, smoczek jest miękki i delikatny. Jeśli przyda nam się smoczek uspokajacz - ucieszę się, jeśli to będzie właśnie ten.

Akcja WYPRAWKA

WaterWipes, chusteczki nawilżane czystą wodą


Dlaczego właśnie te? Bo to jedyny tego typu produkt na rynku o tak krótkim i treściwym składzie. Są to bawełniane chusteczki nasączone czystą wodą i wyciągiem z pestek grejfruta (0,1%). Nie boję się więc podrażnień i alergii, przy noworodku im mniej chemii tym lepiej - myślę więc, że na początek sprawdzą się idealnie.

Akcja WYPRAWKA

Inne wyprawkowe i dziecięce artykuły znajdziesz w sklepie Fabryka Wafelków.

Akcja WYPRAWKA
Akcja WYPRAWKA
Akcja WYPRAWKA

A w Twojej wyprawce, czego nie mogło zabraknąć? Już wkrótce zapraszam na drugą część akcji wyprawka, a jeśli jesteście w trakcie kompletowania zakupów, koniecznie zajrzyj tutaj:

>> WYPRAWKA DLA MAMY - JAKIE ARTYKUŁY HIGIENICZNE KUPIĆ - PRZECZYTASZ TU<<


>>TORBA DO SZPITALA - CO SPAKOWAĆ? - PRZECZYTASZ TU<<

41 komentarzy:

  1. Kocyk Lulallove rozciągnął się po pierwszym praniu mimo ze ja zawsze przestrzegam wszelkich zaleceń z metek. Chusteczki water wipes niby bez chemii a jednak pupa Michała była po nich czerwona. Zużyłam jedno opakowanie. Resztę zabieramy na spacery. W domku myjemy tylek suchymi chusteczki z bawełny organicznej i czystą wodą. Ze szczotki jestem zadowolona. Smoczka nie używamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Elwira Zbadyńska20 czerwca 2017 21:55

    U nas obowiązkowo rożek, poduszka cebuszka i kocysie. Dwa uszyłam małej sama i te się okazały faworytami. Dobrze, że dwa identyczne i używamy równocześnie, bo syn miał ulubiony jeden i prałam a następnie suszarą suszyłam jak zasypiał :D

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas że wszystkich smoczkow jakie kupiliśmy córcia zaakceptowala jedna firmę i koniec, musi mieć taki i tylko taki xp a kocyk bambusowy na lato polecam. My mamy i sprawdza się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wielopokoleniowo 320 czerwca 2017 22:13

    Kosz Mojżesza zawsze mnie kusił i bardzo mi się podobał, ale ostatecznie moje dzieci nie poznały go ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten smoczek to było moje małe zdjęciowe marzenie - oczyma wyobraźni widziałam przesłodkie scenki, w których mój bobas ma tego smoka "w robocie". Skończyło się fiaskiem, bo dzieć mój niesmoczkowy. Co do hitów: kocyk chabrowy od Color Stories, otulacze, i żurawie origami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny czas, teraz i za chwilę. Przeżywałam to trzy razy i choć minęło już kilka lat, wspomnienia wciąż jak żywe. Ciepłe, cudowne i radosne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Katarzyna Mirek21 czerwca 2017 00:06

    Powiem Ci, że mój wzrok padł na ten piękny kosz Mojżesza, wspaniały! A fotel wygląda na bardzo wygodny...

    OdpowiedzUsuń
  8. I już mam pomysł na prezent, dla naszych znajomych i ich dzidziusia. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekny kosz i fotel. Marzenie , oj chyba pomyślę nad 3 dzieckiem, tyle teraz cudowności.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziecięce Inspiracje21 czerwca 2017 10:39

    Chusteczki WaterWipes to dla mnie numer jeden - nie tylko dla noworodka, ale dla każdego malucha. Julek ma 5 lat i z chusteczek korzystamy każdego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne rzeczy. :) zastanawiam się właśnie nad tym Koszem Mojżesza. Wcześniej go nie miałam, ale może teraz się na niego zdecyduję. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O masz, ale Wam nie podeszło! Ja wyprałam kocyk i nic się z nim nie stało, ale bałam się! Jednak każde dziecko jest inne i nawet 0,1% wyciągu z czegośtam może nie podpasować...

    OdpowiedzUsuń
  13. Zatem lekkiego rozwiązania. A kocyk przecudny <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Łodyżka Blog21 czerwca 2017 14:08

    Słodko u Was i tak przytulnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny fotel!:) Kocyk idealnie nadaje się na prezent;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już zazdroszczę samego fotela 😊😊 Zawsze o takim marzę i mam nadzieje, że mając własne cztery kąty go nie zabraknie.
    A Ty wyglądasz wręcz kwitnąco! !

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkie rzeczy wyglądają pięknie! Zachwycił mnie ten kosz!

    OdpowiedzUsuń
  18. U nas sprawdził się jeszcze bujaczek-leżaczek. Syn bardzo lubił w nim zasypiać. Nie mieliśmy za to kosza do spania i myślę, że za kolejnym razem pewnie bym się na niego skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne rzeczy.Kompletowanie wyprawki to wspaniały moment

    OdpowiedzUsuń
  20. Nambusowe tkaniny sa świetne. Idealne dla malucha:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Daria Dominika21 czerwca 2017 21:59

    Drugiej córeczce zapowiada się cudowne przyjęcie, aż ciepło na serduchu się robi... :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ania Ślebioda21 czerwca 2017 22:20

    Czas oczekiwania na dziecko jest niezapomniany :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fotel jest świetny. Mi również się taki marzy w sypialni. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Tez marzę o takim fotelu! Przy drugim dziecku już nie popuszczę, to absolutny must have! :D Poza tym świetne odkrycie te chusteczki. Martwi mnie tylko ich pojemność... Ile ich jest w opakowaniu?

    OdpowiedzUsuń
  25. Katarzyna Balbierz22 czerwca 2017 22:53

    Kocyk jest cudowny 😍 Sama chętnie bym sobie taki kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie jest taki mały, na nogi starczy :D

    OdpowiedzUsuń
  27. To jest akurat opakowanie mini, w normalnym jest 60 sztuk :) A fotel - polecam!

    OdpowiedzUsuń
  28. u nas też, to zdecydowany nr 1 w wyprawce starszej córki, teraz młodsza też będzie korzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Myślę, że jeszcze bardziej spodoba Ci się druga część wyprawki :) Kosz jest super, ciekawe, jak się u nas sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  30. My też przy starszej korzystamy. Ale chusteczki nawilżane mają przecież 1001 alternatywnych zastosowań ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. I taki jest :) Kosz też musiałam mieć, tak mnie zauroczył.

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę zobaczyć ten kocyk :) Otulacze - ciekawa jestem czy młodsza będzie lubiła, bo starsza zdecydowanie protestowała ;) A co to żurawie origami? Mobil?

    OdpowiedzUsuń
  33. Rożek jest, poduchę wykorzystam swoją do spania, kocyków mam... dużo ;) Ale po córce dużo takich zimowych, teraz stawiam właśnie na bambus i pieluszki/otulacze :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Oooo... podoba mi się pomysł z koszem Mojżesza :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ładne te wszystkie rzeczy i ... praktyczne :) ja też jestem właśnie w trakcie kompletowania wyprawki - długo rozważałam zakup kosza, ale ostatecznie z niego zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Wszystko piękne, słodziutkie, ale takie z klasą i dobrym gustem. Jakbym miała (a pewnie będę miała) drugie dziecko, to też postawię na kosz Mojżesza, a o fotelu, który pokazujesz też mogłabym pomarzyć. Cudny i rzeczywiście wygląda na wygodny :) P.S. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Sylwia Antkowicz13 lipca 2017 22:47

    Wow ten smoczek jest genialny. Nawet nie pomyślałam o tej wodzie i drobnoustrojach. Ala jest smoczkowa, ale często wymieniam smoczki na nowe. No i mam zamiar ją za niedługo odzwyczaić od smoczka.

    OdpowiedzUsuń

TOP