Magda M. blog: Jak ulżyć dziecku w kolkach i ząbkowaniu

14 czerwca 2017

Jak ulżyć dziecku w kolkach i ząbkowaniu

Jak ulżyć dziecku w kolkach i ząbkowaniu

Sposoby na kolki i ząbkowanie - jedne z najdotkliwszych i najbardziej problematycznych zjawisk w pierwszym roku życia dziecka - to coś czego szuka każdy rodzic cierpiącego malucha. Jak ulżyć dziecku w kolkach i ząbkowaniu? Jak zmniejszyć cierpienie malucha i jego niepokój w stresowej dla niego sytuacji? W dzisiejszym wpisie podaję sposoby domowe: babcine i nowoczesne, oraz te farmakologiczne - zobacz!

Kolki niemowlęce


Kolki są wynikiem niedojrzałości układu pokarmowego maluszka. Jest kwestią sporną, czy dieta matki karmiącej ma wpływ na bóle brzuszka dziecka - najnowsza szkoła uczy nas jednak, że to nie stek zjedzony przez mamę, a właśnie słabo jeszcze wykształcone działanie układu pokarmowego dziecka powoduje kolki. Trzygodzinny płacz, noszenie, lulanie... Każdy, kto to zna, wie, o czym mówię. Kolki są ciężkie zarówno dla dziecka, jak i jego otoczenia. Jak ulżyć dziecku w kolkach?

Domowe sposoby na kolkę


Sposoby stosowane od dawien dawna przez nasze babcie to głównie masowanie brzuszka, podkurczanie nóżek dziecka, ogrzewanie brzuszka termoforem (polecam takie naturalne, na przykład z pestek wiśni).

Od jakiegoś czasu zaleca się jeszcze noszenie dziecka 'na tygryska' (wyobraź sobie tygrysa leżącego na gałęzi drzewa - gałąź to Twoja ręka, tygrys to dziecko). Podobno ta pozycja jest dla dziecka najbardziej komfortowa podczas bólu brzuszka. Na dziecko moich znajomych bardzo działał też biały szum - maluch uspokajał się i wyciszał, a dźwięki suszarki czy sunącego po torach pociągu pomogły przetrwać i jemu i rodzicom. Polecam tu wypróbować dostępne za darmo aplikacje na smartfona (np. Baby Sleep Instant).

Jak ulżyć dziecku w kolkach i ząbkowaniu

Farmakologiczne sposoby na kolkę


Typowo antykolkowe kropelki zawierające symetykon to jeden z najpopularniejszych sposobów na kolkę niemowlęcą. Farmakologia oferuje jednak też bardziej naturalne metody - czopki bądź kropelki Viburcol, których składniki pochodzenia naturalnego pomagają dziecku zwalczyć niepokój występujący w przebiegu kolki, ząbkowania, infekcji, problemów ze snem, czy nawet po szczepieniu. Wypróbowaliśmy go wielokrotnie i u nas działa znakomicie - a do tego jego składniki są naturalne, nie zawiera też konserwantów, barwników ani lidokainy.

Jak ulżyć dziecku w kolkach i ząbkowaniu
Jak ulżyć dziecku w kolkach i ząbkowaniu

Ząbkowanie


Nie wszystkie dzieci mają kolki, ale nie słyszałam jeszcze o żadnym, które ominęłoby ząbkowanie. Niektóre maluchy przechodzą je dość łagodnie, w moim doświadczeniu jednak jest to proces długotrwały, bolesny, uciążliwy dla dziecka i rodziców. Przy ząbkowaniu często występują inne, mniej lub bardziej poważne objawy, takie jak ślinotok, gorączka, biegunki. W tym temacie przerabialiśmy chyba wszystko. Obszerny post o ząbkowaniu pisałam już jakiś czas temu. Tutaj jednak streszczę go i zaktualizuję.

Domowe sposoby na ząbkowanie


Niegdyś nie było tylu gadżetów dostępnych na rynku, nasze mamy i babcie musiały same radzić sobie z ząbkowaniem u dzieci. Jak? Zazwyczaj dawały dziecku schłodzoną marchewkę lub... pora. Ulgę przynosiły też maluchowi wręczając mu drewnianą łyżkę do gryzienia lub masując opuchnięte dziąsła nałożoną na palec zwilżoną szmatką.

Pomiędzy metodami babcinymi i nowoczesnymi jest... bursztyn. Podobno pomaga on maluchom w ząbkowaniu, uśmierza ból i działa antyseptycznie. Wykorzystywany jest w ten sposób już od kilkuset lat! Na rynku dostępne są specjalne dziecięce naszyjniki i bransoletki, takie z bezpiecznym zapięciem.

Jak ulżyć dziecku w kolkach i ząbkowaniu

Innych gadżetów 'na ząbkowanie' jest całe mnóstwo! Począwszy od wodnych gryzaków (szczególnie polecam takie schłodzone, ale nie za mocno!), przez gryzaki drewniane (modne i eko), po gryzaki gumowe. Dostępne są też śliniaki z gumowymi końcówkami z wypustkami, a la smoczki z wypustkami do masowania dziąseł i cała armia nakładek i szczoteczek do masowania.

Farmakologiczne sposoby na ząbkowanie


Czasem jednak nie da się uniknąć sposobów farmaceutycznych w walce z wychodzącymi ząbkami, szczególnie wtedy, gdy oprócz bólu i rozdrażnienia pojawiają się inne objawy. Jak ulżyć dziecku podczas ząbkowania?

Gdy widzisz, że dziecko bardzo cierpi i gorączkuje, zapewne pomoże Ci syrop przeciwbólowy i przeciwgorączkowy z paracetamolem lub ibuprofenem.

Po raz kolejny z pomocą przychodzi nam naturalny produkt - Viburcol. W formie czopków, lub jeśli wolimy - kropelek. Zioła jakie zawiera w składzie działają uspokajająco, przeciwbólowo, rozkurczają mięśnie gładkie (dlatego też jest szczególnie skuteczny przy kolkach). Dodatkowo przekonuje mnie fakt, że produkt jest na rynku od około 30 lat - więc jego skuteczność nie może być wyssana z palca.

Możemy też użyć maści ze środkami znieczulającymi, jest to jednak metoda już dość kontrowersyjna, ponieważ substancje czynne zawarte w takich preparatach przenikają do krwiobiegu i nietrudno je przedawkować.

Jak ulżyć dziecku w kolkach i ząbkowaniu
Jak ulżyć dziecku w kolkach i ząbkowaniu
Jak ulżyć dziecku w kolkach i ząbkowaniu

My na szczęście uniknęliśmy kolek, ciekawe, czy tak samo będzie w przypadku drugiej córki. Ząbkowanie i wszystkie niedogodności z nim związane znamy jednak od podszewki. Mam wielką nadzieję, że nasza druga pociecha zniesie ząbkowanie lepiej niż jej siostra! Niemniej jednak, z wiedzą jaką już mamy i masą dostępnych na rynku produktów na kolki i ząbkowanie poradzimy sobie i tym razem. Tobie też tego życzę!

33 komentarze:

  1. Już za niedługo - na pewno nie ominie mojej kruszynki( ktora przyjdzie na swiat w Lipcu) ząbkowanie i mam nadzieję, że obejdzie się bez kolki. Ale dobrze wiedzieć o tym Viburcol! Ciekawa jest czy jest ten lek dostępny także w Irlandii! Świetny wpis i bardzo przydatne rady :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że są środki farmakologiczne, ale na bazie naturalnych składników. To szczególnie ważne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na kolki nam pomógł też espumisan (też trudno go przedawkowac bo sie nie wchłania i działa tylko w przewodzie pokarmowym), bio Gaja - bakterie probiotyczne też pomogły. No i ciasne otulanie- coś na zasadzie opisanego efektu tygryska:) no i przy silnej kolce lekarz zalecil podanie Paracetamolu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzieci są straszne i podziwiam każdą matkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na szczescie kolki ominęły zarówno mojego starszaka, jak i córcię. Z ząbkami troche sie męczyliśmy i męczymy teraz z młodszą, ale nie jest tak zle, zeby używać specyfików aptecznych 😉

    OdpowiedzUsuń
  6. No my na całe szczęście przeszliśmy przez ząbkowania naszej dwójki dość bezboleśnie, a i kolki nas nie zaszczyciły towarzystwem. Jednak biały szum sprawdza się w wielu podbramkowych sytuacjach. Jednak ta bursztynowa "biżuteria" dziecięca mnie po prostu zwaliła z nóg. Nie wiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach, już zapomniałam o kolkach i ząbkowaniu moich starszaków, a przecież wkrótce czeka mnie to po raz trzeci! Dlatego dziękuję Ci za ten wpis.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolek nie mialo moje dziecko ale bolesne zabkowanie jak najbardziej... masc masowanie zimne gryzaki rozne cuda wymyslalam... ajjj ile sie nameczylo... :/ bardzo przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Agnieszka Stazka-Gawrysiak14 czerwca 2017 23:47

    Viburcol rzeczywiście pomagał Twojej córce przy ząbkowaniu? Moim trzem synom niestety tylko leki przeciwbólowe, a ząbkowali/zabkują okropnie...

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas na szczęście większych problemów nie było, na kolki pomagał Bobotic, a ząbkowanie w ogóle bezboleśnie przeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przydatne informacje na przyszłość! Dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. W przypadku moich synków najlepiej sprawdzał się żel Dentinox, ale zazwyczaj po leki sięgałam w ostatniej kolejności, a tak wspomagałam się domowymi metodami.
    Kolek u nas nie było, a jeżeli były to mało dotkliwe. Za radą położnej od początku podawałam synkom krople probiotyczne Bio Gaia, które miały chronić i wspomagać niedojrzały układ pokarmowy tymi dobrymi bakteriami.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mama Tosiaczka19 czerwca 2017 13:29

    O ile kolek prawie w ogole nie bylo -może 2 to z zębami byla masakra. Wszystkie wychodzily synkowi na raz tzn.gdy szły jedynki to górne i dolne.Mieliśmy żele gryzaki.Był też żel Dentinox no i przeciwbólowe i przeciwgorączkowe syropy Ibum.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ząbkowanie u nas minęło bezboleśnie. Kolka była, na szczęście dość szybko uporaliśmy się z nią. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze, że sa sposoby na to, aby ulżyć maluszkom w ich cierpieniu .

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj przerabiałam kolki już 2x, a teraz będę przerabiać pewnie po raz trzeci. U nas najlepiej sprawdził się właśnie Viburcol i preparaty przeciwwzdęciowe tylu Lefax. Niestety polskie odpowiedniki nie były skuteczne.

    OdpowiedzUsuń
  17. jeszcze nie jestem mamą, ale tekst jest na pewno bardzo przydatny:)

    OdpowiedzUsuń
  18. kolki nas nie dotyczyły, raz chyba syn miał jakieś wzdęcia, ale nie do końca wiem czy to były na pewno wzdęcia, czy też gorszy dzień :P z zębami o tyle miałam łatwiej, że przed każdym wyrzynaniem się, pojawiała się biegunka i katar, wiedziałam kiedy interweniować, na szczęście żelu użyłam tylko kilka razy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Agata Maj Cher19 czerwca 2017 18:23

    Może zioła? ...

    OdpowiedzUsuń
  20. U nas kolki na kolki pomagały tylko kropelki, ale to też zanim zadziałało to była godzina darcia się z bólu. Za to na ząbkowanie - dentinox, a od gryzaków stroniła i wolała moją pierś. Pamiętam to z bólem :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Mój pierworodny cierpial na kolki do 6 miesiąca... masakra.
    Wypróbowaliśmy wszystko- sprowadziliśmy kropelki z zagranicy. Dzis wiem, że ten sam skład ma Polski espumisan szkopuł tkwi w odpowiednio wyższej dawcę leku.
    Z drugim synkiem kołki nas ominęły, mimo, że zakładano za pewniak, że one będą w związku z wadą rozszczepową, z którą się urodził. W tym wypadku mysle, że bardzo nam pomogło częste pionizowanie i kangurowanie- dzięki czemu nadmiar powietrza łatwiej wydostawał się z brzuszka. Drugą kwestią mogła też byc odpwiednia butelka- ta też robiła dobrą robotę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Viburcol ma w składzie zioła, liczę, że i tym razem pomoże w razie potrzeby ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj to zazdroszczę, bo u nas ząbkowanie to był prawdziwy hardcore!

    OdpowiedzUsuń
  24. Już nie raz słyszałam o BioGai, chyba tym razem też ją wprowadzę!

    OdpowiedzUsuń
  25. To u nas kolek nie było ,ale ząbkowanie... nie chcę tego pamiętać ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy pomagał w bólu nie wiem, ale na pewno uspokajał, mała lepiej spała w tym trudnym czasie dzięki niemu, takie mam wrażenie. A ząbkowanie to u nas też była masakra...

    OdpowiedzUsuń
  27. To będziemy przez to przechodzić razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czego to ludzie nie wymyślą, nie? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Hihi, bywają straszne, bywają ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. No właśnie Majka się otulać nie lubiła. Ciekawe, jak będzie z drugą :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Będziemy przez to przechodzić razem ;) W Irlandii, a na pewno w GB jest jeszcze fajny preparat na ząbkowanie Teetha, polecam wypróbować jakby co ;)

    OdpowiedzUsuń

TOP