Magda M. blog: Atopowe zapalenie skóry u dzieci - nasze sposoby

13 lipca 2017

Atopowe zapalenie skóry u dzieci - nasze sposoby

Atopowe zapalenie skóry u dzieci - nasze sposoby

Atopowe zapalenie skóry lub bardzo sucha skóra u dziecka to koszmar niejednej mamy. Każda z nas na pewno życzyłaby sobie, żeby skóra jej dziecka rzeczywiście była przysłowiowo gładka jak u niemowlaczka, często jednak rzeczywistość naprawdę nas zaskakuje. Atopowe zapalenie skóry to problem dość powszechny i nie zawsze pojawiający się w pierwszych miesiącach życia. U nas AZS (na szczęście lekka postać!) ujawniło się dopiero około pierwszych urodzin. Jakie mamy na to sposoby? Zobacz!


Atopowe zapalenie skóry u dzieci - przyczyny


Wśród przyczyn AZS u dzieci wymienia się przede wszystkim czynniki genetyczne. Jednak jeśli dziecko ma genetyczne predyspozycje do AZS, wcale nie musi to oznaczać, że będzie się zmagać z tą przykrą dolegliwością. Mechanizmy działają tu podobnie jak przy astmie i katarze siennym. Jeśli już jednak AZS się pojawi, może być również spowodowane czynnikami środowiskowymi, klimatycznymi, drażniącymi (tu przyczyną bywają najczęściej alergie) a nawet psychogennymi.

Atopowe zapalenie skóry u dzieci - objawy


Atopowe zapalenie skóry objawia się suchymi, najczęściej swędzącymi zmianami na skórze. Zaczerwienienia i podrażnienia, suche placki, a czasem nawet rany. To naprawdę nic fajnego, szczególnie, że bardzo doskwiera maluszkowi.

AZS ma okresy uśpienia i zaostrzenia. Szczególnie podczas tych drugich powinniśmy wyjątkowo dbać o skórę naszego dziecka. Najczęściej choroba zaostrza się jesienią i zimą, ustępuje zaś latem, kiedy słońce jest dla skóry dziecka zbawienną fototerapią.

Atopowe zapalenie skóry u dzieci - leczenie


Warto zdać sobie sprawę z tego, że AZS nie da się całkowicie wyleczyć - leczenie polega na łagodzeniu przebiegu i objawów choroby. Opiera się głównie na stosowaniu specjalistycznych kosmetyków, unikaniu czynników chorobotwórczych (takich jak alergeny, które pobudzają układ immunologiczny często dając objaw w postaci AZS), a w ostateczności stosowaniu sterydowych leków przeciwzapalnych.

Nasze sposoby na AZS


Na szczęście Maja cierpi na łagodną postać atopowego zapalenia skóry. Jej skóra ma naturalną tendencję do przesuszania, czasem dając objawy chorobowe - wtedy na jej ciele pojawiają się czerwone, chropowate plamki. Jak sobie z nimi radzimy?

Po pierwsze - wykluczamy alergeny


Mimo, że Maja nie cierpi na alergie pokarmowe, w okresach zaostrzenia choroby eliminujemy alergeny w jej diecie i otoczeniu. Unikamy kurzu i brudu, zadymionych pomieszczeń (ale z dzieckiem to chyba oczywiste), klimatyzacji, wełnianych tekstyliów (podrażniają i gryzą), klimatyzacji i chlorowanej wody.

Po drugie - odpowiednio pielęgnujemy


Przetestowaliśmy już chyba z 10 różnych serii kosmetyków do skóry z problemem AZS. Ostatnio wyjątkowo przypadła nam do gustu seria Stelatopia firmy Mustela. Na co dzień używamy kremu myjącego Stelatopia, króry niestety dla wrażeń dziecka się nie pieni, za to świetnie pielęgnuje przesuszoną skórę. Zamiast emolientów wlewanych do kąpieli (jeśli kąpiel jest w wannie) używamy co drugą kąpiel oliwy z oliwek, która wspaniale nawilża skórę, nie trzeba już nawet później jej kremować. Ponadto jest to sposób naturalny i niedrogi - polecam jego przetestowanie. Jeśli jednak akurat wypada dzień nieoliwkowy, smarujemy skórę córki kremem natłuszczająco-nawilżającym Stelatopia. Kosmetyki z tej serii mają bardzo dobre składy, neutralny zapach i miłą konsystencję, a ich stosowanie jest dla nas wieczornym rytuałem i prawdziwą przyjemnością.

Po trzecie - unikamy czynników zaostrzających chorobę


Takimi są zbyt długie kąpiele, szczęśliwie dla stanu swojej skóry Maja polubiła prysznice, kiedy to kontakt skóry z wodą jest krótszy i mniej naraża ją na wysuszanie. Zdecydowanie mówimy nie kosmetykom zawierającym drażniące substancje myjące (jak SLS), nie używamy też mydła. Pierzemy w płynie hipoalergicznym, zawsze nastawiając pralkę na podwójne płukanie. Staramy się unikać suchego powietrza w domu włączając nawilżacz - szczególnie zimą. A! Nie dopuszczamy, żeby paznokcie Mai były zbyt długie, żeby się nie drapała. To tyle!

Atopowe zapalenie skóry u dzieci - nasze sposoby
Atopowe zapalenie skóry u dzieci - nasze sposoby
Atopowe zapalenie skóry u dzieci - nasze sposoby
Atopowe zapalenie skóry u dzieci - nasze sposoby
Atopowe zapalenie skóry u dzieci - nasze sposoby

Atopowe zapalenie skóry to choroba, która jest uciążliwa, ale można nauczyć się z nią żyć, a przede wszystkim zminimalizować jej przykre następstwa. My nauczyliśmy się sobie z nią radzić.

A Ty, masz jakieś doświadczenia z AZS? 

9 komentarzy:

  1. Karolina Jarosz Bąbel13 lipca 2017 21:19

    mam z tym problem, muszę spróbować tego specyfiku :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. U Filipka podejrzewano AZS, jednak z perspektywy czasu zdaje mi się że to była reakcja na alergię pokarmową, bo w chwili obecnej nie mamy z tym problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Karolina Borycka13 lipca 2017 22:21

    My nie borykamy się z tym problemem, ale skóra chłopaków, szczególnie latem wysusza się. Kosmetyków tych jeszcze nie mieliśmy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na szczęście nie ma u nas problemu z AZS, ale Julka na początku miała problemy z sucha skóra i pomógł nam balsam allerco

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że z czasem jest coraz więcej leków na AZS. Pamiętam, że jak byłam mała to koleżanka miała ten problem i wybór leków był bardzo niewielki.

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas, chociaż syn jest alergikiem, to na szczęście ze skórą nie ma problemów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje dzieci miały AZS na tle alergicznym. Nie obyło się bez diety i maści sterydowych. Na szczęście dzieci wyrosły z alergii i... z AZS również. Więc nadzieja zawsze jest. A markę Mustela znamy, lubimy i zawsze polecamy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wczoraj koleżanka opowiadała mi właśnie o tym, że wykryto u niej AZS. Nieprzyjemna przypadłość

    OdpowiedzUsuń
  9. Podesłałam znajomym, których może ten temat zainteresować!

    OdpowiedzUsuń

TOP