Magda M. blog: Pierwsze kroki w przedszkolu - przygotuj na nie dziecko i siebie!

24 sierpnia 2017

Pierwsze kroki w przedszkolu - przygotuj na nie dziecko i siebie!

adaptacja w przedszkolu

Adaptacja - tak fachowo określa się pierwszy pobyt dziecka w przedszkolu. Może trwać tydzień, miesiąc, a u młodszych dzieci dwa miesiące. Wszystko jest zależy od dziecka. Przede wszystkim należy pamiętać, że najważniejsze jest dziecko i na nim należy się skupić. Niestety, nie zawsze tak jest. Rodzic często z troski i miłości trochę utrudnia pierwsze kroki w przedszkolu dziecka. Oto kilka rad które pomogą w pozytywnej adaptacji Twojego dziecka w przedszkolu. Przygotowała je specjalnie dla nas pedagog Joanna Malinowska - kto ją zna, ten wie - najlepsza szczecińska przedszkolanka z prawdziwego powołania.

Jak przygotować siebie i dziecko do przedszkola?


Przygotowania


Często rodzice zapominają o znaczeniu tego czasu. Oczywiście łatwiej jest przygotować wszystko za dziecko, ale jaka to atrakcja, kiedy dziecko nie może w tym pomóc. Gwarantuję Ci, że jeśli zaangażujesz dziecko do przygotowań, od razu po przekroczeniu progu placówki maluch poczuje się jak super przedszkolak i nie omieszka pochwalić się pani, że samodzielnie przygotowało się do przedszkola. Niech dzieci same wybierają rzeczy do przedszkola - oczywiście pod czujnym okiem rodzica. Wszystko róbcie wspólnie! Niech dziecko zna swoje rzeczy i wie co ma w woreczku. Niech w nową przygodę zabierze swojego najlepszego przyjaciela, np. misia. 

Stres


Zazwyczaj jest większy u rodziców niż u dziecka. Warto wcześniej uprzedzić dziecko co będzie się działo w przedszkolu. Opowiedzieć o tym jakie są posiłki, zachęcić wizją nowych zabawek, super pań i dzieci oraz mocą dodatkowych atrakcji. Jeśli rodzic powie, że do przedszkola chodzą same zuchy i żałuje, że nie może chodzić do przedszkola, to dziecko poczuje się jeszcze pewniej. Proponuję zabawę w przedszkole albo zwykłą rozmowę. Jesteśmy dorośli - hamujmy swoje emocje, bo to odbija się na dziecku. Zbyt duży szum też nie pomoże, bo przecież jeśli rodzic obiecuje mi lody, prezenty - to jak w tym przedszkolu musi być, że muszę być taki dzielny żeby na to zasłużyć? Dzieci to małe osoby, na dodatek bardzo mądre - należy o tym pamiętać.

Krótkie rozstania


Sprawa niebywale ważna, żegnamy się krótko i odchodzimy z uśmiechem, wszelkie próby wydłużenia tego czasu to jak wpadanie w pułapkę. Im dłużej trwa rozstanie tym jest ono trudniejsze dla dziecka. Należy podejść do tego jak do czynności, która będzie wykonywana codziennie - czyli krótko, zwięźle i na temat. Buziak, 'miłego dnia', 'baw się dobrze', KONIEC! Jeśli jednak nastąpi sytuacja kryzysowa to trudno - nie pierwszy raz Twoje dziecko płacze, a to w końcu dla niego trudna sytuacja. Oddajemy więc dziecko nauczycielowi i wychodzimy. Gwarantuję Ci, że po 5 minutach Twój maluch nie będzie pamiętał już o sprawie. Jeśli jednak zdecydujecie się na próby uspakajania dziecka - czeka was pół godziny płaczu, krzyku, a skończy się odczepieniem dziecka od Ciebie przez nauczyciela na siłę. I tutaj należy spojrzeć na to z drugiej strony - strony nauczyciela. Nauczyciel widzi dziecko po raz pierwszy, chce je przywitać, pomóc, poznać, jednak przez takie zachowanie, staje się agresorem, który oddziela je od mamy czy taty na siłę. I jak tu polubić taka osobę? Po zamknięciu drzwi nauczyciel zawsze się stara pomóc dziecku, przytula, zachęca do zabawy - nie należy tego zaburzać. 

Samodzielność


Ćwiczmy ją codziennie. Wiem, że szybciej jest ubrać dziecko i sama zrobisz to lepiej, ale każdy aby dojść do perfekcji musi ćwiczyć. Jak dumne będzie z siebie dziecko gdy powie, że potrafi ubrać samo kapcie, a Krzysiu jeszcze nie? Z drugiej strony, jak zdołowane będzie dziecko jeśli zobaczy, że inne dzieci już to potrafią, a tylko on potrzebuje pomocy pani? Nie zawsze rodzicielska troska oznacza coś dobrego. A im dziecko bardziej samodzielne - tym lepiej poradzi sobie w przedszkolu.

Czas powrotu do domu


Ważne, żeby był ustalony wcześniej i jasny dla dziecka, np. 'odbiorę Cię dzisiaj po obiadku' i należy dotrzymać słowa! Na początku warto odbierać dziecko szybciej, bo samo przekroczenie progu przedszkola to i tak wielki stres. Nie należy zostawiać dziecka od razu na leżakowanie, dlatego, że usypianie nawet w domu jest często problemem - co dopiero w przedszkolu. Ważne, by być w tym okresie pod telefonem. Zdarza się, że dzieci ciężko przechodzą rozstanie z rodzicami i należy odebrać dziecko np. po godzinie. Ale są to naprawdę nieliczne przypadki. Warto kontynuować ten wspaniały dzień również w domu np. poprzez wspólne pieczenie ciasta i wykonanie rysunku, który będzie wspomnieniem dnia w przedszkolu.

-----------------------------------------------

Oto pięć rad które na pewno pomogą Twojemu dziecku, ale wszystko zależy od Ciebie i Twojej kreatywności. Pamiętaj, że najważniejsze są MIŁOŚĆ i WSPARCIE. Powodzenia! :)

My już w poniedziałek zaczynamy wyjątkową przedszkolną przygodę. Trzymaj za nas kciuki! A ja trzymam kciuki za Ciebie i Twojego przedszkolaka!

Wyprawka jeszcze nie gotowa? Przeczytaj i pobierz gotową listę do wydruku!



adaptacja w przedszkolu
adaptacja w przedszkolu
adaptacja w przedszkolu
adaptacja w przedszkolu
adaptacja w przedszkolu
adaptacja w przedszkolu
adaptacja w przedszkolu
adaptacja w przedszkolu
adaptacja w przedszkolu
adaptacja w przedszkolu
adaptacja w przedszkolu
adaptacja w przedszkolu
adaptacja w przedszkolu

12 komentarzy:

  1. myśl o żłobku mnie przeraża, a co dopiero przedszkole :D póki co mamy etap: urlop wychowawczy, start: za 5 dni ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, zapisuję sobie Twoje rady na za rok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie taki diabeł straszny jak go malują i dzieci zazwyczaj bardzo szybko adaptują się do tego, co otrzymują w przedszkolu. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. naszebabelkowo.blogspot.com25 sierpnia 2017 05:11

    My rowniez w tym roku zaczynamy przygodę z przedszkolem - i w pełni zgadzam się że wszystkimi tymi wskazówkami :) Zobaczymy , jak będzie u nas wyglądała ich realizacja w praktyce - i czy nie zaliczyły żadnej wtopy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie, mądrze napisane :) Mam nadzieję, że z łatwością wrócę do tego tekstu za kilka lat, kiedy będę przygotowywać mojego maluszka do przedszkola!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ważne i mądre rady :)

    http://przystanek-klodzko.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. My idziemy do przedszkola w przyszłym tygodniu :). Mój mąż jest tym faktem bardziej przerażony niż ja :). Wszystko przed nami.

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas na szczęście to już za nami, ale w przyszłym roku będzie szkolny stres ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oliwier od kiedy skończył 2 lata chodził na różne zajęcia zęby oswoić się z językiem obcym. Teraz poszedł już do "prawdziwego" przedszkola i nie miał wcale stresu. Ja za to byłam bardzo nerwowa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super wygladacie:) u nas do przedszkola od 1wrzesnia. Stresuje sie bo Kuba jak na poczatku sie cieszyl tak teraz potrafi plakac ze idzie do przedszkola bez mamy. Mama musi byc i juz. Ale wierze ze damy rade :) na raie poerwszedni planuje dac go na krocej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gabi jest już przedszkolakiem od 1 sierpnia.
    Niestety najgorzej jest po weekendzie kiedy to cały czas spędza z nami
    Poniedziałek i wtorek to dwa najgorsze dni
    Jedzie do przedszkola chętnie ale chce abym z nią tam została 😊
    Tak czy inaczej nie poddajemy się.
    Powodzenia dziewczyny !!!

    OdpowiedzUsuń

TOP