Magda M. blog: Sara w krainie czarów. Jak przygotować się do sesji noworodkowej

14 sierpnia 2017

Sara w krainie czarów. Jak przygotować się do sesji noworodkowej

Sara w krainie czarów

Sesja noworodkowa to przepiękna pamiątka dla całej rodziny. Malutki człowieczek uwieczniony w kadrach - nie ma bardziej uroczego widoku. Tutaj możesz podejrzeć naszą nową sesję noworodkową (sesję Mai możesz zobaczyć tutaj) - dowiesz się też jak do takiej sesji się przygotować, by była jak najbardziej komfortowa dla każdego członka rodziny.

Stylizacje noworodkowe na takich sesjach często są poddawane publicznemu linczowi, niektórzy twierdzą, że dzieci się męczą, że po co to, że karykaturalnie, że niepotrzebnie... Mnie jednak bardzo się takie maluszki w kokonach i innych kokardkach podobają i tym razem również zdecydowaliśmy się na sesję noworodkową i rodzinną. Jak wyszła?

Cudownie!

Nasza Sara przez chwilę znalazła się w prawdziwej krainie czarów.

Mimo, że mała nie chciała zasnąć, Maja miała focha, było okropnie gorąco i mieliśmy ograniczony czas, wyszło naprawdę bajecznie. Oto kilka kadrów z naszego spotkania i garść wskazówek, jak się do takiej sesji przygotować.

Jak przygotować się do sesji noworodkowej?


  • zadbaj, by dziecko czuło się komfortowo - było najedzone i przewinięte. Nie wspominam o tym, by było wyspane, bo w przypadku noworodka nie możemy przewidzieć, kiedy akurat nastanie pora czuwania - musisz jednak zadbać, by wyspane było starsze rodzeństwo;
  • zabierz ze sobą pieluszki, chusteczki nawilżane, pieluchę tetrową, przyda się też żel antybakteryjny do rąk. Podkłady do przewijania zazwyczaj fotografowie noworodkowi mają na stanie;
  • mogą przydać się również uspokajacze - smoczek, szumiąca zabawka
  • jeśli karmisz piersią - ubierz się tak, by było Ci łatwo i wygodnie nakarmić maluszka. Jeśli karmisz mlekiem modyfikowanym - koniecznie zabierz je ze sobą razem z całym niezbędnym osprzętem;
  • ubierzcie się w podobne kolory - najlepiej, by ubrania były jednolite, nie pstrokate. W sesjach noworodkowych świetnie sprawdzają się białe lub czarne góry. Kolorystyka jest tu dowolna i zależy od Ciebie, zadbaj jednak, by kolory do siebie pasowały;
  • jeśli na co dzień nosisz makijaż - do zdjęć pomaluj się mocniej, bo aparat 'zjada' make-up - nie bój się nałożyć go więcej niż zazwyczaj. Na sesji przyda się puder lub bibułki matujące;
  • weź też wodę dla siebie i jeśli macie starsze dziecko - przekąski i picie dla niego.
  • na sesję zazwyczaj przeznacza się około 2,5-3 godzin.

Sara w krainie czarów
Sara w krainie czarów
Sara w krainie czarów
Sara w krainie czarów
Sara w krainie czarów
Sara w krainie czarów
Sara w krainie czarów
Sara w krainie czarów
Zdjęcia zostały wykonane przez MAMMA Studio.

A jak u Was - robiliście sesję noworodkową, czy jesteście ich przeciwnikami?

15 komentarzy:

  1. Masz cudowną rodzinkę, a Sara jest po prostu do schrupania. Przemiło się na Was patrzy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne zdjęcia. Mi sie marzyła sesja noworodkowa dla Julki, ale nie bylo mnie niestety stać na ta przyjemność... a teraz juz jest duza, chyba za duza. Myslalam o takiej sesji amatorskiej domowej, ale przy takim dużym dziekcu nie wiem jak sie bym miala do tego zabrać;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zdjęcia , ja zrobiłam sesje mojemu taką profesjonalną dopiero jak miał pół roku

    OdpowiedzUsuń
  4. Katarzyna Hartung14 sierpnia 2017 21:52

    Piękne zdjęcia! W zeszłym roku taką sesję noworodkową przygotowałam dla mojej siostrzenicy Hani :) To cudowna pamiątka gwarantująca wiele wzruszeń!

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przyznać, ze te zdjęcia wyglądają bajkowo ☺ Twoja córeczka wygląda uroczo ☺ a i rodzinne zdjęcia są świetne ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne są takie sesje, ale trzeba dobrze je zrobić bo na niektórych dzieci wyglądają jak kukiełki, co już mi się nie podoba :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Skazana Na gór dożywocie14 sierpnia 2017 23:05

    Miałam okazję kiedyś obserwować, jak wygląda praca z maluszkiem przy sesji, jako, że moja kumpela jest fotografem i wykonuje zdjęcia w tym samym klimacie.
    Ja tam nic do kokardek i kokonów nie mam, a wręcz przeciwnie - uważam, że warto się przygotować, bo zdjęcia mają zabrać na chwilę w inny, czasem nierzeczywisty świat. Temu właściwie służy fotografia tego typu.
    Te wyżej są tak śliczne, że choćbym chciała zdecydować i wskazać, które urzeka mnie najbardziej, nie potrafię. Są w dobrym smaku, pełne naturalności, prawdziwości. A to ogląda się zawsze najchętniej. :-) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niektóre sesje noworodkowe nie podobają mi się (zwłaszcza te, podczas których maluchy są sztucznie, a czasem wręcz niezdrowo upozowane!), ale Wasza sesja wyszła bardzo naturalnie. Piękna pamiątka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzyła mi się taka sesja. Tylko przedwczesne narodziny synków pokrzyżowały moje wielkie plany. Nim "dorośli" do wieku urodzeniowego, na sesję noworodkową było już za późno :( Robiliśmy sesję na roczek i cały jej backstage to była niemal orka w polu :D A zdjęcia są takie piękne, naturalne i uśmiechnięte ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Serdecznie gratuluje 🌸 Wyglądacie cudownie i sesja bajeczna. Piękna rodzinka 💕

    OdpowiedzUsuń
  11. Kilka fajnych porad. ;) Sam dużo fotografuję, ale nie w tej konwencji. Dzięki za podpowiedzi na przyszłość. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia ! Mi się zawsze sesje dla noworodków bardzo podobają bo są prze urocze :D !

    OdpowiedzUsuń
  13. Mega urocze :) Sama czekam na roczek Wiki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ważny jest dobór fotografa i obecność falerlki. Powinien być profesjonalny po prostu, najlepiej po kursie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super rady!!! Zachowałam na kiedyś ;-)

    OdpowiedzUsuń

TOP