Magda M. blog: Nie masz pomysłu na obiad dla dziecka? Oto on - pulpeciki w trzech odsłonach

29 września 2017

Nie masz pomysłu na obiad dla dziecka? Oto on - pulpeciki w trzech odsłonach


Gotowanie dla dziecka to czasem wielkie wyzwanie, zwłaszcza jeśli do wykarmienia mamy małe „niejadki”. Sama przez jakiś czas miałam problem z córeczką, która niechętnie podchodziła do zjedzenia czegokolwiek, co nie było ciasteczkiem, a o przemyceniu jakiegokolwiek warzywa mogłam zapomnieć zanim zaczęłam o tym myśleć. Pomogło, gdy zamiast wciskać prośbami i groźbami kolejną łyżeczkę obiadu, zaczęłam ją podpytywać co będziemy jeść (nie ma lekko, ja zawsze musiałam jeść „takie samo”). Mała cieszyła się, że sama podejmuje decyzje bo już jest „taka duża” (miała dwa latka) i diametralnie zmieniła nastawienie do posiłków. Bo przecież to ona zdecydowała.

Problem w tym, że niemal codziennie dostawałam zamówienie na klopsiki… Jak często można robić i jeść z apetytem (bo przecież jemy to samo) klopsiki? Okazało się, że całkiem często :) Wspięłam się na wyżyny kreatywności tworząc kolejne klopsikowe propozycje. Przedstawiam trzy z nich, które spotykały się z najgłośniejszym aplauzem.

Dobra Rada I: Wielkim plusem pulpetów jest też to, że natychmiast po ugotowaniu (bardzo gorące) można je wpakować do słoiczków i natychmiast zakręcić. Trzymane w lodówce będą świeże przez tydzień!

Dobra Rada II: Sosy warto przygotować na bazie domowego bulionu (ja zawsze gotuję go hurtowo i mrożę w mniejszych pojemniczkach, a następnie wykorzystuję do różnych dań, sosów czy zup) z dodatkiem tartej marchewki.

Mięsno – ryżowe pulpeciki w sosie pomidorowym


Delikatne pulpeciki w sosie pomidorowym. Bez dodatku jajka i bułki. Za to z dodatkiem ryżu, który pełni niejako rolę „spoiwa” oraz sprawia, że kotleciki są tak sycące, że spokojnie można jeść je już same, tylko w towarzystwie lekkiej sałatki lub surówki. Jeśli jest taka konieczność, to można, choć radzę pominąć koncentrat i musztardę. Koncentrat dodatkowo spaja pulpeciki, a musztarda sprawia, że są delikatniejsze.

100 g suchego ryżu
ząbek czosnku
pół papryki czerwonej
500 g mięsa mielonego z indyka lub cielęciny
łyżka koncentratu pomidorowego
łyżeczka musztardy
po pół łyżeczki papryki słodkiej, oregano i ziół prowansalskich
kilka szczypt papryki ostrej (do smaku)
sól i świeżo zmielony pieprz do smaku
200 ml passaty pomidorowej
100 ml bulionu drobiowego

Ryż ugotować w lekko osolonej wodzie. Czosnek rozgnieść w prasce lub bokiem noża. Paprykę pokroić w cienkie paseczki i następnie w kosteczkę. Czosnek, paprykę i mięso mielone przełożyć do miski. Dodać musztardę, koncentrat i wszystkie przyprawy. Wyrobić dłońmi i zwilżając dłonie chłodną wodą formować małe pulpeciki.

W szerokim garnku rozgrzać passatę i bulion. Doprawić do smaku solą, pieprzem i oregano. Gdy będzie się już gotował, delikatnie wkładać pulpeciki. Poczekać aż znów zacznie wrzeć i zmniejszyć moc grzania. Gotować około pół godziny by mięso i papryka zupełnie były miękkie i delikatne.

pulpeciki w trzech odsłonach

Pulpeciki w sosie z serka topionego


Najmniej zdrowe, ale absolutnie uwielbiane przez dzieci, pulpeciki w sosie z serka topionego, delikatnie doprawione majerankiem i ziołami prowansalskimi. Ekspresowe, tanie i bezproblemowe w przygotowaniu. Do sosu można dodatkowo dodać startą marchewkę oraz świeżą natkę lub koperek.

500 g mięsa mielonego z indyka lub cielęciny
jajko
2 ząbki czosnku
sól i świeżo zmielony pieprz
po łyżeczce majeranku i ziół prowansalskich
2 łyżki masła klarowanego
200 g serka topionego śmietankowego
parmezan
2 łyżki mąki pszennej
średnia cebula
200 ml bulionu warzywnego

Mięso wymieszać w misce z roztrzepanym jajkiem, 1 ząbkiem przeciśniętym przez praskę, wszystkimi przyprawami i po pół łyżeczki soli i pieprzu. Wyrobić na jednolitą masę po czym formować małe kuleczki wielkości orzecha włoskiego (co jakiś czas zwilżać dłonie żeby mięso nie kleiło się do rąk). Kulki mięsne oprószyć mąką i krótko obsmażać ze wszystkich stron na mocno rozgrzanym maśle na patelni, aż będą z zewnątrz rumiane (w środku wciąż mogą być surowe). Zdejmować z patelni i odkładać na talerz.

Po usmażeniu wszystkich kulek na patelni rozgrzać drugą łyżkę masła i lekko zeszklić pozostały czosnek i drobno posiekaną cebulkę. Dodać bulion, serek topiony i parmezan. Wymieszać dokładnie do roztopienia serów i połączenia sosu. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Zagotować, przykryć i poddusić razem 5 minut. Dodać kulki mięsa i gotować jeszcze kilka minut aż mięso całkowicie dojdzie w środku. Podawać z makaronem, ryżem lub dowolną kaszą.

pulpeciki w trzech odsłonach

Bazyliowe pulpeciki z indyka dla dzieci


Mięciutkie pulpeciki z indyka zanurzone w delikatnym sosie bazyliowym. Zdrowy, pełnowartościowy obiadek dla całej rodziny. Mimo, że sos nie jest do końca zielony, zapewniam że smak bazylii jest bardzo fajnie odczuwalny.

1,5 cebuli
2 ząbki czosnku
500 g mielonego mięsa z indyka lub cielęciny
sól i świeżo zmielony pieprz
2 łyżki jasnego sosu sojowego
1 jajko
ok 3 łyżki bułki tartej
4 łyżki masła klarowanego
400 ml bulionu drobiowego
niewielka marchewka
łyżka mąki
100 ml śmietany 18%
1 łyżka koncentratu pomidorowego
pół szklanki listków bazylii

Jedną cebulę i dwa ząbki czosnku zetrzeć na tarce na jak najmniejszych oczkach. Wymieszać z mięsem mielonym i po pół łyżeczki soli i świeżo mielonego pieprzu. Dokładnie wymieszać po czym dodać łyżkę sosu sojowego, jajko i ok 3 łyżki bułki tartej (lub więcej, tyle by uzyskać dość zwartą konsystencję masy). Wyrobić dłońmi i uformować małe kulki. Na patelni rozgrzać 2 łyżki masła klarowanego i obsmażyć pulpeciki do lekkiego zarumienienia ze wszystkich stron. W osobnym garnku zagotować bulion. Zetrzeć marchewkę i wmieszać ją do bulionu. Ponownie zagotować i do garnka przełożyć z patelni podsmażone pulpeciki. Gotować przykryte na małym ogniu około pół godziny, kilka razy delikatnie mieszając.

Pozostałe pół cebuli drobno posiekać, podsmażyć na maśle z dodatkiem łyżki mąki pszennej. Odstawić. Do wysokiego naczynia wlać śmietanę i ją zahartować (wlewając łyżka po łyżce bulion z mięsa, cały czas mieszając). Do tak zahartowanej śmietany dodać koncentrat, bazylię i podsmażoną cebulę). Zmiksować blenderem ręcznym. Wlać z mięsa cały sos i wymieszać po czym razem przelać z powrotem do mięsa. Dokładnie wymieszać, zagotować i zestawić z ognia.

pulpeciki w trzech odsłonach
---------------------------------------------------------------------

Wpis przygotowała specjalnie dla nas:

Kasia Gintrowska, autorka bloga http://www.wysmakowane.pl/


Kasia, jak sama o sobie mówi jest spełnioną 30 latką. Z pasją żyje, podróżuje, pracuje i nade wszystko wychowuje dwójkę cudownych dzieci (niespełna 3 letnią Milenkę i półrocznego Wojtusia) oraz gotuje. Blog założyła, bo kocha karmić ludzi. To jej autorski projekt. Znajdziesz tu naprawdę pokaźny, bogaty dział „Dla dzieci”. Dania śniadaniowe, obiadowe i małe co nieco. Wszystko co ląduje na blogu jest przez córeczkę testowane i aprobowane głośnym „Mama pycha, mama jeszcze!”

Czy to nie wystarczająca zachęta? Wskakujc na bloga Kasi i zaczytuj się w przepisach - polecam! A jeszcze bardziej polecam je wypróbować - zgadnijcie, co jutro mamy na obiad? ;)

23 komentarze:

  1. Ja bym poszła krok dalej. Nie tylko pytała o to co chce jeść, ale zagoniła do kuchni! Gdy dziecko pomaga gotować czuje się z tego powodu dumne i chętnie wszystkich (i siebie!) poczęstuje swoimi smakołykami. Moja koleżanka nauczyła nawet córkę (6 lat) tego, że to ona w weekendy wymyśla i przygotowuje śniadanie. I wiesz co? Działa to już od czerwca!

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie z córka bardzo lubimy pulpety. Ostatnio najbardziej w sosie dyniowo-koperkowym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Danuta Brzezińska29 września 2017 11:28

    ja to myślę, że i dla dorosłych to fajny pomysł. Wyglądają zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam! I zapisuję jako kolejną kulinarną inspirację! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Karolina uwielbia klopsiki. U nas tez często pojawiają się na stole szczególnie takie w sosie koperkowym.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pulpety dla dzieci zawsze sie sprawdzaja. Co prawda ja pokochalam je dopiero niedawno, ale teraz sa u nas czestym gosciem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za ten przepis, może zasmakuje mojemu niejadkowi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pulpeciki królują w naszym menu :) Ale niestety ostatnio zjadam je głównie ja :) Chyba się moi przejadły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam pulpeciki! Poza spaghetti to najlepsze co z mielonego można zrobić

    OdpowiedzUsuń
  10. Super przepisy, jak mała dorośnie napewno jej zaserwuję. Niestety moja ma teraz etap niejadka :( i walcze o każdą łyżeczkę zjeczonej zupki :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Pulpeciki to dziecięcy hicior :)U mnie ostatnio królują jajeczno-warzywne

    OdpowiedzUsuń
  12. Moj uwielbia pulpety te bazyliowe chętnie wypróbujemy

    OdpowiedzUsuń
  13. Moj niejadek uwielbia pulpety, tych wersji jeszcze nie zna. Zrobimy!

    OdpowiedzUsuń
  14. Iza D- www.nietylkorozowo.pl3 października 2017 19:25

    O to świetny pomysł na obiad. Pulpety zawsze wszyscy zjadają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwsze dwa przepisy na pewno wypróbuję. Ja mięso mielone uwielbiam, gorzej z moim dzieckiem. Ale myślę, że jak dobrze przemycę, to liczę na to, że zasmakują mojej córce, bo o męże się nie martwię - ten to wszystko wsuwa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki Ci dobra kobieto za te przepisy, bo coś czuję, że uratują mnie z opresji. Tylko jedna sprawa, czy dzieciaczkowi w wieku 2,5 roku można te cuda podać?

    OdpowiedzUsuń
  17. Tego typu pulpety i u nas robia furore :-) Polecam wszystkim! :-) dzis tez je mialam zrobic, ale skusily mnie podudzia bez kosci ;-)

    Ps. Wpadnij do mnie, moze wysmarujemy jakis post goscinny? :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. E tam dla dziecka! Sama bym zjadła :D

    www.errorkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale świetne pomysły na pulpety. Muszę wypróbować, bo coś mi dzieci ostatnio zaczęły wybrzydzać :-(

    OdpowiedzUsuń
  20. Agnieszka, moje ma dokładnie 2,5 i wszystko zajada ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubie pulpeciki i dwa dnie temu miałam też na obiad :)

    OdpowiedzUsuń

TOP