Magda M. blog: Krem czekoladowo-orzechowy - kupić czy zrobić? Okiem dietetyka (+3 zdrowe przepisy)

17 listopada 2017

Krem czekoladowo-orzechowy - kupić czy zrobić? Okiem dietetyka (+3 zdrowe przepisy)

Zdrowe zamienniki Nutelli - zrób je sama!

Dzieci uwielbiają kremy czekoladowo-orzechowe. Dodatkowo reklamy w telewizji utwierdzają nieświadomych rodziców w przekonaniu, że taki krem z chlebem to idealny pomysł na zdrowe śniadanie. To źródło energii dla dziecka pochodzące z orzechów i mleka. Jednak czy tak jest naprawdę? Nasze wątpliwości rozwieje dziś dietetyk - Dorota Świdnik - autorka bloga Słodkie Fajne ale Dietetyczne.

Odpowiedź na pytanie powyżej brzmi: 'Oczywiście, że nie'. Dlatego każdy rodzic, który chce zdrowo odżywiać swojego Malucha powinien koniecznie czytać etykiety takich produktów. Mieć na uwadze, że kremy czekoladowe to po prostu porcja słodyczy, a nie pełnowartościowe śniadanie. Dodatkowo warto przyjrzeć się składnikom takich kremów, ponieważ nie są one najlepszej jakości.

Do analizy wzięłam dwa kremy znanych producentów i jeden niszowej marki. Skład żadnego z nich nie zadowala i nie ma nic wspólnego z deklarowaną na reklamie dużą ilością orzechów i mleka.

Przeczytaj ich skład:

1. cukier, oleje roślinne (rzepakowy, palmowy, słonecznikowy), mleko pełne w proszku (7%), mleko odtłuszczone w proszku (7%), serwatka w proszku (z mleka), kakao o obniżonej zawartości tłuszczu (5,5%), czekolada deserowa (1,5%) (miazga kakaowa, cukier, tłuszcz kakaowy, tłuszcz mleczny, emulgator: lecytyna sojowa), miazga z orzechów laskowych, emulgator (lecytyna słonecznikowa), aromat

2. cukier, olej palmowy, orzechy laskowe (13%), kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu (7,4%), mleko odtłuszczone w proszku (6,6%), serwatka w proszku, emulgator: lecytyny (soja), wanilina

3. cukier, olej rzepakowy, pasta z orzechów laskowych (13%), kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu (7%), olej palmowy, laktoza z mleka, serwatka w proszku (z mleka), mąka sojowa, emulgator [lecytyny (z soi)], odtłuszczone mleko w proszku, ekstrakt waniliowy

Co najbardziej razi po oczach w zestawie tych składników? Głównie, znajdujący się na pierwszym miejscu, czyli będący w największej ilości – CUKIER. Drugi składnik, który jest w największej ilości w produkcie to olej. Niestety tylko w jednym kremie mamy olej rzepakowy – najlepszy jakościowo. W pozostałych dwóch kremach widnieje olej palmowy lub mieszanka olejów z jego zawartością. Orzechy w tych kremach stanowią jedynie 13% całego produktu lub jeszcze mniej. A prawdziwego mleka tu nie ma. W zamian za nie jest dodatek mleka w proszku i serwatki.

Tak naprawdę nie warto nawet czytać dalszej listy składników. Jak widać kremy czekoladowe to mieszanka cukru i taniego oleju palmowego.

Dlaczego od tych produktów lepiej chronić swoje dziecko?


Cukier powoduje u dzieci próchnicę, a w późniejszym wieku może doprowadzać do otyłości i powstania chorób metabolicznych. Olej palmowy powoduje miażdżycę i choroby serca. U dzieci natomiast pogarsza mineralizację kości.

Jeśli jeszcze to do Ciebie nie przemawia, podam Ci konkrety. W 100g jednego z wyżej wymienionych kremów jest 56g cukru. Co to znaczy? W niedużym słoiczku 350 g jest AŻ 40 łyżeczek cukru!!! Wyobrażasz to sobie?

Smarując dziecku chleb dwoma łyżeczkami kremu, to tak jakbyś posypywała mu ten chleb 3 łyżeczkami cukru!!! I mikro szczyptą orzechów. Zdziwiona? To może być dla Ciebie powód, by zacząć czytać etykiety, a takie smakołyki przygotowywać samodzielnie w domu. Wtedy to Ty kontrolujesz dodatek składników.

Poniżej podaję Ci moje 3 przepisy na domowe kremy czekoladowo - orzechowe. Dzięki nim wiesz, że dziecko w tym kremie ma wartościowe orzechy, kakao i minimalną ilość cukru lub nie ma go wcale.

Smak oczywiście jest trochę inny, ale dzieci też go pokochają.

DOMOWY KREM CZEKOLADOWO - ORZECHOWY KLASYCZNY


80g orzechów laskowych
70g czekolady gorzkiej min.70%
70g masła
100ml mleka 2%
40g ksylitolu
1 laska wanilii

Orzechy wraz z czekoladą zmiksuj na miał. Wrzuć do garnka dodaj ziarna wanilii, masło i mleko. Na bardzo małym ogniu podgrzewaj ok. 6 minut – żeby się nie zagotowało. Przelej do słoiczka i odstaw do całkowitego wystudzenia. Gotowe! Można go przechowywać do kilku tygodni.


DOMOWY KREM CZEKOLADOWO - ORZECHOWY Z DAKTYLAMI


60g daktyli suszonych, bez pestek
30g orzechów laskowych
35g masła
80ml mleka 2%
1,5 łyżki kakao
1 laska wanilii

Daktyle zmiksuj razem z orzechami na miał. Wrzuć do garnka dodaj masło, mleko, kakao i ziarna z laski wanilii. Podgrzewaj wszystko razem do połączenia się wszystkich składników. Gotowy krem przełóż do słoiczka i odstaw do ostygnięcia. Można go przechowywać do kilku tygodni.


DOMOWY KREM CZEKOLADOWO - ORZECHOWY Z AWOKADO


15g orzechów laskowych
55g awokado
60g banana – dojrzałego
Łyżeczka kakao

Orzechy zmiksuj na piasek. Dodaj awokado (bardzo dojrzałe) i banana. Zmiksuj razem lub rozgnieć widelcem. Na koniec dodaj kakao i wymieszaj wszystko razem na gładką masę. Najlepiej zjeść go od razu po przygotowaniu. Maksymalnie może stać jeden dzień w lodówce.


Pierwsza wersja jest najbardziej czekoladowa. Druga dość mocno słodka. Trzeci przepis – mój ulubiony. Bardzo wyrównane smaki i nieprzesłodzony.

Polecam, wypróbuj wszystkie i wybierz najlepszy dla siebie i swoich małych pociech.
---------------------------------------------------------------------

Wpis przygotowała specjalnie dla nas:

mgr inż. Dorota Świdnik - dietetyk



Nie jestem zaborczą dietetyczką, lubię dobrze i ciekawie zjeść. Tak też staram się rozpisywać plany żywieniowe dla moich pacjentów. Uważam, że można spożywać wszystko, ale w określonych ilościach. Różnorodnie, smacznie i zdrowo! W swojej pracy kieruję się przede wszystkim pasją. Dietetyka to nie tylko wyuczony zawód, ale także zamiłowanie, które napędza mnie do ciągłego poszerzania wiedzy, na kursach i szkoleniach. Po to abym jak najlepiej mogła podnosić komfort życia osób zgłaszających się do mnie.

A ja zapraszam Cię na bloga Doroty TUTAJ, na jej fanpage na Facebooku i Instagram :)

19 komentarzy:

  1. Uwielbiam połączenie czekolady i bananów. Ostatni przepis muszę wypróbować, ciekawi mnie ten smak z awokado :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My robimy krem z kakao i mleka w proszku, ale smarujemy nim andrut, jako taki deser, na kanapki nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Grafy w podróży18 listopada 2017 01:32

    Tego typu kremy mnie nie przekonują, ale wiem, że dzieciaki za nimi przepadają. Jak na razie trzymam mojego malca z dla od takich atrakcji, choć dziadków trudno upilnować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie zdrowe alternatywy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My rzadko po taki sięgamy, bo ja nie znoszę czekolady, a dziecku ograniczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja osobiście nienawidzę kremu czekoladowego na chlebie - w ogóle mi ten smak nie odpowiada, więc nigdy nie miałam problemu z "nadużywaniem" nutelli :D
    Za to robiłam taki krem kiedyś dla spróbowania domowym sposobem i przepis był albo taki sam albo bardzo podobny jak ten trzeci. Smakowało fajnie, ale skoro nie lubiłam nigdy takich kremów na chlebie to i ten poszedł w odstawkę i już nigdy więcej go nie zrobiłam.
    Mam nadzieję, że moje dziecko też nie będzie lubić tych sklepowych wynalazków ;) Ale jeśli będzie - to wiem co robić :)
    A jeszcze przypomniało mi się, że moja teściowa robiła powidła śliwkowe z kakao (nie wiem czy z czymś jeszcze) i to też był zdrowy zamiennik nutelli i MEGA mi smakowało. Bardziej jak śliwka w czekoladzie niż krem czekoladowy, ale jaaakie to było dooobre.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten z awokado robiłam wczoraj na deser mojej Karolinie tylko w formie musu z dodatkiem wody i trochę mniej orzechów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie zdrowe odpowiedniki są super na codzień, acz czasem mam ochotę na wersję sklepową- nieraz nie da rady mózgu oszukać 😁

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje dzieci nie lubią takich kremów, więc tak jakby mam ten temat z głowy, a ja uwielbiam gorzką czekoladę i to chyba "najzdrowsze" wyjście; -)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią bym spróbowała. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. koniecznie musimy wypróbować przepis z avocado

    OdpowiedzUsuń
  12. W tym momencie omijam takie kremy z daleka. Dawniej zdarzało mi się jeść, ale tylko solo - na pieczywie nie toleruję ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Spróbuję zrobić przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. naszebabelkowo.blogspot.com21 listopada 2017 06:43

    Muszę koniecznie zrobić takie pyszności - bo jestem łasuchem i cieszę się, że istnieje zdrowsza akternatywa dla moich ulubionych słodkości :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, zawsze kupuję gotowy :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak zobaczyłam to zdjęcie bułka z czekolada to musiałam tu zajrzeć i pomyślałam, że to idealna kanapka dla mojego syna :))) ok kocha słodycze, połyka w całości i nie ma rady na niego, zawsze zje wszystko co w domu jest :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Domowe wersje są na pewno znacznie smaczniejsze aniżeli kupne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Daria Kłonowska6 grudnia 2017 03:47

    Denerwuje mnie bardzo kupowanie słodyczy dzieciom jak się jeździ w gości. No tragedia jakaś, lepiej kupić owoc lub coś innego. Ale nie kolejna czekoladę, tym bardziej jak przyjeżdża więcej osób i każdy coś słodkiego przyniesie. Ale fajne są te przepisy, nie tylko dla dzieci ale też dla nas-doroslych. Także chyba któryś wypróbuję. Czym można zastąpić łaskę wanilii?
    dzienjakcodzienblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

TOP