15 października 2018

Na co czeka (spora część) mam, gdy ich dziecko skończy 6 miesięcy, choć nie zawsze głośno o tym mówią

Na co czeka mama gdy jej dziecko skończy 6 miesięcy

Na co czeka spora część mam, gdy ich dziecko skończy sześć miesięcy, choć nie zawsze głośno o tym mówią? Pierwsze miesiące życia dziecka mijają bardzo szybko. Istnieją jednak rzeczy, na które mamy czekają z utęsknieniem, a których zazwyczaj nie robią przed ukończeniem przez dziecko co najmniej kilku miesięcy. Dziś - tak jak lubię, trochę żartem, trochę serio. Trochę motywacji, trochę wiedzy, trochę naszej historii. Dodatkowo - sprawdź, czy należysz do wąskiego grona 4% mam, które... no właśnie, które co? Dowiesz się tego w dalszej części wpisu.

Pierwsze sześć miesięcy życia dziecko zazwyczaj je tylko mleko - mamy lub gotową mieszankę. Dla niektórych mam karmienie piersią jest naturalne i przychodzi bez większego wysiłku, inne natomiast decydują się na podanie dziecku mleka modyfikowanego i z niecierpliwością wyczekują rozszerzania diety.

Karmienie piersią - zalecenia a rzeczywistość


Czy wiesz, że jedynie 4% kobiet w Polsce (wg raportu z badań przeprowadzonych przez zespół prof. Królak-Olejnik) przez pierwsze pół roku życia dziecka karmi je wyłącznie piersią?

Mimo zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia, która propaguje karmienie dziecka piersią do 2 roku życia oraz karmienie wyłącznie piersią przez pierwsze pół roku życia (po skończeniu pół roku rozszerzanie diety, w przypadku dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym WHO zaleca rozpoczęcie rozszerzania diety od 4 do 6 miesiąca życia) - naprawdę niewielu mamom trudna sztuka karmienia piersią wychodzi tak dobrze, żeby trwać jedynie przy tej metodzie karmienia przez pierwsze sześć miesięcy życia dziecka.

Na co czeka mama przez pierwsze miesiace zycia dziecka

Co więcej, wiele mam jako swoisty cel karmienia obiera sobie właśnie 6 miesięcy. Tak, zalecenia swoją drogą, a życie często weryfikuje nasze plany. Dla mnie na przykład początki karmienia piersią, szczególnie przy pierwszym dziecku, były szalenie trudne (o ułatwieniu sobie tych trudnych początków przeczytasz tutaj) i wtedy założyłam sobie, że jeśli wytrzymam sześć miesięcy, to będzie to mój sukces.

Ostatecznie 'wytrzymałam' - karmienie stało się dla mnie naprawdę wspaniałą przygodą, jednak zalecane dwa lata z różnych powodów stały się kolejno 11 miesiącami przy starszej i 14 miesiącami przy młodszej córce. Muszę wspomnieć, że na początku dokarmiałam też obie córki, powoli rozkręcając laktację i wypracowując sobie swój własny system karmienia.

Wiem, że kilka moich koleżanek również obrało sobie za cel karmienia piersią dokładnie pół roku, zazwyczaj i te historie kończyły się różnie, natomiast to dowodzi, że mam przewidujących u siebie nieco krótszy czas karmienia niż zaleca WHO, jest zdecydowanie więcej. Przychodzi więc moment, kiedy to rodzice zaczynają zastanawiać się nad wyborem mleka modyfikowanego dla swojego dziecka.

jak wybrac mleko modyfikowane

Jak wybrać mleko modyfikowane po szóstym miesiącu?


Wbrew pozorom to nie takie proste!

Jest kilka aspektów, które powinnyśmy wziąć pod uwagę przed dokonaniem wyboru mieszanki przeznaczonej dla dzieci powyżej szóstego miesiąca życia.

Mleko następne po 6 miesiącu musi spełniać potrzeby żywieniowe i rozwojowe malucha, stanowiąc element zróżnicowanej diety.

Czy wszystkie mleka modyfikowane są takie same?


Oczywiście, że nie. Różnią się składem, zawartością substancji odżywczych i składników niezbędnych do prawidłowego rozwoju. Zawartość i obecność lub brak kluczowych dla rozwoju dziecka składników potrafi wśród różnych produktów różnić się diametralnie!

Na co zwrócić uwagę wybierając mleko modyfikowane powyżej 6 miesiąca życia?


Mleko następne powinno zawierać pewne substancje, które wspierają rozwój maluszka na odpowiednim etapie życia. Dlatego istnieją mleka modyfikowane dla niemowląt od urodzenia, mieszanki dla dzieci po 6 miesiącu i po pierwszym roku życia - w końcu na każdym etapie rozwoju dziecko potrzebuje różnej ilości niezbędnych do prawidłowego rozwoju składników.

Jeśli chodzi o mleko modyfikowane powyżej szóstego miesiąca życia - szczególną uwagę trzeba zwrócić na tajemniczy składnik DHA. Czym jest DHA i dlaczego jest tak ważny dla rozwoju maluszka? DHA to kwas dokozaheksaenowy - kwas tłuszczowy typu Omega-3, który jest obecny w mleku mamy, a w produktach spożywczych znajdziesz go na przykład w tłustych rybach. Jest to składnik niezwykle istotny dla rozwoju mózgu i wzroku dziecka. Nie może go zabraknąć w diecie dziecka, ponieważ do 12 miesiąca życia rozwój oczu i mózgu zachodzi wyjątkowo intensywnie! Przyjmuje się, że prawidłowy poziom DHA w pokarmie powinien wynosić 0,3% (tyle właśnie zawiera go mleko matki) i aby wspomagał rozwój wzroku dziecka, musi ono spożywać 100 mg DHA dziennie - jeśli mieszanka nie zapewnia tego poziomu, DHA powinno być suplementowane. Jeśli karmisz piersią, sama powinnaś suplementować DHA lub dbać o odpowiednią ilość ryb w diecie. Więcej na temat DHA przeczytasz na stronie producenta mleka modyfikowanego Enfamil Premium - tutaj.

Co jeszcze powinno zawierać mleko modyfikowane? Dobrze, żeby miało również kwas ALA - ważny dla rozwoju mózgu i tkanek nerwowych. Makro i mikroelementy, takie jak żelazo, wapń i cynk oraz witaminy, to również składniki pożądane w mleku następnym.

Na co czeka mama gdy jej dziecko skończy 6 miesięcy

Na co czeka mama gdy jej dziecko skończy 6 miesięcy?


Rozszerzanie diety


Wiele mam czeka właśnie na rozszerzenie diety. Wtedy następuje czas, gdy mogą wyjść na odrobinę dłużej z domu zostawiając bobasa (i przygotowane dla niego jedzonko) pod czujnym okiem kogoś zaufanego. Rozszerzanie diety to jednak temat na zupełnie osobny wpis, dlatego zostańmy przy pozostałych tematach :)

Więcej swobody dla mamy


Mając w domu maluszka naprawdę... trudno się z nim rozstać, nawet jeśli bardziej czy mniej potajemnie tego pragniemy. Czy zdarzyło Ci się tęsknić za dzieckiem, gdy tylko przekroczyłaś (sama) próg mieszkania? Albo czekać, aż wstanie, bo brakowało Ci widoku jego słodkich oczek? No właśnie ;) Mamy to takie dziwne stworzenia, które niby chcą uszczknąć w trakcie 'macierzyńskiego' trochę dla siebie, a jednocześnie każda taka chwila bez dziecka wydaje się bez sensu - na pewno rozumiesz, o czym mówię :) Prawda jest jednak taka, że każda z nas prędzej czy później potrzebuje chwili samotności, nawet jeśli miałoby to być samotne wyjście do sklepu po olej. Gdy maluch już trochę większy, jest to po prostu logistycznie łatwiejsze, a i mama często podchodzi do takich wyjść bardziej na luzie.

Na co czeka mama gdy jej dziecko skończy 6 miesięcy

Do biegu, gotowi, start!


Po szóstym miesiącu życia rozwój ruchowy zachodzi najbardziej dynamicznie. Maluch z leżącego brzdąca, niezdolnego do jakiegokolwiek przemieszczania się, staje się coraz to bardziej mobilną i samodzielną jednostką. Obserwowanie rozwoju ruchowego (mimo, że nie powinien być on priorytetem, o czym pisałam tutaj) moich córek dostarczyło mi naprawdę ogromu wzruszeń i radości.

Pierwsze przekręcenie się z plecków na brzuszek i odwrotnie, próby pełzania (młodsza córka była w tym taka dobra, że nawet zyskała przydomek Gąsienica ;) ), wreszcie siadanie, pozycja czworacza, stawanie na nogi, pierwsze kroczki przy meblach... i BAM. Nagle dziecko jest gotowe na samodzielne zwiedzanie świata, na własnych nogach, z najlepszymi opiekunami stąpającymi tuż obok. A to wszystko dzieje się w tak krótkim czasie! Magia!

Na co czeka mama gdy jej dziecko skończy 6 miesięcy

Niezależnie od tego w jaki sposób zdecydujemy się karmić dziecko, na pewno priorytetem dla nas jako rodziców jest jego prawidłowy rozwój i jego wspieranie. Dobrze być świadomym rodzicem i wiedzieć, że istnieje szereg substancji, które są dobre dla rozwoju dziecka. Tak samo warto wiedzieć, na co zwrócić uwagę podczas rozszerzania diety czy obserwowania rozwoju ruchowego dziecka. Na koniec (last but not least!), naprawdę, warto też czasem pomyśleć o sobie, w całym tym macierzyńskim harmidrze :) Zawsze pamiętając o tym, że dziecko jest malutkie naprawdę bardzo krótko, i będzie nas potrzebowało aż tak bardzo krócej, niż przypuszczamy. I czerpać z tego czasu garściami, być mamą maluszka i cieszyć się tym okresem. Ładując bateryjki, gdy trzeba i gdzie trzeba i wracając do małego łobuza, który w najbardziej uroczy możliwy sposób będzie nam te bateryjki rozładowywał. W końcu to wszystko dla niego, prawda? :)

jak wybrac mleko modyfikowane po 6 miesiacu
Partnerem wpisu jest marka mleka modyfikowanego Enfamil Premium.

36 komentarzy:

  1. Mnie udało się najmłodszego synka karmić rok, z czego jestem bardzo zadowolona. Starszą dwójkę karmiłam pół roku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że nie miałam takiego przełomu przy 6 mies. no może w związku z rozszerzaniem diety, a karmiłam piersią prawie 2 lata.

    OdpowiedzUsuń
  3. długie karmienie jest fajne podziwiam kobiety za to :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś w tym jest, że większość mam przebiera nogami na te magiczne pół roku, ba! Niektóre nawet na cztery miesiące, byleby już coś temu dziecku dać innego. A tak nawiasem mówiąc, smuci mnie bardzo ta statystyka - tylko 4% wyłącznego karmienia piersią. Ale wynika ona trochę z bardzo rygorystycznych warunków - to znaczy, jeśli dziecko dostało w szpitalu dosłownie raz butelkę z mm, a potem już tylko kp aż do rozszerzania diety, to dla statystyk tak czy tak już nie jest "karmione wyłącznie piersią".

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę, a mnie się wydawało, że wreszcie nastała moda na karmienie piersią! U mnie najdłuzej karmiony był syn- 14 miesięcy, a dodać powinnam, że byłam już wtedy w trzecim miesiącu ciąży!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem, skąd te dane w procentach, ile mam karmi piersią tylko 6 miesięcy. Ja do tego czasu nie dotrwałam nie z mojej winy. Nie jest prawdą, że karmienie piersią poprawia laktację.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozszerzanie diety było fajną przygodą. A karmienie bardzo długą:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja gdy dziewczyny miały pół roku - już byłam w pracy. Niestety rodziłam zanim wszedł roczny macierzyński. 3 miesiące i do biura. Ze starszą mimo to na piersi dałyśmy radę okrągły rok :) Korzystałam z przerw na karmienie dziecka. Na szczęście miałam rzut beretem z domu do pracy i się udawało. Młodsza natomiast sama mnie odstawiła po 3 miesiącach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja karmiłam piersią sześć miesięcy, później wracałam do pracy, więc tak zdecydowaliśmy. To był piękny czas. Później było równie cudnie bo synek rozwijał się fantastycznie. Problemy zaczęły się znacznie później. Życzę wszystkiego najlepszego i najpiękniejszego i pozdrawiam serdecznie z Wietnamu. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. naszebabelkowo.blogspot.com16 października 2018 01:44

    Jako nama adopcyjna karmiłam tylko mm (choć teoretycznie mogłam próbować pobudzać laktację) - a generalnie uważam, że to bardzo indywidualna sprawa oraz decyzja. Całkiem możliwe, że w przypadku dziecka biologicznego wybrałabym podobną drogę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja chwilę po tym jak córka skończyła pół roku musiałam wrócić do pracy, ona szła do żłobka, więc rzeczywiście przerzuciliśmy się bardziej na MM.

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas to chyba bylo to, ze wiele syropków było od 6 miesiąca.... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. pierwsze dziecko karmiłam 4 miesiące, potem musiałam wrócić na studia i było ciężko. córkę karmiłam krótko, nie poszło to tak jak bym chciała. długo miałam wyrzuty sumienia z tego powodu. podziwiam mamy karmiące przez rok a nawet i dłużej. to jest prawda z wyborem mleka, nie jest to takie oczywiste.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie karmiła córki wcale, nie miałam jak tego robić i od początku była na mleku modifikowanym a po 5 miesiącu rozszerzałam jej dietę

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie ukrywam że tematy mi obce, dobre jest karmienie piersią bliskie naturze. Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny wpis😍

    OdpowiedzUsuń
  17. hmm no to temat, o którym nie mówi się glośno, a warto by było naglaśniać

    OdpowiedzUsuń
  18. Karmiłam ponad 4 lata i przez 6 miesięcy tylko piersią. Mm Synek pluł i po 2 próbie skończyliśmy tą przygodę. Pokochał szpinak, brokuły i jabłka

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana świetny artykuł. Gratuluję Ci wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń
  20. U nas dzieciaki rozwijały się na mleku modyfikowanym, w zasadzie od razu trafiliśmy na to odpowiednie. A obserwacja rozwoju dzieci, ich pierwszych indywidualnych osiągnięć szczególnie zapadła w mojej pamięci. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Magdalena Owczarek19 października 2018 16:43

    Ja nie byłam karmiona piersią, mam prawie 30 lat i żyję :D

    OdpowiedzUsuń
  22. to wszystko jeszcze przede mną, ale dobrze wiedzieć co mnie czeka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Karmienie piersią to niesamowite przeżycie, którego nigdy nie zapomnę. Krótko karmiłam (nie ze swojej winy niestety)

    OdpowiedzUsuń
  24. Karmiłam syna 7 miesięcy i przestałam (z żalem) bo sam maluch zdecydował, że już nie chce. Super wspominam to pierwsze macierzyńskie doświadczenie;)

    OdpowiedzUsuń
  25. ten etap dopiero przed nami :) także zoobaczymy z czasem jak to będzie

    OdpowiedzUsuń
  26. Rozszerzanie diety wydaje się być niezłą zabawą ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. U nas wprowadzaliśmy nowe produkty od 5 miesiąca.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawy post, ale jeszcze nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Takie oczekiwanie jeszcze przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawe, mnie to póki co nie dotyczy, ale na pewno poczynię obserwacje i sprawdzę czy wytrwam tak długo;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo krótko dzieci były na piersi

    https://atrakcyjne-wakacje-z-dzieckiem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Przecudowna dziewczynka!! Ciekawy blog! Pozdrawiam ze Szczecina!

    OdpowiedzUsuń
  33. To wszystko jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Aktualnie mama nie jesyem wiec na nic nie czekam ale za jakiś czas to się zmieni

    OdpowiedzUsuń
  35. Post ciekawy ale nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Sprawy związane z dzieckiem są mi zupełne obce jak na razie.

    OdpowiedzUsuń

TOP