26 listopada 2018

Mój kot - mój towarzysz. Jak dbać o kota, by żył z nami długo i w dobrym zdrowiu

jak dbać o kota

Jeszcze całkiem niedawno nie wyobrażałam sobie mieć w domu zwierzaka. Przy dwójce dzieci kudłaty pupil wydawał mi się za dużym obowiązkiem. Niedawno jednak przyszedł ten moment, gdy po prostu poczułam dziwną potrzebę przygarnięcia zwierzaka. Tak właśnie w naszym domu pojawił się kot.

Witaj w rodzinie, Luna!


Luna jest śliczną koteczką, dachowcem, przygarniętym od pani weterynarz, która dała jej dom tymczasowy. Ma około pięciu miesięcy. Cały brzuszek i łapki ma białe i puchate jak śnieg, a na górze ma typowe, buro-rude pręgi. Wyróżnia ją biała kropeczka na końcówce ogona, którym żwawo wymachuje. Jest bardzo żywiołowym kotkiem, jest szybka, zwinna i skoczna. Jest też bardzo mądra i chyba mocno do nas przywiązana, jeden raz wyszła sama na dwór, gdy ja jechałam po starszą córkę do przedszkola i wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy wsadzając dzieci do auta pod przedszkolem... zastałam czekającą na nas i wystraszoną Lunę! Mamy do przedszkola raptem 15 minut wolnym spacerem, ale naprawdę nie wiem, jak ona sobie poradziła i jakim cudem tak szybko udało jej się do nas dotrzeć i w ogóle nas znaleźć! Moja mądra koteczka!

jak dbać o kota
jak dbać o kota
jak dbać o kota

Jeśli obserwujesz nas bardziej wnikliwie, pewnie wiesz, że przed pręgowano-białą kocurką mieliśmy malutkiego czarnuszka, Leona. Leon niestety zginął, dużo za szybko, w okropnych okolicznościach, a ja bardzo mocno to przeżyłam i już następnego dnia w naszym domu zamieszkała kolejna puchata kuleczka. Potrzebowałam tego kota w tym momencie bardziej, niż czegokolwiek innego i doszło do mnie, że dom bez zwierzaka jest pusty i smutny! Luna od początku zdobyła moje serce i wiem, że zrobię wszystko, by żyła z nami długo i w dobrym zdrowiu.

Dlaczego kot a nie pies? 

Dla nas wybór był prosty. Kot to jednak trochę mniejszy obowiązek niż pies. Nie trzeba z nim wychodzić, chadza własnymi ścieżkami, trzeba mu właściwie 'tylko' zapewnić pełną miskę i kuwetę, by był zadowolony. Po miłość przyjdzie sam, jeśli będzie miał taką ochotę :) Drugim argumentem za kotem był fakt, że starsza córka po prostu boi się psów i pytając jej, jakiego chciałaby mieć zwierzaka, bez wahania odpowiadała, że kotka. 

jak dbać o kota

Jak żywić kota, by żył z nami długo i w dobrym zdrowiu


Od początku wiedziałam, że chcę żywić naszego kota porządnie, dobrą karmą. Przygarniając do domu kota nie wiedziałam o opiece nad tym zwierzęciem KOMPLETNIE NIC. Ale chciałam zrobić to dobrze, i czytałam, czytałam, czytałam, żeby moje wybory były świadome i mądre. Jakoś nie umiem podchodzić do zwierzaka w ten sposób, że 'to tylko kot' – dla mnie to 'aż kot' i chcę, by jadł dobrą jakościowo karmę, tym bardziej, że taka karma dla kota często nie jest dużo droższa niż ta z supermarketu. Wiesz, dla niektórych żywienie kota nie jest priorytetem, dla mnie jest to jednak ważne i wcale nie pochłania ani czasu ani jakichś dużych pieniędzy – raz na jakiś czas robię duże zamówienie w sklepie internetowym i kurier przywozi mi jedzonko, żwirek i wszystko, czego kotu trzeba pod drzwi.

Co jedzą koty? Ogólnie rzecz biorąc, kot zje wszystko, szczególnie taki mały, ale nie wszystko może i powinien jeść. Co więc powinny jeść koty? Karmę dla kota! Mój kot dostaje mokrą karmę dwa razy dziennie, poza tym je suchą karmę, zajada się karmą Purina ONE®,, która jest wysokiej jakości karmą z bardzo dobrym stosunkiem jakości do ceny, spełniającą wszelkie zapotrzebowanie kota na makro i mikroskładniki. Wiesz, że kot w przeliczeniu na kilogram masy ciała potrzebuje aż 3 razy więcej białka niż Ty? Wiesz, że kot nie rozróżnia smaku słodkiego, bo (w uproszczeniu) cukry proste są dla niego szkodliwe? Dlatego ciastko, które jedzą dzieci, dane kotu nie jest dobrym pomysłem. Lepiej dawać kotu karmę wysokiej jakości. Więcej o zapotrzebowaniu na składniki odżywcze kotów przeczytasz tutaj.

Pamiętaj, by kotu nie dawać do picia mleka. Kot pije wodę. Można też czasem dać kotu trochę surowego sparzonego mięsa, na przykład z kurczaka, za to nigdy nie dawaj kotu gotowanych kości z kurczaka! Kot nie potrafi kontrolować ilości spożywanego jedzenia i często, szczególnie gdy zostaje sam na dłużej, zajada nudę. Dlatego warto wydzielać kotu jedzenie karmiąc malucha 5, a dorosłego kota 3 razy dziennie. 

jak dbać o kota
jak dbać o kota
jak dbać o kota

Jakie rady dałabym początkującym właścicielom kotów?


Tutaj opowiem kilka rzeczy stricte z perspektywy mamy małych dzieci. Pierwszego kota wzięliśmy malutkiego, 8-tygodniowego, ze schroniska. Drugi raz przy malutkim dziecku jednak wzięłabym zwierzaka ciut starszego i dobrze obserwowała, czy maluch nie ma jednej z częstych niestety u kotów przypadłości takiej jak świerzb czy grzybica. Są to niegroźne, ale dość trudne do wyleczenia choroby. Trzeba szybko reagować. 

Natomiast nie miałam żadnych wątpliwości, że zwierzę chcemy adoptować, 'Nie kupuj, adoptuj' przemawia do mnie zdecydowanie.

Kota, tak jak dziecko, trzeba paru rzeczy nauczyć. Dla mruczka nowy dom to duży stres i może zareagować na nowe otoczenie na przykład biegunką czy załatwianiem się nie tam gdzie trzeba, nawet jeśli umie korzystać z kuwety. W przypadku problemów ze zdrowiem niezwłocznie skorzystaj z opieki weterynarza, a posikiwania nie zwalaj na złośliwość kota, koty nie robią tego na złość, nawet te rude ;) My mieliśmy ten problem z Luną, na szczęście udało mi się z tym poradzić samodzielnie co chwilę nosząc kotkę do kuwety i chwaląc za każde siku w dobre miejsce, ale jeśli nie dałabym rady, to na pewno zgłosiłabym się do weterynarza czy kociego behawiorysty, zanim wydałabym błędny osąd i na przykład wygoniła kota na dwór ;)

Jeśli kotek nie chce używać drapaka czy kuwety, możesz spróbować posypać je kocimiętką. Koty uwielbiają ten zapach (to waleriana, dla mnie śmierdzi okrutnie, ale jak trzeba, to trzeba) i chętniej przyzwyczajają się do jakiejś rzeczy, jeśli czują kuszący je zapach. Z kolei winogrona, rodzynki, smażona cebula, wędzone ryby, pieczone mięso z przyprawami i ksylitol są dla kota trujące, uważaj na to!

A, zapomniałabym, nie stawiaj miski koło kuwety. Kot nie je tam, gdzie się załatwia. I nie załatwia się tam, gdzie je – zazwyczaj.

Ostatnia rada, ale zapamiętajcie ją szczególnie i bardzo proszę, podawajcie WSZYSTKIM właścicielom kotów. Nigdy, przenigdy nie zostawiajcie uchylonych okien, gdy macie w domu kota! Przezorny zawsze ubezpieczony. Kotki lubią sobie wyskoczyć przez okno na dwór, albo wrócić do domu przez szparę, w którą są przekonane, że się zmieszczą, a jednak się nie mieszczą. Dlatego mając kota albo zainwestuj w specjalne zabezpieczenia na okna, albo po prostu pamiętaj o nie uchylaniu okien, gdy kot ma do nich dostęp. 

jak dbać o kota
jak dbać o kota

Posiadanie w domu kota to wiele radości. Zapewnij mu dobrej jakości jedzonko, czystą kuwetę, coś do drapania i daj serce, a odwdzięczy Ci się uroczym mruczeniem i ogrzewaniem kolan w chłodne wieczory. Ja już nie wyobrażam sobie domu bez kota. Dzieci uwielbiają naszą Lunę, a ona widać, że lubi je, bo często szuka ich towarzystwa i przychodzi do nich się połasić. Mnie też w domu jakoś milej z mruczącym kociakiem. Luna, fajnie, że jesteś!

Na Facebooku znajdziesz mnie TUTAJ
Na Instagramie jestem TUTAJ
Poplotkować ze mną możesz w mojej grupie TUTAJ
 A moje inspiracje podejrzysz na Pinterest TUTAJ

Do zobaczenia wkrótce! :)

10 komentarzy:

  1. naszebabelkowo.blogspot.com27 listopada 2018 01:10

    Ja gdybym miała wybierać to wolałabym jednak psa.Moja teściowa ma 7 kotów - i chyba już mam przesyt ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest cudna, na niektórych zdjęciach wygląda zupełnie jak moja Rita <3
    My też bardzo starannie dobieramy karmę. Te najpopularniejsze to, jak się okazuje, straszne dziadostwo, za to świetnie wypromowane :/

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie w domu nie ma ani kota ani psa ala na wiosne planuje przygarnąć psiaka

    OdpowiedzUsuń
  4. My mamy chomika i rybkę, ale dzieci marzą jeszcze o psie

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydatny tekst! Też mamy kota i też na początku nie miałam pojęcia, jak koty żyją, na pewno taki post by mi się wtedy przydał ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam domowych zwierzaczków. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oh my goodness! Amazing article dude! Thank you, However I am encountering troubles with your RSS.
    I don't know why I am unable to join it. Is there anybody else getting similar RSS problems?
    Anyone that knows the answer will you kindly respond?
    Thanks!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam cudownego ,czarnego kota Milika.Podrzutek.Nie mieliśmy problemow z karmieniem,dbaniem i wszystkimi problemami. Koty w naszym domu rodzinnym były od małego.Miały swoje miejsce w naszym życiu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Umiejętności Przyszłości27 listopada 2018 17:53

    Mamy kotkę i wzięliśmy ją z myślą o tym, że dobrze zrobi synkowi. Okazało się, że ona wybrała córkę i jej nie odstępuje:) [Maja]

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam kcoiaki! :) choć oczywiście to spory obowiązek jak z każdym zwierzaczkiem domowym :)

    OdpowiedzUsuń

TOP