Wyprawka dla mamy – jakie artykuły higieniczne kupić

Kompletując wyprawkę zapewne każda z nas zastanawia się jakie konkretne produkty kupić dla siebie do wykorzystania po porodzie. Ponieważ sama teraz jestem na etapie wybierania, postanowiłam przygotować przegląd artykułów higienicznych dla mam w połogu, oparty na subiektywnych opiniach kobiet z for internetowych. Opiszę tu opinie jakie znalazłam o podkładach poporodowych, majtkach poporodowych, wkładkach laktacyjnych i silikonowych osłonkach na sutki. Jeśli jeszcze zastanawiacie się, jakie kryteria brać pod uwagę przy kupnie powyższych artykułów, lub na jakie firmy się zdecydować, mam nadzieję, że ten post przyjdzie Wam z pomocą.

Podkłady poporodowe

 
Istnieją ich dwa główne typy, jeden to typowe podkłado-ceraty na łóżko, ale takie zazwyczaj są dostępne w szpitalach. Można kupić opakowanie większych, np. 40×60, 60×60 czy nawet 60×90, które, nawet niewykorzystane zgodnie z przeznaczeniem, przydadzą się np. jako podkład na przewijak. Tutaj królują podkłady Seni.
 
Kolejny typ to podkłady, które mają za zadanie wchłaniać krew i odchody po porodzie działając po prostu jak duże podpaski. Większość kobiet na początku połogu krwawi bardzo obficie. Średnio, dziewczyny, które połóg już przeszły, polecają kupić 2-3 opakowania podkładów. Jakich? 
 
Najlepsze opinie wg internautek mają podkłady firmy Hartmann, znane również pod nazwą Molimed Premium. Charakteryzują się anatomicznym kształtem, są bardzo chłonne, delikatne i występują w kilku rozmiarach, Jeśli zdecydujemy się właśnie na nie, warto zacząć od największego rozmiaru, który zapewni nam największą ochronę w nocy. Przy tym, są dość cienkie, więc dyskretniejsze, a po bokach mają gumeczki.
 
Mam wrażenie, że najpopularniejszymi podkładami poporodowymi są podkłady Bella Mama, które są łatwo dostępne i niedrogie. Natomiast, zbierają one głównie niepochlebne opinie – są twarde, słabo chłoną, zwijają się i nie mają paska kleju, więc nie lubią pozostawać tam, gdzie powinny. Ja podziękuję.
 
Dobre opinie mają też podkłady Baby Ono, są dość duże, ale delikatne i chłonne. 
 
Absorgyn to kolejne podkłady, które zbierają pochlebne opinie. Są miękkie, chłonne, nie powodują podrażnień i trzymają się tam, gdzie powinny.
 
Popularny Canpol wg internautek pozostawiał w kwestii podkładów sporo do życzenia – podobno lubią się przesuwać a ich chłonność nie jest najlepsza.
 
Polecane są natomiast nie tyle podkłady, co wkładki urologiczne Seni Lady. Podobno są wygodne, mają anatomiczny kształt, i również można je nabyć w różnych rozmiarach. Są tańsze od Hartmanna.
 
Po ustaniu obfitego krwawienia możemy przerzucić się na podpaski na noc (dziewczyny polecają Always Night), a następnie na wkładki higieniczne. Niestety, ze względu na obrażenia i ryzyko infekcji, przez cały okres połogu nie wolno stosować tamponów.
 

Majtki poporodowe

 
Tutaj również istnieją dwa ich typy – jedno i wielorazowe. Najważniejsze jest jedno – nie mogą być to majtki flizelinowe, ponieważ nie przepuszczają powietrza i utrudniają gojenie się rany. Najlepiej, żeby były siateczkowe, nie uciskały w żadnym miejscu (dlatego warto kupić rozmiar większe, niż nosi się normalnie) i dobrze trzymały podkład. Jakie są opinie internautek?
 
Tutaj znów świetne opinie zgarnia Hartmann – majtki są siateczkowe, przewiewne, wielorazowe, szybko wysychają i nic się w nich nie przesuwa.
 
Majtki siateczkowe Canpol, w odróżnieniu od podkładów, są chwalone za to, że dobrze trzymają podkład, są odpowiednio wyprofilowane, elastyczne i nie podrażniają rany po ewentualnym cesarskim cięciu.
 
Majtki wielorazowe Baby Ono też zbierają pochlebne opinie – są miękkie, nie uciskają i dobrze trzymają podkład. Sama już takie mam i rzeczywiście, wygląda na to, że się sprawdzą. 
 
Jednorazowe majtki są znacznie mniej popularne, ale jeśli zdecydujecie się na takie, przygotujcie się tak, żeby mieć 2 pary na dzień przez kilka dni. Uwaga! Nie kupujcie tych flizelinowych!
 

Wkładki laktacyjne

 
Tutaj również ciężko znaleźć ideał, na szczęście internet aż roi się od dobrych rad 🙂 Idealne wkładki laktacyjne muszą być dość duże, ponieważ pokarm lubi wyciekać, a zarazem chłonne. Powinny przy tym pozostać dość cienkie, żeby nie odznaczały się pod bielizną i nie powodowały u nas poczucia dyskomfortu. Kształt powinien być dopasowany dobrze do biustonosza, żeby nigdzie się nie odznaczały. Nie mogą się też przesuwać, dlatego też powinny być wyposażone w dobrą warstwę klejącą.
 
Najlepsze opinie zgarniają wkładki firmy Lansinoh – dziewczyny opisują, że są cienkie, dość duże, świetnie dopasowują się do piersi i stanika i są bardzo chłonne. Dodatkowo, mają warstwę kleju w 2 miejscach, dlatego też dobrze trzymają się na miejscu.
 
Wkładki laktacyjne Bella są dość grube i podobno przeciekają, jeśli pokarmu jest naprawdę dużo. Część dziewczyn zarzuca im przyklejanie się do sutka, co bywa bolesne.
 
Johnson&Johnson – według mnie są bardzo dobre. Chłonne, dobrze trzymają się na miejscu i są dyskretne. Nie przeciekają i nie rolują się.
 
Wkładki Baby Ono generalnie zbierają dobre opinie, ponieważ są cienkie, duże i chłonne, ich chłonność niestety wiąże się jednak z pogrubianiem wypełnienia, co po prostu brzydko wygląda przy dłuższym noszeniu.
 
Wkładki popularnej firmy Tommee Tippee są duże, chłonne i dobrze dopasowane do kształtu piersi, natomiast ich wadą jest tylko jedna warstwa kleju, co sprawia, że czasem lubią się przesuwać. Ponadto, lubią się odznaczyć pod bluzką.
 
Wkładki Babydream z Rossmanna nie są polecane – podobno ich kształt jest nieergonomiczny, słabo chłoną i sprawiają wrażenie ciągle mokrych.
 
LOVI to kolejne wkładki, które nie mają najlepszych opinii – podobno są za duże i za cienkie, mają też problem z chłonnością.
 
Wkładki Avent są polecane przez większość używających ich internautek. Chwalą je za chłonność, odpowiedni kształt i dobre trzymanie się w miejscu.
 

Silikonowe osłonki na sutki

 
Jeśli dziecko bardzo rani brodawki mamy, lub gdy te brodawki są tak wklęsłe, że aż trudno w jakikolwiek je chwycić, z pomocą przychodzą silikonowe osłonki na sutki. Jeśli udaje nam się bez problemu karmić gołą piersią to świetnie, natomiast takie osłonki często są wybawieniem dla umęczonych młodych mam. Warto zaopatrzyć się choć w jedną parę, żeby mieć spokojną głowę. Osłonki na sutki często są większe, wydają się wręcz za duże do niewielkich sutków, ale tak ma być! Osłonki występują w kilku rozmiarach, tutaj musimy kierować się głową – dla małych, wklęsłych sutków najlepszy jest najmniejszy rozmiar. Wybierając silikonowe osłonki na brodawki warto upewnić się, żeby były cienkie, dobrze wyprofilowane, całkowicie bezzapachowe i bezsmakowe.
 
Osłonki Avent zbierają różne opinie, jedne mamy oceniają je jako lepsze od osłonek Canpolu i Tommee Tippee, niektóre jednak twierdzą, że są za twarde i polecają Canpol. Tutaj ciężko mi ocenić, kto ma rację.
 
Dobre opinie zgarniają też osłonki Medela, te jednak są dość drogie. Dają natomiast dziecku wrażenie ssania piersi, ponieważ są bardzo miękkie i cienkie.
 
Średnio wypada wg internautek firma Baby Ono. Osłonki są dość twarde i grube.
 
Jeśli nie mamy problemu z bardzo małymi brodawkami, polecane są również osłonki NUK.

Jako podwójna mama miałam okazję przetestować wiele z tych produktów. A oto mój ranking najlepszych artykułów higienicznych dla świeżo upieczonych mam!

 

1. Podkłady poporodowe – u mnie sprawdziły się Hartmann i mimo kiepskich opinii – Canpol. Za to nie byłam zadowolona z podkładów Bella Mama.
2. Majtki poporodowe – zdecydowanie wielorazowe majtki Canpol.
3. Wkładki laktacyjne – moim zdecydowanym faworytem były wkładki Johnson&Johnson. Żadne inne im nie dorównały, choć tych drogich, Lansinoh czy Medeli nie zdecydowałam się wypróbować.

Cieszę się, że tu jesteś i że interesują Cię moje treści! Bądź na bieżąco i:

- polub moją stronę na Facebooku TUTAJ
- dołącz do mojej grupy Zadbane i zaradne mamy :)
- śledź kadry z naszego życia na Instagramie TUTAJ
- inspiruj się ze mną na Pinterest TUTAJ