Cześć!
Wczoraj był piękny dzień! Wybił 38 tydzień ciąży, co oznacza, że nasz maluch jest już donoszony i w pełni gotowy do życia poza brzuszkiem (czego zresztą nie omieszkała mi dobitnie dzisiaj oznajmić kilkunastoma SILNYMI kopami w różne narządy).

Dziś już nie było tak pięknie, bo choroba zamiast odpuścić dowaliła mi jeszcze mocniej, tak, że aż miałam widmo porodu w oczach, widmo przerażające i strasznie bliskie. Na szczęście minęło 😉 No dobrze, tak więc wróćmy do nastroju z wczoraj. Nasz wspólny obwód w pasie ociera się o metr! To super 🙂 Podobno już brzuszek więcej nie urośnie, więc musi nam to wystarczyć. Na plusie mam 8,5 kg i liczę na to, że po porodzie zejdzie mi to bardzo szybko i łatwo 🙂 Z okazji donoszenia ciąży nawet Szefuncio się postarał i sprezentował mi wypatrzoną bransoletkę z mojej poporodowej wishlisty (nowa błyskotka = humor + 100). Jest fajnie. Gdyby nie ten poród za pasem… 😉
Zdjęciowy bonus:
Z tego pięknego miejsca “przywieźliśmy sobie” Majkę 😉 Ktoś zgadnie, gdzie to? 🙂
A tak zmieniałyśmy się na przestrzeni 8 miesięcy:
Trzymajcie kciuki za tę końcówkę! 

(function(i,s,o,g,r,a,m){i[‘GoogleAnalyticsObject’]=r;i[r]=i[r]||function(){
(i[r].q=i[r].q||[]).push(arguments)},i[r].l=1*new Date();a=s.createElement(o),
m=s.getElementsByTagName(o)[0];a.async=1;a.src=g;m.parentNode.insertBefore(a,m)
})(window,document,’script’,’https://www.google-analytics.com/analytics.js’,’ga’);

ga(‘create’, ‘UA-92187595-1’, ‘auto’);
ga(‘send’, ‘pageview’);

Cieszę się, że tu jesteś i że interesują Cię moje treści! Bądź na bieżąco i:

- polub moją stronę na Facebooku TUTAJ
- dołącz do mojej grupy Zadbane i zaradne mamy :)
- śledź kadry z naszego życia na Instagramie TUTAJ
- inspiruj się ze mną na Pinterest TUTAJ