Święta, święta, i po świętach. Od przedwczoraj jesteśmy w domu, tylko w trójkę. Maja przez święta była prawdziwym aniołkiem. Większość czasu przespała, ładnie jadła i nie trzeba było jej przebierać milion razy na dobę. Powrót do domu okazał się brutalnym zderzeniem z rzeczywistością.


Moje dziecko mnie nie lubi. Podczas świąt usypiała ładnie i przesypiała bez płaczu całe noce, z przerwami na jedzenie. Tyle, że z babcią. Mama jej nie pasuje. Nie wiem co robię źle, głaskanie, przytulanie, cisza, muzyka, przebrnęliśmy już przez wszystko. Głodna – jedzenie podane. Cyckiem pluje, butlą pluje, płacze, czerwona. Brzuszek nie boli, przynajmniej na to nie wygląda. Nie wiem co robię źle, czy ona po prostu tak ma, czy nie odpowiada jej coś, czym próbuję ją uspokoić.
Boję się nocek. O ile w dzień nawet, jeśli mała nie śpi, to nie stwarza to większego problemu, noce są ciężkie. Kiedy wszystko wokół śpi moja walka z okiełznaniem emocji jest dużo trudniejsza. Widząc małą, wykrzywioną buzię mam ochotę zacząć płakać razem z nią, i niejednokrotnie to robię.
Piszę tego posta na raty, zaczynając czułam się beznadziejną matką, nie rozumiejącą swojego dziecka i jego potrzeb. Do głowy przychodziło mi milion myśli – nie potrafię zająć się dzieckiem, nie potrafię go wykarmić i nawet urodzić porządnie go nie potrafiłam… Zdrowy rozsądek podpowiada, że to po prostu zmęczenie, bezsilność i zapewne jeszcze hormony, a serce się rozdziera.
Teraz już na chłodno staram się mówić sobie, że jeszcze się docieramy i na pewno będzie lepiej.

Będzie?

(function(i,s,o,g,r,a,m){i[‘GoogleAnalyticsObject’]=r;i[r]=i[r]||function(){
(i[r].q=i[r].q||[]).push(arguments)},i[r].l=1*new Date();a=s.createElement(o),
m=s.getElementsByTagName(o)[0];a.async=1;a.src=g;m.parentNode.insertBefore(a,m)
})(window,document,’script’,’https://www.google-analytics.com/analytics.js’,’ga’);

ga(‘create’, ‘UA-92187595-1’, ‘auto’);
ga(‘send’, ‘pageview’);

Cieszę się, że tu jesteś i że interesują Cię moje treści! Bądź na bieżąco i:

- polub moją stronę na Facebooku TUTAJ
- dołącz do mojej grupy Zadbane i zaradne mamy :)
- śledź kadry z naszego życia na Instagramie TUTAJ
- inspiruj się ze mną na Pinterest TUTAJ