Hej!
Postanowiłam poruszyć bardzo popularny wśród blogerek parentingowych temat dotyczący najbardziej przydatnych oraz zbędnych rzeczy, jakie kupiliśmy kompletując wyprawkę dla Mai. Jest to zestawienie obejmujące pierwsze 1,5 miesiąca jej życia. Nasze wyprawkowe HITy i KITy znajdziecie poniżej.

HITy

1. Pajacyki z niedrapkami

Sprawdziły się przede wszystkim w pierwszych tygodniach życia Mai. Ponieważ niedrapki lubią spadać, są dla nich świetną alternatywą, dzięki nim Maja nie drapała się po buzi i nie marzła w rączki.

2. Woreczki do sterylizacji w kuchence mikrofalowej

Maja karmiona jest i piersią i butelką, dlatego też te woreczki u nas naprawdę się sprawdziły. Zaoszczędziły mi mnóstwo czasu związanego z wyparzaniem butelek i smoczków. Są wygodne, poręczne, zestaw 5 sztuk wystarczył nam na ponad miesiąc. Zdecydowany hit!

3. Huśtawka – bujaczek Kinderkraft Bugies

W stu procentach trafiony prezent świąteczny od dziadków! Dzięki niemu Maja potrafi zajmować się sama sobą przez dłuższy czas i nie domaga się tak naszej uwagi, Huśtawka ma przytwierdzoną u góry karuzelkę, która jest na razie jedyną, którą Maja się naprawdę interesuje. Biedronkę wprost uwielbia i przez długie godziny śledzi ją wzrokiem. Huśtawka ma nagranych kilka melodyjek, szum strumyka i odgłosy natury. Intensywność bujania można ustawić. Ponadto, w zestawie jest też nakładka do jedzenia i moskitiera. Rewelacyjna rzecz!

4. Wkładki laktacyjne Baby Ono Premium na noc

Mimo, że moja laktacja nie jest jakaś bardzo obfita, tylko te wkładki spełniają jak dla mnie swoją rolę: są chłonne, miękkie, duże, a przy tym nie powodują, że biust wygląda na zniekształcony, tak jak przy innych wkładkach, których używałam, Polecam.

5. Emulsja do kąpieli i balsam Cetaphil Restoraderm

Świetny zestaw kosmetyków polecony przez położną. Obudowuje naturalną warstwę lipidową naskórka nie zostawiając żadnego filmu, za to sprawiając, że skóra jest aksamitnie gładka i nie jest podatna na przesuszenia. Nie jest tani, ale bardzo wydajny, przez co na pewno wart swojej ceny. Zdecydowanie polecam!

6. Kosz na zużyte pieluchy Sangenic

Na wielu podobnych listach taki kosz figuruje jako zbędny wydatek. Dla mnie jednak jest to bardzo przydatna i zdecydowanie spełniająca swoją rolę rzecz – pieluch nie czuć u nas w domu wcale, nawet gdy ich zawartość jest konkretna 😉 Kiełbaska z pieluszek może leżeć w koszu i leżeć, a żaden zapach nie ma prawa się z niego wydostać. Ponadto, kosz jest bardzo praktyczny, bo nie trzeba latać ze zużytymi pieluchami do kosza. U nas ma to znaczenie, bo pokój Majki jest położony najdalej od kuchni 😉

7. Pieluchy Pampers Premium Care

Zdecydowanie najlepsze pieluchy na rynku. Przy żadnych, jakich używaliśmy, nie mieliśmy problemów z chłonnością, ale tylko te są tak delikatne, że nie zostawiają absolutnie żadnych śladów na skórze Mai. Na pewno zostaniemy im wierni.

8. Laktator Ameda Lactaline

Bardzo przydatne urządzenie przy rozkręcaniu laktacji lub wtedy, gdy chcemy odciągać swoje mleko. Pozwala na jednoczesne odciąganie pokarmu z obu piersi, co oszczędza czas. Siła i prędkość ssania to parametry jakie można ustawić, by poczuć się jak w prawdziwej mleczarni 😉

 KITy

1. Skarpetki

Są piękne i urocze. Jednak u nas w większości przypadków zupełnie niepotrzebne. Nie jestem zwolenniczką przegrzewania dzieci i jeśli mała ma już pajacyk czy półśpiochy, nie zakładam jej dodatkowych skarpetek. Są przydatne wtedy, gdy zakładam jej spodenki (czyli rzadko), ewentualnie służą jako bajer na chwilę. Mamy ich mnóstwo i liczę na to, że za jakiś czas przydadzą się bardziej.

2. Śpiworek

Maja w śpiworku spała kilka razy. U nas okazał się on zupełnie niepraktyczny, przebierając musiałam rozpinać jeszcze jedną warstwę, co nie ułatwiało okiełznania płaczącego malucha 😉 Znacznie lepszy okazał się zwykły kocyk.

3. Wkładki laktacyjne Baby Ono Premium (zwykłe)

Tutaj zaskoczenie i rozczarowanie. Wkładki tej samej firmy na noc są naprawdę fajne, a te okazały się kompletnym niewypałem. Odklejają się, nie trzymają stanika, a najgorsze jest to, że bardzo nieładnie odznaczają się pod bluzką. Kit!

4. Ubranka zakładane przez głowę ‘na zakładki’

Wyglądają ładnie, ale po założeniu okazuje się, że większość z nich ma tak duże te otwory na głowę, że prezentuje połowę klaty malucha. Tego nie chcemy! Uważajcie na takie ubranka, zdecydowanie lepsze są takie z zatrzaskami z boku lub zapinane kopertowo.

5. Cążki dla niemowląt

Kit jakich mało! Są nawet poręczne, ale to, że zamiast ciąć, miażdżą paznokietki, zupełnie je dyskwalifikuje. Ostrość -100, ja rozumiem, że przy noworodku ostre krawędzie są nie do końca bezpieczne, ale litości, do czegoś te cążki mają służyć. Moje idą do kosza. Nożyczki są lepsze.

6. Kołyska/łóżeczko

Nad tym najbardziej ubolewam! Taką piękną kołyskę mamy, tak się starałam, żeby kącik małej z naszej sypialni był jak najładniejszy i najbardziej przytulny, a ona ma to w nosie 😉 Najbardziej lubi spać między mamą i tatą, najlepiej jeszcze przytulona z obu stron. Ale póki jest taka malutka nie zamierzam jej tego zabraniać 🙂

7. Kurteczki

Takie słodkie, malutkie, i… całkowicie niepraktyczne. Szkoda, że mam ich z 5 w rozmiarze 0-3 😀 Do wózka zimową porą dla takiego malucha przyda się wyłącznie kombinezon.

8. Rożek/becik

Te przydały się, owszem, ale przez pierwszy tydzień. Później położna powiedziała, że mała ma w środku 60 stopni i żeby jej nie trzymać w takim ukropie, poza tym Maja szybko wyrosła z rożków. Gdybym wiedziała, że tak będzie, na pewno nie miałabym 4 w wyprawce dla małej 😉
Z pewnością moja lista HITów i KITów będzie się wydłużać, a może nawet zmieniać z czasem. Tak jednak wygląda podsumowanie naszych wspólnych pierwszych 48 dni 🙂
A u Was, wyprawkowe zakupy były udane?

(function(i,s,o,g,r,a,m){i[‘GoogleAnalyticsObject’]=r;i[r]=i[r]||function(){
(i[r].q=i[r].q||[]).push(arguments)},i[r].l=1*new Date();a=s.createElement(o),
m=s.getElementsByTagName(o)[0];a.async=1;a.src=g;m.parentNode.insertBefore(a,m)
})(window,document,’script’,’https://www.google-analytics.com/analytics.js’,’ga’);

ga(‘create’, ‘UA-92187595-1’, ‘auto’);
ga(‘send’, ‘pageview’);

Cieszę się, że tu jesteś i że interesują Cię moje treści! Bądź na bieżąco i:

- polub moją stronę na Facebooku TUTAJ
- dołącz do mojej grupy Zadbane i zaradne mamy :)
- śledź kadry z naszego życia na Instagramie TUTAJ
- inspiruj się ze mną na Pinterest TUTAJ