Ostatnie dni bardzo skłoniły mnie do przemyśleń. Na świecie tyle jest zła, smutku i niesprawiedliwości… Szczególnie uderzające jest to wtedy, kiedy cierpi dziecko. 

Nie potrafię zrozumieć i znaleźć żadnego wytłumaczenia dla tego, że matki tracą swoje nowo narodzone, ukochane maleństwa. Nie potrafię i nie chcę nawet wyobrazić sobie, co czują rodzice, którzy muszą stanąć twarzą w twarz ze śmiercią. Nie własną, wtedy nie byłoby to takie straszne. Ze śmiercią lub ciężką chorobą swojego dziecka. 
Tyle jest złych ludzi. Tylu zbrodniarzy, oprawców, bandytów. Miliony osób, które “zasłużyły” na zły los bardziej, niż maleństwo z czystą kartą. Nawet ja zasłużyłam na to bardziej, ja, Ty, i każdy inny dorosły, i jestem pewna, że każda matka się ze mną zgodzi.
Łzy cisną się do oczu i serce pęka na milion kawałków. kiedy uświadamiam sobie, że są mamy, które muszą żegnać się ze swoimi maleństwami lub takie, które nawet nie zdążą tego zrobić, bo los zabiera im je nagle i niespodziewanie. 
Patrzę na swoje dziecko i jestem wdzięczna. Że jest zdrowa, silna, i że jest z nami. Że nie musi walczyć o przetrwanie.
Tak często nie uświadamiamy sobie, jakimi szczęściarzami jesteśmy. Tak często narzekamy z zupełnie błahych powodów. Tak niewdzięczni jesteśmy za wszystko co mamy… W obliczu tragedii, własnej, ale i cudzej, wiele rzeczy ulega przewartościowaniu. Wtedy zaczynamy rozumieć, że w życiu najważniejsze jest zdrowie. Zdrowie i rodzina. Bo bez tego nic innego się nie liczy.
Gdyby Cię zabrakło, nie byłoby już mnie. Nie dopuszczam myśli, że kiedykolwiek mogłabym Cię stracić. I oddałabym własne życie, żeby ocalić Twoje, teraz nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Kocham Cię córeczko, i jestem najszczęśliwsza na świecie, że Cię mam. Nawet wtedy, gdy denerwuję się, że długo płaczesz, nawet wtedy, gdy mówię, że jestem zmęczona, bo kolejną noc nie dałaś mi spać, nawet wtedy, kiedy wydaje mi się, że nie mam siły udźwignąć obowiązków związanych z macierzyństwem. Mam tej siły mnóstwo, bo dajesz mi ją Ty. Ty jesteś moją siłą i sensem wszystkiego. Jesteś moim największym skarbem i pępkiem całego mojego świata! Gdyby Cię zabrakło, chyba byłabym za słaba, żeby żyć…
Wierzących proszę o modlitwę, za wszystkie maleństwa, które walczą o życie, nawet nie wiedząc, czym ono jest. Niewierzących proszę o chwilę zadumy. Wszystkich proszę o to, żeby bardziej doceniali to, co mają…

*źródło obrazka

(function(i,s,o,g,r,a,m){i[‘GoogleAnalyticsObject’]=r;i[r]=i[r]||function(){
(i[r].q=i[r].q||[]).push(arguments)},i[r].l=1*new Date();a=s.createElement(o),
m=s.getElementsByTagName(o)[0];a.async=1;a.src=g;m.parentNode.insertBefore(a,m)
})(window,document,’script’,’https://www.google-analytics.com/analytics.js’,’ga’);

ga(‘create’, ‘UA-92187595-1’, ‘auto’);
ga(‘send’, ‘pageview’);

Cieszę się, że tu jesteś i że interesują Cię moje treści! Bądź na bieżąco i:

- polub moją stronę na Facebooku TUTAJ
- dołącz do mojej grupy Zadbane i zaradne mamy :)
- śledź kadry z naszego życia na Instagramie TUTAJ
- inspiruj się ze mną na Pinterest TUTAJ