Ostatnio w telewizji natknęłam się na reklamę jakiegoś programu, w którym pewna kobieta radośnie ogłaszała, że ‘Jesteśmy w ciąży!’. Ale, że kto, ja się pytam? Ty i przyjaciółka? A może ty i twoja siostra? Otóż, nie. W ciąży są kobieta i jej mąż / chłopak / konkubent / jakzwałtakzwał. Nasunęło mi się drugie pytanie. Czy wyście do reszty zdurnieli?

To naprawdę cudowne, że mężczyźni w tych czasach angażują się w ciąże swoich partnerek. Chodzą na usg, z podekscytowaniem pomagają w zakupach wyprawki, noszą designerskie t-shirty informujące o tym, że niedługo zostaną najlepszymi ojcami świata. Ale litości!
Samcze! To nie ty codziennie rano masz spotkanie trzeciego stopnia z klozetem. To nie ty nie możesz zjeść swojego ukochanego sushi i napić się piwa z kolegami. To nie ty wstajesz 3 razy w nocy, bo pęcherz zajmuje drugie miejsce pod względem objętości w twoim ciele, zaraz po macicy. Nie czujesz też cudownych kopniaczków, vel. mniej cudownych ciosów karate, rozwalających ci żebra. 
Kobieto! To nie on! To tobie przypadła zaszczytna rola kobiety ciężarnej. I ciężka, jak sama nazwa wskazuje. Tak, będzieCIE rodzicami, jesteśCIE szczęśliwi z tego faktu, nosisz WASZE dziecko, ale, sorry, nie jesteśCIE w ciąży. Tak samo jak nie nosisz WASZYCH gaci. Jasne?
I tak jak w ciąży nie można być trochę, tak w ciąży nie można być razem z facetem. To znaczy można być ‘z’ nim w ciąży, technicznie rzecz biorąc nawet jest to konieczne, ale nie razem, nie w liczbie mnogiej, ‘jesteśmy w ciąży’ – niet, ‘jestem w ciąży’, ‘będę tatą’, ‘spodziewamy się dziecka’ – tak. You know what I mean?

(function(i,s,o,g,r,a,m){i[‘GoogleAnalyticsObject’]=r;i[r]=i[r]||function(){
(i[r].q=i[r].q||[]).push(arguments)},i[r].l=1*new Date();a=s.createElement(o),
m=s.getElementsByTagName(o)[0];a.async=1;a.src=g;m.parentNode.insertBefore(a,m)
})(window,document,’script’,’https://www.google-analytics.com/analytics.js’,’ga’);

ga(‘create’, ‘UA-92187595-1’, ‘auto’);
ga(‘send’, ‘pageview’);

Cieszę się, że tu jesteś i że interesują Cię moje treści! Bądź na bieżąco i:

- polub moją stronę na Facebooku TUTAJ
- dołącz do mojej grupy Zadbane i zaradne mamy :)
- śledź kadry z naszego życia na Instagramie TUTAJ
- inspiruj się ze mną na Pinterest TUTAJ