Angielski dla malucha – FIRST WORDS (PIERWSZE SŁOWA) + KONKURS i wyniki!

Zapraszam na kolejną odsłonę cyklu Angielski dla malucha! Po ogólnym wpisie o tym, jak uczyć małe dziecko języka angielskiego oraz pierwszej lekcji o kolorach przyszedł czas na lekcję drugą – pierwsze słowa. Jak uczyć malucha słownictwa w obcym języku? Jakich metod użyć, a jakich unikać? Jakie pomoce naukowe nam się przydadzą? O tym wszystkim przeczytacie w tym wpisie.

LESSON 2 – FIRST WORDS (Lekcja 2 – Pierwsze słowa)

 
Podobnie jak kolory, pierwsze słowa nie należą do wyjątkowo trudnych do nauczenia malucha rzeczy. Może dlatego, że za nauką słówek w tak młodym wieku nie stoi żadna wielka metodologia, a właściwie każda akcja podejmowana przez nas w celu ich przedstawienia małemu odkrywcy przyniesie większy lub mniejszy sukces. Przejdźmy zatem do meritum.
 

Jak uczyć malucha słówek?

 
Istnieją tu dwie szkoły. Jedna metoda zakłada, że używamy zarówno wersji angielskiej, jak i polskiej. Wybieramy słówka, które według nas są podstawowe (jakie – każdy może wybrać sam – zapewne będą zbliżone do pierwszych słów wypowiadanych w języku ojczystym – mama, tata, babcia, auto, lala, itp.) i za pomocą obrazków, zabawek czy specjalnych materiałów wypowiadamy ich nazwy w języku polskim i angielskim. Nie potrzebujemy tu specjalnego kontekstu, ale oczywiście możemy go stworzyć, np. bawiąc się z dzieckiem w dom. Uważam jednak, że sam fakt zabawy z dzieckiem w inny niż zazwyczaj sposób jest dla niego wystarczająco atrakcyjny, by mogło skupić się na naszej ‘lekcji’. Najważniejsze jest tu to, żeby na początek wybierać kilka słówek, 2, 3, 4, żeby dziecko faktycznie mogło zapamiętać ich nazwy. Jeśli wybierzemy ich więcej na jeden raz, dziecko osłucha się z obojęzycznymi nazwami, ale raczej ich nie zapamięta, a nawet jeśli, to wybiórczo. 
 
Druga metoda zakłada, że dziecko uczy się poprzez tak zwaną imersję, czyli zanurzenie w języku. Na jej założeniach opiera się między innymi popularna metoda Helen Doron. Tutaj najważniejsze jest to, żeby używać tylko angielskich słów i dialogów imitując naturalne środowisko anglojęzyczne. Moim zdaniem jednak w przypadku takich maluchów zupełnie nie ma to sensu. Dlaczego? Bo dziecko może czuć się zdezorientowane, nagle nie rozumiejąc kompletnie, co się do niego mówi. Poza tym, mnie w przypadku takich ‘lekcji’ zależy na tym, by dziecko uczyło się przy okazji, przez zabawę, w komfortowych warunkach i pełnym poczuciu bezpieczeństwa. To niepopularny pogląd, ale myślę, że nie ma co zawracać sobie i dziecku głowy wyszukanymi metodami na tak wczesnym etapie. Jedynymi sytuacjami, kiedy możemy wykorzystać zanurzenie w języku są przypadki, gdy jeden z rodziców jest anglojęzyczny lub gdy mieszkamy w kraju anglojęzycznym. W innych sytuacjach – pozostałabym jednak przy polskim i angielskim.
 

Czego użyć do nauki pierwszych słówek?

 
Po pierwsze – zabawek. Tak samo, jak uczyliśmy dziecko ich nazw po polsku. Wystarczy mówić dziecku:
 

– Zobacz, lalka! Lalka po angielsku to ‘doll’. ‘Doll’. ‘Lalka’.

 
U nas takie dialogi najczęściej kończą się tym, że córka sama wymawia angielską nazwę. Chwalę ją, biję brawo, biorę inną zabawkę i powtarzam kilka razy, wracając do poprzednich zabawek.
 
Jeśli dziecko jest już troszkę starsze i zaczyna się interesować literkami, fajnie jest naklejać na różnych przedmiotach karteczki z ich angielskimi lub polskimi i angielskimi nazwami. Nie ma to nic wspólnego z nauką czytania, ale pozwala dziecku, które jest bystrzejsze niż się spodziewamy, zauważyć różnice między pisownią a wymową nawet pojedynczych literek w języku polskim i angielskim. To jednak tylko przy okazji!
 
Angielski dla malucha - FIRST WORDS
Angielski dla malucha - FIRST WORDS
 
Po drugie – szukajmy w sklepach zabawek edukacyjnych czy książek po angielsku. Wbrew pozorom jest ich mnóstwo! Duży wybór znajdziemy w sieci TKMaxx, uwielbiam ich książeczki! Tutaj wszystko mamy podane na tacy. Mamy też w swojej kolekcji fajną zabawkę interaktywną, która ma różne tryby – posłuchaj po polsku, posłuchaj po angielsku, quiz po polsku i po angielsku. Polecam takie formy zabawy – to zawsze coś innego, a i przy okazji dziecko się czegoś nauczy.
 
Angielski dla malucha - FIRST WORDS
Angielski dla malucha - FIRST WORDS
 
Po trzecie – fiszki! Służą nie tylko nauce dla dorosłych. Zaprzyjaźnione wydawnictwo Kapitan Nauka ma w swojej ofercie fiszki w formie kart obrazkowych w czterech kategoriach: Pierwsze słowa,  i warzywa, Zwierzęta i Kolory. Moja córka od razu je polubiła, szybko łapie nowe słówka i kojarzy je po obrazku. Jak wprowadzam jej dane słówko? Pokazując jej kartę mówię:
 

– Tata. To jest tata. Dad. This is dad.
– Mama. Mom. This is mom.

– Where is dad? Here or here? (wskazując na kartę)
Mała odpowiada:
– Here.     lub     – Dad.     lub     – Tutaj. (nie ganię jej za użycie języka polskiego, powtarzam tylko za nią: – Here.)

Doszło już do tego, że Maja widząc kartę z tatą niesie ją tacie, widząc na karcie babcię mówi ‘Zaniosę to babci’, a kartę ze słówkiem ‘sleep’ kładzie na poduszce i przykrywa kołdrą 😉

W zestawach od Kapitana Nauki jest 17 kart i książeczka pomagająca rodzicom zrozumieć, w jaki sposób dziecko uczy się języka i w jaki sposób go uczyć.

Angielski dla malucha - FIRST WORDS
Angielski dla malucha - FIRST WORDS
Angielski dla malucha - FIRST WORDS
 

Po czwarte – ruszcie się! To najlepszy sposób nauki pierwszych czasowników. ‘Jump!’ – i skaczecie jak piłeczki. ‘Sit down!’ – siadacie na podłodze. ‘Stand up!’ – wstajecie. ‘Dance’ – tańczycie. ‘Jump!’ – czekasz na reakcję dziecka. Jeśli jest prawidłowa, dołączasz do podskoków. Jeśli nie, zaczynasz skakać. To proste, prawda?

—————————————————————————————————

A teraz KONKURS!

Kapitan Nauka zgodził się nagrodzić wybranym zestawem kart do nauki angielskiegotrzy osoby, które pod tym postem lub pod postem konkursowym u mnie na Facebooku najbardziej kreatywnie odpowiedzą na pytanie:

Dlaczego warto uczyć dziecko przez zabawę?

 

Organizatorem konkursu jest blog Magda M. blog, sponsorem jest wydawnictwo Kapitan Nauka. Konkurs trwa od czwartku 27 kwietnia 2017 do niedzieli 7 maja 2017. Ogłoszenie zwycięzców nastąpi w poniedziałek 8 maja 2017. Wysyłamy tylko na terenie RP 🙂

WYBRANY ZESTAW KART DO NAUKI ANGIELSKIEGO WYGRYWA:

Anna Mierzwińska – komentarz z fb
Klaudia Wideł – komentarz z bloga
i Pani Wiesia – komentarz z bloga

Proszę kochane o kontakt w ciągu 3 dni – który zestaw kart wybieracie + dane adresowe do wysyłki. Gratuluję 🙂

—————————————————————————————————
 
To tyle jeśli chodzi o naukę pierwszych słówek! Następnym razem zapraszamy na wpis In the kitchen – W kuchni. Będzie się działo! Angielski dla malucha nabierze wypieków!
 
Angielski dla malucha - FIRST WORDS
Angielski dla malucha - FIRST WORDS
Angielski dla malucha - FIRST WORDS
Angielski dla malucha - FIRST WORDS
Angielski dla malucha - FIRST WORDS
Angielski dla malucha - FIRST WORDS
Angielski dla malucha - FIRST WORDS
Angielski dla malucha - FIRST WORDS
Angielski dla malucha - FIRST WORDS
Angielski dla malucha - FIRST WORDS
Angielski dla malucha - FIRST WORDS

Cieszę się, że tu jesteś i że interesują Cię moje treści! Bądź na bieżąco i:

- polub moją stronę na Facebooku TUTAJ
- dołącz do mojej grupy Zadbane i zaradne mamy :)
- śledź kadry z naszego życia na Instagramie TUTAJ
- inspiruj się ze mną na Pinterest TUTAJ