Keratynowe prostowanie włosów – warto? O zabiegu, efektach i moich wrażeniach

Keratynowe prostowanie włosów to dość popularny w ostatnich latach zabieg. Moda na proste, lśniące włosy to bardzo dobry trend, szczególnie jeśli idzie za tym zdrowie i dobra kondycja włosa. Czy warto poddać się keratynowemu prostowaniu? Na czym polega zabieg? Jak długo utrzymują się efekty? I wreszcie – moje dwukrotne przed i po. Zobacz koniecznie!

Dotychczas, pragnąc prostych włosów kobiety osiągały piękny wygląd czupryny przez codzienne prostowanie, co jest żmudne, czasochłonne i, nie ukrywajmy, niszczy włosy. Keratynowe prostowanie włosów pozwala osiągnąć piękny efekt przy zminimalizowaniu czasu potrzebnego na codzienną pielęgnację włosów. Żegnasz się z prostownicą, przynajmniej na co dzień, bo od święta może się przydać. Najważniejsza i podstawowa rzecz, jaką powinnaś wiedzieć o keratynowym prostowaniu włosów to fakt, że jest to zabieg, który przede wszystkim wpływa na znaczną poprawę kondycji włosów, nawilża je i wzmacnia, a prostowanie i blask są TYLKO I AŻ efektem ubocznym!

Przebieg zabiegu keratynowego prostowania włosów

 
U mnie pierwszy zabieg trwał prawie pięć godzin. Włosów miałam mnóstwo, były splątane, bardzo przesuszone i buntowały się przed keratyną. Drugi zabieg, który wykonałam 4,5 miesiąca po pierwszym, trwał już trzy godziny, czyli standardowo dla mojej długości i gęstości włosów.
 
 
Keratynowe prostowanie włosów
 
 

Oto przebieg zabiegu podzielony na etapy.

 
  1. Mycie włosów specjalnym szamponem, który je oczyszcza, otwiera łuskę włosa i pokazuje jego faktyczny stan
  2. Suszenie włosów
  3. Nałożenie keratyny i danie jej czasu na zadziałanie na włosach
  4. Ponowne suszenie włosów
  5. Dokładne wprasowywanie keratyny we włosy porządnie rozgrzaną prostownicą
 

Zasady postępowania przed i po zabiegu keratynowego prostowania włosów

 
  • Nie wolno farbować włosów 14 dni przed i po zabiegu
  • 48-72 godziny po zabiegu (do pierwszego mycia) należy unikać jakiejkolwiek wilgotności, pary, deszczu i spinania włosów.
  • Jeśli zauważysz zagniecenia na włosach, przeprostuj je, warto też to zrobić rano po przebudzeniu.
  • Po 2-3 dniach od zabiegu należy umyć włosy i wysuszyć, nadając im kierunek.
  • Do włosów używaj specjalnych kosmetyków. U mnie jest to szampon i odżywka bez agresywnych składników, silikonów i parabenów. Celowo nie piszę jakie, bo znalezienie idealnych kosmetyków po zabiegu zajęło Paniom, u których wykonywałam zabieg dużo czasu i na pewno nie chciałyby dzielić się swoją tajemnicą z konkurencją 😉 Mogę powiedzieć tyle, że to żadne drogie profesjonalne kosmetyki, ale dobre, naturalne i powszechnie dostępne produkty.
  • Po każdym myciu włosy trzeba wysuszyć, najlepiej ze szczotką. Temperatura i czesanie + keratyna pokazują włosom kierunek, w którym mają się układać. Keratyna jest składnikiem aktywnym i jej działanie widać pod wpływem ciepła. Można też użyć prostownicy w celu wzmocnienia efektu, w zależności od oczekiwań.
 

Moje efekty – pierwszy zabieg keratynowego prostowania włosów

Keratynowe prostowanie włosów
 

Przed

 
Moje włosy były ekstremalnie przesuszone. Plątały się niemiłosiernie, fryzjerka płakała, gdy miała je rozczesać. Ja też płakałam, tylko częściej 😉 Z tyłu zbijały mi się w jeden wielki dred. Miały ogromne tendencje do puszenia, kręcenia, były niezdyscyplinowane. Król Lew to najlepsze określenie tego, co osiągałam po umyciu bez stylizacji.
 

Po

 
Tafla. Lśniąca, gładka tafla. Wreszcie mogłam je rozczesać, a w dotyku były tak miękkie, że tylko miałam ochotę je miziać. Pierwszy zabieg przypadł w lipcu, przed najgorętszym weekendem w roku. Przyznam, że nie był to najlepszy czas, choćby z tego względu, że pociło mi się wszystko łącznie ze skórą głowy. Ale do umycia jakoś dałam radę. Po pierwszym myciu włosy nie przypominały już tak gładkiej tafli, ale były wyraźnie nawilżone, odżywione, gładkie, rozczesywały się bez najmniejszego problemu, były też prawie proste. Przy wilgotnym powietrzu puszenie było delikatne, eliminowało je zwykłe rozczesanie włosów. Zauważyłam, że moje włosy po zabiegu bardzo lubią czesanie, wystarczy przejechać szczotką by wydobyć z nich blask. Włosy po zabiegu przepięknie błyszczą. Efekty stopniowo były coraz słabsze (ale wciąż były!), aż w końcu, po 4,5 miesiąca od pierwszego zabiegu, gdy włosy znów zaczynały się plątać i nie mogłam swobodnie ich rozczesać, zdecydowałam się na drugi zabieg.
 
Keratynowe prostowanie włosów
 

Moje efekty – drugi zabieg keratynowego prostowania włosów

Keratynowe prostowanie włosów
 

Przed

 
Było znacznie lepiej niż za pierwszym razem. Kondycja włosów poprawiła się i widać to na pierwszy rzut oka. Zresztą, Pani, która wykonywała zabieg mówiła przy pierwszym, że tak naprawdę pierwszy zabieg ma na celu właśnie poprawę kondycji włosa i z każdym kolejnym włosy będą reagować lepiej i efekty utrzymają się dłużej. Przed drugim zabiegiem włosy dzięki delikatnej i dobrej pielęgnacji były wciąż miękkie i odżywione, jednak już zaczęły się puszyć i kręcić. Znów stawały się niesforne.
 

Po

 
Tafla 😉 Tym razem zabieg wypadł w grudniu, w dżdżysty dzień, też niedobrze! Ale schowałam się pod kapturem i jakoś przetrwałam drogę do domu. Wydaje mi się, że włosy mimo wszystko złapały trochę wilgoci, dlatego prostowałam je przez następne dwa dni. Po myciu do dziś (1,5 miesiąca po zabiegu) cieszę się miękkimi, błyszczącymi, sypkimi włosami. Nie są idealnie proste, widać, że moje włosy mają tendencję do kręcenia się. Za to żeby je wyprostować potrzebuję dosłownie raz mimochodem przejechać je prostownicą. Zresztą sięgam po nią naprawdę rzadko, bo włosy wyglądają świetnie i bez prostowania.
 
Keratynowe prostowanie włosów
 

Ile kosztuje keratynowe prostowanie włosów

 
Nie jest to zabieg tani. W zależności od ilości kosmetyku, który zostanie zużyty na włosy, a więc od ich długości, grubości i gęstości i w zależności od salonu, który wykonuje zabieg, jego koszt może się wahać od około 200 do nawet 1200 zł. Ja za swoje długie i naprawdę gęste włosy płaciłam ok. 450-500 zł.
 

Keratynowe prostowanie włosów – plusy i minusy

 
Czas na podsumowanie! Każdy tego typu zabieg ma swoje zalety i wady. Oto moje spostrzeżenia.
 

Plusy keratynowego prostowania włosów

 
Włosy są naprawdę piękne i odżywione. KAŻDE włosy odczują przeogromną różnicę. Kręcone, puszące się, mega wysokoporowate. Keratyna to ZŁOTO w pielęgnacji włosów. Pod względem efektów – nie żałuję żadnej złotówki, mimo że moje włosy po zabiegach nie są idealnie proste. Są jednak w tysiąc razy lepszej kondycji. Plusem jest to, że po zabiegu pielęgnacja jest delikatna i naturalna. To również służy włosom i podziękują Ci za to w przyszłości – nie tylko za sam zabieg. Nie wydajemy też dodatkowych pieniędzy na produkty do pielęgnacji – żadnych olejków, pianek, sprayów, tylko szampon i odżywka.
 
Keratynowe prostowanie włosów
 

Minusy keratynowego prostowania włosów

 
Największym minusem jest chyba cena zabiegu. Ale jest to pieniądz wydany raz, dwa razy w roku, a porządnie. Ja poza keratyną nie chodzę do fryzjera w ogóle, farbuję włosy sama w domu, a końcówki podcina mi mąż maszynką. Dlatego nie szkoda mi wydać takiej kwoty. Kolejnym minusem jest czas trwania zabiegu, ale to zawsze trzeba wziąć pod uwagę. I te dwa niekomfortowe dni po, gdy naprawdę musimy traktować włosy po królewsku i nawet nie można ich założyć za ucho 😉 Niektórzy za minus mogą wziąć też konieczność stosowania specjalnych kosmetyków, wtedy trochę marnują się te, które już mamy otworzone, ale stosować taką pielęgnację nawet nie tylko po zabiegu keratynowego prostowania włosów I TAK WARTO! A, zapomniałabym, po każdym myciu trzeba suszyć włosy. Ja jestem trochę leniem i czasem mi się nie chce, wtedy taki wyschnięty naturalnie włos już nie robi takiego efektu. Za każdym razem trzeba temperaturą przypomnieć keratynie, w którą stronę ma działać.
 

Dlaczego zdecydowałam się ponownie, skoro nie mam idealnie prostych włosów po zabiegu?

 
Keratynowe prostowanie. Prostowanie. Cóż, u mnie to nie do końca prostowanie 😉 Myślę, że nazwa zabiegu jest mocnym chwytem marketingowym, bo nie u wszystkich kobiet proste włosy są trwałym efektem po zabiegu (choć u większości rzeczywiście tak jest). Jak dla mnie jest to keratynowe odżywianie włosów. Ale odżywianie z wielkim efektem WOW. Ja już nie wyobrażam sobie mieć włosów takich jak przed zabiegiem i naprawdę póki co jest to pielęgnacyjny zabieg mojego życia. Wreszcie mam ładne, niepuszące się, miękkie i dające się rozczesać włosy. Nie chcę już innych, dlatego myślę, że będę powtarzać zabieg tak długo, jak będę mogła.
 
Keratynowe prostowanie włosów
 
Tobie też go polecam!
 
Na sam koniec, filmik, jak zachowują się włosy po zabiegu. Moje włosy, dla ścisłości 😉
 
 
 
Dla zainteresowanych, swój zabieg wykonałam w Hair Therapy – Keratynowe Prostowanie Włosów Szczecin.
 
 
P.S. Nie, to nie jest wpis sponsorowany 😉
 
 

Cieszę się, że tu jesteś i że interesują Cię moje treści! Bądź na bieżąco i:

- polub moją stronę na Facebooku TUTAJ
- dołącz do mojej grupy Zadbane i zaradne mamy :)
- śledź kadry z naszego życia na Instagramie TUTAJ
- inspiruj się ze mną na Pinterest TUTAJ