27 września 2018

Catering dietetyczny w Szczecinie - który wybrać? (Wielki Test Cateringów Dietetycznych część I)

ranking cateringów dietetycznych szczecin

Catering dietetyczny to wspaniały wynalazek. Przez pewien czas bardzo ułatwił mi życie. Jego wybór nie jest jednak prosty, szczególnie jeśli na rynku działa kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt firm dostarczających diety pudełkowe do domu. O tym, czy catering dietetyczny jest dla Ciebie możesz poczytać w tym wpisie, a to co zobaczysz dziś to mój nowy projekt - wielki test i recenzja cateringów dietetycznych działających na terenie Szczecina. Pierwszych siedem firm, jakie miałam okazję przetestować biorę dziś pod lupę. Który catering dietetyczny w Szczecinie wybrać? Co poszczególne diety mają w sobie fajnego, a czego im brakuje? Zobacz!

4line

Menu

Śniadanie: kuskus z warzywami i szynką parmeńską
2 śniadanie: kolorowy deser owocowy
Obiad: stek drobiowy na ziemniaczanym musie w papryczce chilli z brokułem we wiórkach żółtego sera ze słonecznikiem
Podwieczorek: krem z groszku cukrowego z razowymi grzankami i kiełkami rzodkiewki
Kolacja: sałatka z czerwonej soczewicy z grillowanym kurczakiem w miodowo-musztardowym sosie winegret

Smak posiłku


Tutaj nie będzie zaskoczenia - po tym, co widać na załączonym obrazku, Wyglądało ładnie, smakowało bardzo dobrze. 4line to jeden z najsmaczniejszych cateringów jakich miałam okazję próbować.

Estetyka podania


Posiłki były dopracowane i ładnie podane (kiełki, owoce). Jedynie porcje były dla mnie ciut małe, ale mogło to być spowodowane przyzwyczajeniem żołądka do większej ilości jedzenia. Jednak wolę zjeść mniej, a cieszyć się smakiem, niż więcej, na siłę, żeby kalorie się zgadzały. Chętnie wrócę do 4line i sprawdzę, co jeszcze pysznego proponują.

Jakość


Zupełnie nie ma się do czego przyczepić. Wszystko było świeże, fajnie przyrządzone, składniki nie były oklepane. 4line to zdecydowanie catering, który warto wziąć pod uwagę.

Różnorodność


Posiłki były różnorodne, świeże, a przede wszystkim naprawdę bardzo smaczne i dobrze doprawione. Menu też wygląda fajnie - proste niby dania były urozmaicone fajnymi dodatkami. Pojawiły się też nie aż tak popularne składniki jak groszek cukrowy czy czerwona soczewica.

Pudełko


Duża papierowa torba z logo firmy zawierała 5 posiłków w standardowych białych pojemnikach. Do wszystkiego były dołączone małe karteczki z nazwą posiłku (dla mnie to duży plus, lubię wiedzieć co jem).

Dostawa


Catering przyjechał wieczorem z dostawą na cały kolejny dzień.

Cena


270 zł / 2000 kcal / 5 dni

Czego zabrakło mi w 4line?


4line mieli utrudnione zadanie, bo zaczynali cały test. W związku z tym porcje wydawały mi się trochę małe, ale zaznaczam, że tutaj po prostu mogło mnie zmylić moje przyzwyczajenie.

Czym 4line wyróżnia się na tle innych cateringów?


Bardzo dobry stosunek ceny do jakości.


Lightbox

Menu

Śniadanie: pasztet domowy z marchwi, czerwonej soczewicy i nasion dyni, ser koryciński, pieczywo fitness, warzywa
2 śniadanie: sałatka śródziemnomorska
Obiad: hiszpańska paella z warzywami i ryżem arborio
Podwieczorek: pieczone jabłko z jogurtowo-waniliowym sosem i migdałami
Kolacja: indyk że śliwka w galarecie, pieczywo, warzywa

Smak posiłku


Śniadanie naprawdę powaliło mnie smakiem, wszystko było przepyszne. Jednak obiad był trochę rozczarowaniem, mimo że po nazwie pokładałam w nim wielkie nadzieje. Tak samo kolacja, ale tu wiedziałam, bo... Po prostu nienawidzę galarety. Muszę jednak przyznać że Lightbox ma fajne, urozmaicone posiłki, a widocznie po prostu nie trafili tego dnia w stu procentach w moje gusta. Za to za śniadanie ich uwielbiam i dziękuję za możliwość poznania sera korycińskiego, który od teraz będzie częstym gościem w moim domu.

Estetyka podania


Gdyby nie to, że dania były w pudełkach, a one jednak stwarzają pewne ograniczenia, byłoby super. Bo co estetycznego może być w sosie jogurtowym. Jest ok! Jeszcze jedna ważna rzecz jest taka - do posiłków dołączone są często sosy w woreczkach, widać że Lightbox to gigant wśród cateringów dietetycznych, muszą mieć własną produkcję albo dostarczyciela. A! Tutaj wielki ukłon w stronę Lightbox. Każdy posiłek ma rozpisaną kaloryczność i zawartość składników pokarmowych.

Jakość


Czytając menu Lightbox od razu widać, że nie idą na łatwiznę. Pieczywo mają swoje, czuć to od razu, mięso bardzo dobre (nawet galareta mi go nie obrzydziła), a produkty użyte do przyrządzenia posiłków są naprawdę wysokiej jakości. I to jestem w stanie powiedzieć po jednym testowym dniu.

Różnorodność


Menu jest super. Posiłki są pomysłowe i urozmaicone. Niebanalne. To lubię w tego typu dietach, bo moim zdaniem bez sensu jest płacić za coś, co można sobie szybko zrobić samemu.

Pudełko


Posiłki Lightbox przyjeżdżają zapakowane w estetyczne pudełko z zabawną poradą, na pudełku rozpisana jest też kaloryczność i zawartość składników pokarmowych na cały dzień. Posiłki zapakowane są hermetycznie w białych, typowych pudełkach. Ogromny plus za to, że są szczegółowo opisane i za to, że do posiłków głównych dodawane są herbaty do zaparzenia! Uwielbiam za to Lightbox!

Dostawa


19:30-20:30

Paczka z jedzeniem czekała na mnie przed wejściem, starannie zapakowana i oznaczona. Dostawa była punktualna, nie mam żadnych zastrzeżeń.

Cena


315 zł / 2000 kcal / 5 dni

Czego zabrakło mi w Lightbox?


Hmmm, chyba niczego. Ale powiem szczerze - jeśli chodzi o catering dietetyczny, bardziej ufam lokalnym dostawcom, bo nie wiem, jak duże sieciówki jak Lightbox właśnie ogarniają przygotowanie posiłków dla tylu osób w tylu różnych miejscach Polski.

Czym Lightbox wyróżnia się na tle innych cateringów?


Zdecydowanie dobrym opisaniem pudełek i dodatkami w postaci herbat. Dla mnie to ogromny plus.

test diet pudełkowych szczecin

Rukola


Menu

śniadanie: omlet z pieczarkami, szpinakiem, pomidorki koktajlowe i kiełki buraka, ciemne pieczywo
2 śniadanie: arbuz
obiad: polędwica z dorsza gotowana na parze, ryż z kurkumą, sałata z winegretem
podwieczorek: orzechy
kolacja: wrapy z serkiem chrzanowym i z warzywami

Smak posiłku


O Rukoli mogę powiedzieć zdecydowanie najwięcej, ponieważ korzystałam z ich cateringu przez 3 miesiące. Posiłki zawsze były smaczne, urozmaicone, rzadko kiedy powtarzały się dania, a jeśli już, to były to chyba ich hitowe pozycje :) Muszę jeszcze wspomnieć, że Rukola nie zawsze, ale zazwyczaj na kolacje ma sałatki, a sosy do nich to istna poezja, nigdy wcześniej i nigdy później nie jadłam lepszych smakowych winegretów :) 

Estetyka podania


Posiłki dostarczane przez Rukolę wizualnie niczym specjalnym się nie wyróżniają, ale też niczego im nie brakuje. Normalne, smacznie wyglądające i nierzadko zachęcające do zjedzenia od razu jedzonko.

Jakość


Nigdy się nie zawiodłam na Rukoli, ani pod względem świeżości, ani jakości. Posiłki nie są może jakieś bardzo wyszukane, tak samo jak składniki, ale wszystko tworzy spójną całość.

Różnorodność


Menu jest urozmaicone, pojawiają się w nim mięsa, ryby, jedynie drugie śniadania mogłyby być 'konkretniejsze', dla mnie owoc to za mało, chociaż serek wiejski załatwiłby sprawę :)

Pudełko


Posiłki przyjeżdżają w firmowej torbie albo pudełku, standardowo w specjalnych pudełkach. Mamy napisane, co jest śniadaniem, co obiadem, co kolacją, ale nazw posiłków nie ma - są dostępne na fanpage'u Rukoli.

Dostawa

Akurat w moim rejonie Rukola dostarcza posiłki wczesnym popołudniem i zestaw zaczynam od obiadu. Dobrze wziąć to pod uwagę i pamiętać, by przygotować sobie dwa pierwsze posiłki.

Cena


250 zł / 2000 kcal / 5 dni

Czego zabrakło mi w Rukoli?

Dla mnie brakuje informacji o menu (ale menu jest codziennie publikowane na ich fanpage'u na Facebooku) i drugie śniadanie mogłyby być bardziej urozmaicone.

Czym Rukola wyróżnia się na tle innych cateringów?

Cena cateringu jest naprawdę przystępna, a pod względem jakości nie mogę im niczego zarzucić. A, pyszne sosy!


SmAktywni


Menu

Śniadanie: jabłkowa ryżanka
2 śniadanie : szpinakowo - czosnkowe filo
Obiad: ryba po grecku
Podwieczorek : ciasto snickers
Kolacja : Makaron z jesienną dynią

Smak posiłku


Cóż, gdy odebrałam catering od razu wiedziałam, że trafi w moje kubki smakowe o rzeczywiście tak było. Smakowało mi wszystko, dania były naprawdę pyszne, dobrze doprawione, na obiad duża porcja (to lubię!). Przeglądając menu widzę, że na Podwieczorek często SmAktywni przygotowują fit słodycze, co bardzo mi się podoba, a ciasto snickers jakie mi się trafiło było absolutnie fantastyczne!

Estetyka podania


Wszystko jest ładnie podane i przybrane, mimo że charakter dań jakie były tego dnia w menu mógłby pozwolić na to, by były trochę rozmemłane - nie było tak, zarówno ryżanka, ryba po grecku jak i makaron były podane ładnie i estetycznie.

Jakość


Nie ma się do czego przyczepić. Składniki użyte do przygotowania dań były różnorodne, obok pospolitych sezonowych jabłek mamy już mniej popularne ciasto filo. Na obiad pyszny dorsz a na kolacje jesienna dynia. Nic dodać nic ująć.

Różnorodność


Po jednym dniu ciężko ocenić różnorodność całej diety, jednak z całą pewnością mogę powiedzieć, że dieta jest urozmaicona i nieszablonowa. Fajne, pomysłowe, kolorowe i dobrze wykonane posiłki.

Pudełko


Catering przyjeżdża zapakowany w standardowe czarne pojemniki i papierową torbę. W środku znajdziemy rozpiskę wszystkich posiłków wraz z alergenami.

Dostawa


SmAktywni dopiero przymierzają się do wejścia na rynek szczeciński, to catering z mojego rodzinnego Dębna (także mieszkańcy Dębna i okolic - polecam z całego serca i zazdroszczę, że macie tę perełkę pod nosem), ale obwożą wiele miast w województwie zachodniopomorskim i lubuskim.

Cena


275 zł/ 2000 kcal / 5 dni

Czego zabrakło mi w SmAktywni?


Tego, że nie ma ich w Szczecinie ;) Na pewno będą sporą konkurencją dla już istniejących cateringów.

Czym SmAktywni wyróżniają się na tle innych cateringów?


Naprawdę fajnym menu. I wspaniałymi deserami!

który catering dietetyczny w szczecinie wybrać

Zielona Marchefka

Menu

Śniadanie : domowy hummus z warzywami
2 śniadanie : sałatka owocowa
Obiad :pieczony kurczak z gruszką, kaszą i warzywami
Podwieczorek : zupa krem z pieczarek
Kolacja : ratatuj z cieciorką

Smak posiłku


Zielona Marchefka jest cateringiem bardzo polecanym w Szczecinie. Dlatego byłam naprawdę ciekawa ich dań. Gdy na nie spojrzałam, nie byłam przekonana. Porcje wyglądały niepozornie. Jednak szybko przekonałam się, że nie ocenia się książki po okładce i już po śniadaniu byłam bardzo zadowolona. Wszystkie posiłki były smaczne, dobrze doprawione, a co dla mnie bardzo ważne w diecie, sycące. Po śniadaniu byłam tak najedzona, że po drugie śniadanie sięgnęłam dopiero po ponad czterech godzinach, a kolację musiałam dosłownie w siebie wmusić.

Estetyka podania


Wszystkie posiłki były naprawdę estetyczne, wyglądały smakowicie, były kolorowe. Naprawdę z każdym zjedzonym daniem czekałam na kolejne.

Jakość


Wszystko było świeże, sałatka nierozmemłana, mimo że z pomidorem. Akurat trafiło mi się proste menu bez bardzo wymyślnych rzeczy, ale jadłospis był naprawdę wartościowy. Mnóstwo warzyw, kasza, trochę mięsa, wartościowe tłuszcze.

Różnorodność


Dania były urozmaicone i po całym dniu naprawdę nie brakowało mi niczego. Hummus domowej roboty był cudowny, obiad ciekawy w smaku (gruszka), zupa na podwieczorek przecudowna (chyba wyczułam tam nutę mleka kokosowego), a ratatuj na kolację tak pyszne i aromatyczne, że postaram się odtworzyć ten smak w domu.

Pudełko


Catering przyjeżdża zapakowany w standardowe czarne pojemniki i papierową torbę. Dla mnie minusem jest to, że nie było rozpiski z daniami, czyli nie wiedziałam, co jem. Może to być jednak plus dla kogoś, kto lubi niespodzianki 😉 ja w jedzeniu za nimi nie przepadam.

Dostawa


Zielona Marchefka w moim obszarze dowozi menu wieczorem na kolejny dzień. Nie mogę się do tego przyczepić, wszytko było świeżutkie. Dostawa punktualna, wszystko na piątkę.

Cena


340 zł/ 2000 kcal / 5 dni

Czego zabrakło mi w Zielona Marchefka?


Wyłącznie tego, że nie wiedziałam co jem, na fanpage'u cateringu też nie było o tym informacji.

Czym Zielona Marchefka wyróżnia się na tle innych cateringów?


Dobra, zaryzykuję to stwierdzenie. Do tej pory to najsmaczniejszy i najbardziej satysfakcjonujący mnie catering. Pycha, polecam!


Body Chief

Menu

Śniadanie : czekoladowy pudding z kaszy jaglanej z daktylami i owocami leśnymi
2 śniadanie : twarożek z ogórkiem kwaszonym i pieczywem
Obiad : ratatuj z cieciorką i kaszą perłowa
Podwieczorek : tarta z gruszką
Kolacja : sałatka z serem camembert i winegretem

Smak posiłku


Nie mogę powiedzieć, że jedzenie było niedobre. Było ok. A dla oczu bardzo dobre. Według mnie jednak tutaj znalazła zastosowanie zasada 'Co za dużo to niezdrowo', śniadanie, mimo że bardzo fajne, było dla mnie stanowczo za słodkie (a lubię słodkie), a twarożek był za słony (a lubię słone). Natomiast same dania i ich gramatura były naprawdę satysfakcjonujące. Przy tym cateringu nie da się narzekać na głód. Bardzo ucieszyłam się, że na obiad był ratatuj z cieciorką (jadłam poprzednio na kolację z innego cateringu i bardzo mi zasmakował), jednak ratatuj z Zielonej Marchefki zdecydowanie wygrał smakiem.

Estetyka podania



Wizualnie dania wyglądały naprawdę super. Ładnie, kolorowo i zachęcająco.

Jakość


Widać, że Bodychief nie oszczędza na składnikach. Widać to w tym przypadku na przykład po kolacji. Serio, do sałatki był  chyba cały camembert. Posiłki nie były zrobione po taniości. Mam jednak wrażenie, że zarówno śniadanie jak i podwieczorek nie były do końca fit, czułam w nich cukier, nie mogę jednak być co do tego pewna.

Różnorodność


Pod tym względem jest fajnie. Śniadanie na słodko, wytrawne drugie śniadanie i obiad, Podwieczorek znów słodki, kolacja lekka i wytrawna. Tak jak lubię.

Pudełko


Bodychief pakują posiłki w czarne opakowania i papierową torbę. Do zestawu dołączone są sztućce. Na każdym pudełku rozpisane są nazwy posiłków i zawartość kalorii i składników odżywczych.

Dostawa


Zestaw przyjechał do mnie z samego rana. Czekał przy drzwiach, to dla mnie najwygodniejsze rozwiązanie.

Cena


285 zł/ 2000 kcal / 5 dni


Czego zabrakło mi w Body Chief?

Nie zabrakło mi niczego, wręcz przeciwnie, nadmiar przypraw trochę zepsuł mi smak niektórych dań.

Czym Body Chief wyróżnia się na tle innych cateringów?


Menu jest fajnie urozmaicone i posiłki są pomysłowe, a składniki wysokiej jakości.

catering dietetyczny szczecin opinie

Slow Chef

Menu

Śniadanie : jaglanka z winogronem
2 śniadanie : sałatka z twarogiem
Obiad : kurczak teriyaki
Podwieczorek : porzeczkowe smoothie
Kolacja : kasza ze szpinakiem

Smak posiłku


Slowchef ze swoją dietą Superfoods trafili w moje kubki smakowe. Fajne, słodkie śniadanie, sycąca warzywna przekąska, konkretny i orientalny obiad, pyszny koktajl (a właśnie koktajli brakuje mi w cateringach dietetycznych) i duża kolacja (Chociaż ona akurat smakowała mi najmniej). Wszystko było bardzo dobre, może jedynie trochę więcej bym doprawiła i na przykład dodała jakieś mięsko do kolacji kosztem kaszy.

Estetyka podania


Porcje były naprawdę spore i kolejny raz przekonałam się o tym, że biorąc catering 2000 kcal jestem naprawdę najedzona. Kolacji zjadłam pół, więcej nie mogłam. Jedzonko wyglądało apetycznie (no może oprócz jaglanki, ale chyba nie da się zrobić apetycznie wyglądającej jaglanki :D) I było apetyczne!

Jakość


Rzeczywiście Slowchef zawarł w swoim menu sporo produktów Superfoods. Jaglanka, ziarna, czarny sezam, porzeczki, szpinak - fajne, zdrowe menu. Jak już raz wspomniałam, brakowało mi trochę mięsa, ale być może po prostu trafiłam na taki mniej mięsny dzień, a miałam bardziej mięsną zachciankę.

Różnorodność


I tutaj trzeba Slowchef pochwalić. Dania były urozmaicone, mimo że pojedynczo bardzo proste i złożone z niewielkiej liczby składników.

Pudełko


Slowchef również dostarcza jedzenie w czarnych, opisanych pudełkach z nazwą dania, przybliżoną kalorycznością i informacją, czy danie wymaga podgrzania. To dla mnie spory plus, bo łapię się na tym, że generalnie najchętniej podgrzałabym wszystko. Cale menu przyjeżdża w białej, papierowej firmowej torbie.

Dostawa


Tak jak lubię najbardziej, dostarczono mi posiłki około ósmej rano.


Slowchef posiada też super opcję sześciu posiłków, dodatkowym posiłkiem jest kolejne śniadanie lub... druga kolacja. Gdybym kiedyś znów była w ciąży, byłaby to opcja idealna :D

Cena


310 zł/ 2000 kcal / 5 dni

Czego zabrakło mi w Slow Chef?


Hmmm, chyba niczego,, oprócz tej odrobiny mięsa :)

Czym Slow Chef wyróżnia się na tle innych cateringów?


Zdecydowanie tym, że dieta standardowa to dieta Superfoods - czyli o zwiększonej zawartości produktów, które mogą mieć korzystny wpływ na nasze zdrowie. No i te sześć posiłków, o których wspominałam. Dodatkowo moim zdaniem posiłki są świetnie zbilansowane.

Ranking posiłków


Najlepsze śniadanie przygotowała firma Lightbox (pasztet domowy z marchwi, czerwonej soczewicy i nasion dyni, ser koryciński, pieczywo fitness, warzywa)
Najlepsze 2 śniadanie przygotowała firma Zielona Marchefka (sałatka owocowa)
Najlepszy obiad przygotowała firma 4line (stek drobiowy na ziemniaczanym musie w papryczce chilli z brokułem we wiórkach żółtego sera ze słonecznikiem)
Najlepszy podwieczorek przygotowała firma smAktywni (ciasto snickers) ex aequo z Zielona Marchefka (zupa krem z pieczarek)
Najlepszą kolację przygotowała firma Zielona Marchefka (ratatuj z cieciorką)

Zapraszam też do lektury drugiej części testu i poznania podium :) Mam nadzieję, że to porównanie pozwoli lokalnym czytelnikom zapoznać się z ofertami dostępnych na szczecińskim rynku cateringów dietetycznych i pomoże im wybrać najlepszą opcję dla siebie.

Ja - jestem zadowolona. Żadna firma nie zawiodła mnie pod względem jakości ani obsługi. Smakowo - nie zawsze było idealnie, ale nie sposób zawsze trafiać w gusta kulinarne wszystkich użytkowników. Firmom, które wzięły udział w teście chciałam powiedzieć jedno - DOBRA ROBOTA! A który catering, drogi Czytelniku, droga Czytelniczko, podpasuje Ci najbardziej - wybierz sam/a!

dieta pudelkowa szczecin opinie

15 komentarzy:

  1. I've learn some good stuff here. Definitely value bookmarking for revisiting.
    I surprise how so much effort you put to create this type of great informative web
    site.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tu chyba najważniejsze w wyborze to nasze gusta kulinarne. Nie fajnie jest wybrać coś co całkowicie nam nie smakuje, mimo iż jest zdrowe.

    OdpowiedzUsuń
  3. chętnie przetestowałabym taki catering na sobie,
    wszystko wygląda przepysznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedzonko na zdjęciach wygląda naprawdę pysznie! Chętnie sama spróbowałabym wszystkiego. Być może w przyszłości i mnie zdarzy się taka okazja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. noooo szczerze przyznam, ze to jedzenie wygląda bardzo zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
  6. Dob szczecina mam daleko ale i penwie u mnie sa

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem ,czy sięgnęłabym po któreś z dań.Sama robię dietetyczne dla męża. Szukam wciąż nowości.Niby wygląda apetycznie. Dobrze,że Szczecin daleko.

    OdpowiedzUsuń
  8. naszebabelkowo.blogspot.com28 września 2018 08:55

    Alez to wszystko wspaniale wyglada! Mogliby mnie tak karmic przez całe życie :) Zazdroszczę, że miałaś okazję spróbowania tylu pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hmmm Twój komentarz zabrzmiał, jakbym jakieś zło wyrządziła tym wpisem. Dlaczego nie siegnelabys? Kwestia braku zaufania do posiłków przyrządzonych przez kogoś innego czy na masowa skalę? Ja na szczęście nie mam z tym problemu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak, wygląda I smakuje dobrze, fajna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja bardzo długo nastawiałam się do wykupienia cateringu. Niestety jest w nim jedna rzecz, której nie przeskoczę. Są produkty, których najprościej mówiąc nie lubię. A ciężko byłoby zrezygnować z posiłku, jeśli jest on 1 z 5 wyznaczonych :) Koniec końców, gotuję sama i może więcej z tym roboty, ale wiem, że będzie mi smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O proszę! Artykuł godny uwagi, tym bardziej, że wiele rzeczy się z niego dowiedziałam o cateringu. Może w końcu zmieszczę się w moje ubrania z szafy o rozmiar mniejsze ;-) Takie jak Twoje - inspirowane pod retro lat 50tych ;-) A tak na marginesie to kiedyś widziałam podobną do Twojej bluzkę w ZOiO. Wyglądasz w niej prześlicznie z tą chustą :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko pysznie wygląda! U mnie w pracy też zamawiają te boxy i jak patrzę kolegom w talerz to same pyszności jedzą!! PS. też jestem ze Szczecina:)

    OdpowiedzUsuń

TOP