Magda M. blog: Moczenie nocne - jak mam pomóc mojemu dziecku?

1 czerwca 2017

Moczenie nocne - jak mam pomóc mojemu dziecku?

Moczenie nocne - jak mam pomóc mojemu dziecku

Wyobraź sobie, że nie panujesz nad swoim ciałem. Że ono robi co chce, nie pytając Cię o zdanie. Brzmi to okropnie, prawda? A teraz wyobraź sobie, co w takiej sytuacji może czuć dziecko. Strach, zawstydzenie, zażenowanie? Zachwiane poczucie bezpieczeństwa ze strony czegoś, co należy tylko do niego. Moczenie nocne. To problem większej ilości dzieci, niż nam się wydaje. Problem ich rodzin. Problem, który można i TRZEBA rozwiązać. Jakie kroki podjąć, żeby pomóc dziecku z problemem moczenia nocnego? Co należy wiedzieć? Dowiesz się już za chwilę!

Czym jest i z czego się bierze moczenie nocne?


Moczenie nocne to występujące u dzieci w trakcie snu nieświadome oddawanie moczu. Mówimy o nim wtedy, gdy dziecko jest już odpieluchowane , gdy ukończyło 5 rok życia i występuje częściej niż dwa razy w tygodniu. W prawidłowym rozwoju dziecko uczy się kontrolować oddawanie moczu w ciągu dnia w wieku 2-4 lat, a w nocy do ukończenia lat 5.

W Polsce aż 300-400 tysięcy dzieci ma problem z moczeniem nocnym, a na świecie ta liczba oscyluje w granicach 100 milionów! Przyczyn moczenia nocnego może być wiele, począwszy od czynników psychologicznych, przez fizjologiczne, na genetycznych kończąc.

Moczenie nocne to problem nie tylko dziecka, to trudność natury psychologicznej dla całej jego rodziny. Dziecko moczące się w nocy jest często zestresowane, niespokojne, co może mieć długotrwałe konsekwencje w postaci zaburzeń emocjonalnych i psychogennych. Jako rodzice nie możemy bagatelizować tego problemu! Wymówka, że dziecko z tego wyrośnie, jest w tym przypadku szczególnie niewłaściwa! Trzeba działać, a wizyta u lekarza specjalisty jest nieodzowna!

Moczenie nocne - jak mam pomóc mojemu dziecku
Moczenie nocne - jak pomóc dziecku

Co zrobić przed wizytą u lekarza?


Bardzo ważne jest przygotowanie się do wizyty u specjalisty. Żeby diagnostyka była sprawna i trafna, musimy dostarczyć lekarzowi dokładnego wywiadu. Często sami nie wiemy, czy przypadki moczenia nocnego zdarzały się w najbliższej rodzinie, a warto tę wiedzę uzupełnić (żeby potwierdzić lub wykluczyć czynniki genetyczne). Jeśli problem jest fizjologiczny, bardzo pomoże nam tak zwany dzienniczek mikcji, bez którego wręcz możemy zostać odesłani z kwitkiem.

Dzienniczek mikcji jest dokładną obserwacją (przez 4 dni lub 2 weekendy) ilości spożywanych płynów (także zup, jogurtów, itp.) wraz z zapisywaniem objętości wydalanego moczu. Taki dziennik pozwala lekarzowi ocenić pracę pęcherza i ułatwia diagnozę.

Oprócz dziennika mikcji możemy zostać poproszeni o prowadzenie przez dwa tygodnie karty obserwacji dziecka moczącego się w nocy. Jest ona już znacznie bardziej szczegółowa.

Więcej informacji, wzór dzienniczka mikcji i kalendarza moczenia oraz całą kopalnię porad dotyczących moczenia nocnego znajdziesz na stronie SuchyPoranek.pl - tam poszukaj odpowiedzi na wszystkie swoje pytania. Dzienniczek mikcji i kalendarz moczenia są dodatkowo dostępne jako aplikacja mobilna w formie interaktywnej gry - możemy w niej zaangażować dziecko w rozwiązywanie tego rodzinnego problemu.

Dodatkowo, od 23 maja do 6 czerwca na stronie SuchyPoranek.pl można zadać pytania ekspertowi poprzez Poradnię Online. Na żywo ekspert będzie odpowiadał na pytania jeszcze 2 i 6 czerwca w godzinach 12-14 i 19-21, ale odpowie też na wszystkie pytania zostawione przez internautów na stronie.
Moczenie nocne - jak pomóc dziecku
Moczenie nocne - jak pomóc dziecku
Moczenie nocne - jak pomóc dziecku
Moczenie nocne - jak pomóc dziecku
Moczenie nocne - jak pomóc dziecku
Moczenie nocne - jak pomóc dziecku

Jak wspomóc dziecko z problemem moczenia nocnego?

Wspieraj, tłumacz, bądź dla dziecka! Moczenie nocne to nie jego wina!

Jak możemy przeczytać na stronie SuchyPoranek

Pierwsza i najważniejsza zasada to przede wszystkim pamiętać, że moczenie nie jest winą dziecka, dlatego nie należy go z tego powodu karać, wyśmiewać i poniżać. Dziecko wymaga konsultacji lekarskiej oraz uświadomienia istotny problemu, pokazania, że nie jest z nim samo. Głównym zadaniem rodziców jest bezwarunkowe okazywanie miłości, wsparcia, dowartościowywanie, motywowanie (kalendarzyk nocy suchych i mokrych, system nagród), przedstawienie sposobów rozwiązania problemu (bajki terapeutyczne), pokazanie celu i wspólne do niego dążenie. Rodzic jako przyjaciel i drogowskaz jest kluczem do sukcesu terapeutycznego i szczęścia dziecka.

Jeśli masz podobny kłopot, wiedz, że nie jesteście z nim sami! Budowanie świadomości problemu jakim jest moczenie nocne u dzieci jest niezwykle istotne, a edukacja rodziców w tym zakresie konieczna! Działaj, bo możesz. Działaj, bo musisz. Działaj, bo przecież chcesz pomóc swojemu dziecku.

Moczenie nocne - jak pomóc dziecku
Moczenie nocne - jak pomóc dziecku

20 komentarzy:

  1. U nas na całe szczęście problem wydaje się nie mieć miejsca. Młodsze jest na etapie odpieluchowywania nocnego i co prawda budzi nas szarym świtem, ale jednak biegiem podąża na nocnik. Jednak z obserwacji wiem, że niestety zbyt często bagatelizuje się pewne objawy, postrzegając jako kaprys, wadę, nieumiejętność. Rodzic z nieumiejętnym podejściem do opisanego przez Ciebie problemu funduje dziecku dodatkowy stres, emitujący na kierunek rozwoju osobowości dziecka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z własnego doświadczenia wiem, że przede wszystkim nie wolno złościć się na dziecko. Nocne moczenie jest problemem, ale jeśli zdarzy się to raz czy dwa to nie ma co panikować - zdarza się każdemu.

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas miało to miejsce z Pierworodnym. Jak poszedł do zerówki, miał 4 lata i 9 miesięcy. Czasem miał kumulację emocji i zdarzało się nocne moczenie. Później były to jednorazowe incydenty po przeżyciach. Zawsze go wspierałam i tłumaczyłam, że nic się nie stało i zdarzyć się może każdemu. Nie trwało to długo, a z biegiem czasu samo przeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuje Ci za potraktowanie tego tematu w ten sposób. Rzeczowo, konkretnie ale pamiętając o dobrych, zdrowych reakcjach na takie sytuacje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieciaki wymagają opieki i ogromnej ostrożności. Dlatego dobrze, że powstają takie poradniki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na szczęście, ten problem nas nie dotyczy, ale dobrze, że szerzy się wiedza o tym, na pewno komuś takie wpisy pomogą.

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas nie ma tego problemu, na szczęscie choć znam przypadki gdzie np 4 latka ika w łożko co jakiś czas. "Jak wspomóc dziecko z problemem moczenia nocnego?
    Wspieraj, tłumacz, bądź dla dziecka! Moczenie nocne to nie jego wina!" Bardzo ważne zdanie napisałaś. I dobrze by takie wpisy docierały do rodziców, którzy borykają się z takimi problemami.

    OdpowiedzUsuń
  8. SWietnie przygotowany wpis. Szczerze to myślałam że moczenie nocne to coś normalnego. Myslę, że wielu rodziców tak uważa. Ciekawa jest jak zwykli pediatrzy podchodzą do tego tematu. czy biorą go na poważnie czy jednak bagatelizują.

    OdpowiedzUsuń
  9. Byle tylko nie "naciskać" wtedy na dziecko, bo możemy osiągnąć rezultaty dalekie od zamierzonych.

    OdpowiedzUsuń
  10. Agnieszka Jarosz2 czerwca 2017 13:42

    Moja córka już od roku nie nosi pampersów a jednak zdarza się niemiła nocna niespodzianka. Na szczęście coraz rzadziej

    OdpowiedzUsuń
  11. Nas ten problem ominął. Ale dobrze, że poruszasz takie tematy. Dużo merytorycznej wiedzy, z pewnością się przyda, bo kto wie co czeka nas w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiedziałam, żę aż tyle dzieci zmaga się z tym problemem. Dobrze, że się o tym pisze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miniowe Szczescie4 czerwca 2017 22:26

    Wystarczy obserwowac co pije dziecko, bo moze opilo sie wody albo wypilo moczopedna herbatke.
    U Nas klopotu z siusianiem w lozku nie bylo, chociaz pojedyncze incydenty sie kiedys tam zdarzaly. Nic sie nie stalo.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciężka sprawa. Nas ten problem nie dotyczy, ale na pewno miałabym wielki dylemat, co z tym począć. Szczerze to nawet nie miałabym pomysłu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zwracasz uwagę na problem, o którym niewiele blogerek pisze. Z chęcią więc dokształciłam się w temacie. Nie byłam świadoma, że to problem aż tak częsty i że niekoniecznie wynika on z podłoża psychicznego (stresy itp), ale bywa po prostu fizyczną dolegliwością.
    Co do wspierania dziecka i nie wyśmiewania go, to zdecydowanie popieram, przecież to nie jego wina, jest mu z tym źle, a my rodzice musimy być z dzieckiem w każdej sytuacji. Dlatego uderzyło mnie jedno zdanie z cytatu, który przytaczasz:
    "kalendarzyk nocy suchych i mokrych, system nagród" - system nagród? Za co? Skoro to nie wina dziecka, że się moczy, to tak samo nie jest jego zasługą, że się nie zmoczyło. Nagroda za suchą noc, a jej brak przy nocy morkej to jak kara... tutaj mi coś zgrzytnęło...

    OdpowiedzUsuń
  16. Nas na szczęście ten problem ominął przy starszych smykach, teraz jesteśmy na etapie odpieluchowania z najmłodszym i mam nadzieję, że będzie równie dobrze (y) ale super, że o tym piszesz - tak dokładnie!

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo ważny temat.... moje dziecko ma dopiero 2,5 roku i takie wypadki nas nie dotyczą, mam nadzieję, że się to nie zmieni... ale to szalenie wartościowy artykuł... myślę, że na wszelki wypadek jeszcze o tym poczytam...

    OdpowiedzUsuń
  18. Na szczęście nie mieliśmy z tym do tej pory problemu. Oli zrzucając pampersa w ubieglym roku zrzucił go od razu również na noc. Mieliśmy jedną wpadkę - w dniu, w którym cholernie bolał mnie ząb, do tego stopnia, że płakałam (będąc w ciąży) Oli mocno to przeżywał no i w nocy mieliśmy niespodziankę....

    Takie moczenie może się jednak jeszcze zdarzyć... w końcu ma dopiero 3 latka

    OdpowiedzUsuń
  19. W zeszłym roku także poruszałam ten temat. O takich rzeczach trzeba mówic

    OdpowiedzUsuń
  20. Mieliśmy ten problem. Od paru miesięcy jest spokój. Mam nadzieję, że był to po prostu brak dojrzałości emocjonalnej.

    OdpowiedzUsuń

TOP