Doła mam. Czy dopiero nocna nagła wycieczka do lekarza musiała uświadomić mi, że marna ze mnie matka i że większość decyzji, które podejmuję można o kant dupy rozbić?  


Czy któraś z Was też,  choć raz na jakiś czas,  ma do siebie,  jako mamy, wątpliwości?  Czy jesteście pewne siebie na tym gruncie?

Łapię się na popełnianiu błędów,  coraz częściej,  na każdym kroku. A przecież tak bardzo się staram!  Ale z macierzyństwem chyba nie jest tak jak z tabliczką mnożenia?  Nie można się go nauczyć albo wykuć na pamięć,  prawda? Bardzo bym chciała,  żeby jednak można było…
Chyba muszę zrobić sobie przerwę.  Zostawić część obowiązków na rzecz tego najważniejszego…

Trzymajcie kciuki! 

(function(i,s,o,g,r,a,m){i[‘GoogleAnalyticsObject’]=r;i[r]=i[r]||function(){
(i[r].q=i[r].q||[]).push(arguments)},i[r].l=1*new Date();a=s.createElement(o),
m=s.getElementsByTagName(o)[0];a.async=1;a.src=g;m.parentNode.insertBefore(a,m)
})(window,document,’script’,’https://www.google-analytics.com/analytics.js’,’ga’);

ga(‘create’, ‘UA-92187595-1’, ‘auto’);
ga(‘send’, ‘pageview’);

Cieszę się, że tu jesteś i że interesują Cię moje treści! Bądź na bieżąco i:

- polub moją stronę na Facebooku TUTAJ
- dołącz do mojej grupy Zadbane i zaradne mamy :)
- śledź kadry z naszego życia na Instagramie TUTAJ
- inspiruj się ze mną na Pinterest TUTAJ