Nasza przystań w mieście. Balkon, na którym czasem piję kawę, gdy Maja bawi się w piaskownicy. Kawałek zieleni wśród wielkiej płyty. Lubię, gdy jest ładny i choć trochę oddaje klimat panującej pory roku. Ostatnio trochę go zaniedbaliśmy, zaczęły panoszyć się tam pająki (brrrrrrr!), w końcu powiedziałam dość!

Wywaliliśmy zeschnięte kwiaty, które rosły na balkonie latem – było mi ich strasznie szkoda, bo były piękne, ale padły, gdy nie było nas zaledwie 3 dni! Najdłuższym kijem od miotły, jaki tylko znalazłam pościągałam pajęczyny, przygotowałam przestrzeń roboczą i pojechałam do sklepu ogrodniczego i budowlanego na zakupy.

Lubię takie drobiazgi, które nadają miejscu przytulności. Stąd lampiony i doniczki. Na chłodniejsze dni przygotowałam też kocyk we wrzosowym kolorze. Nie pozostaje mi nic, tylko zaprosić Cię na kawę! 🙂

doniczki – Castorama
podkładka i lampiony – Pepco
piaskownica – little tikes

A Wy, lubicie wrzosy? Ja bardzo!

Cieszę się, że tu jesteś i że interesują Cię moje treści! Bądź na bieżąco i:

- polub moją stronę na Facebooku TUTAJ
- dołącz do mojej grupy Zadbane i zaradne mamy :)
- śledź kadry z naszego życia na Instagramie TUTAJ
- inspiruj się ze mną na Pinterest TUTAJ