Jeden błąd, który popełniłam gdy zostałam mamą – rzutuje na całe moje macierzyństwo
Nikt z nas nie może spodziewać się co tak naprawdę niesie ze sobą rodzicielstwo, dopóki tym rodzicem nie zostanie. To znaczy spodziewać się można, ale zazwyczaj rzeczywistość bardzo szybko weryfikuje nasze wyobrażenia. Nie inaczej było w moim przypadku. Po porodzie nie przeżyłam baby bluesa, nie zdiagnozowano u mnie depresji poporodowej, ale bywały momenty tak trudne, że nie wytrzymywałam. I z dziećmi, i ze sobą. Ale nie jestem bez winy – po części sama sobie na to zapracowałam. Przez ten jeden błąd, który popełniłam, gdy zostałam mamą. I który wciąż ma wpływ na całe moje macierzyństwo.





















