Magda M. blog: Kulinarnie: Tagliatelle z wędzoną makrelą, porem i szpinakiem

12 września 2014

Kulinarnie: Tagliatelle z wędzoną makrelą, porem i szpinakiem


Cześć!

Zgadnijcie co? Znów makaron :) Tym razem w mojej ulubionej formie, czyli tagliatelle. Nie wiem czemu ten makaron lubię najbardziej, może po prostu według mnie jest najładniejszy ze wszystkich ;) Dzisiaj ponownie wersja z rybą, tym razem wędzoną makrelą. Kiedyś zajadaliśmy się takim makrelowym makaronem w towarzystwie 30% śmietany, teraz zmodyfikowałam przepis, aby był znacznie bardziej dietetyczny. Zobaczcie!

Składniki:

- średnia wędzona makrela (ok. 250 g),
- dość duży por (ok. 200 g biała część),
- szpinak świeży (ok. 150 g)
- ser feta (80 g),
- jogurt naturalny (200 g),
- czosnek (5 ząbków),
- masło (łyżka),
- sól, pieprz.

Przygotowanie:

Na dużej patelni rozgrzać masło, pora pokroić w cienkie półplasterki i przesmażyć. Do pora dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, a po chwili szpinak. Ja dodałam tylko umyty, ale następnym razem go zblanszuję i pokroję na mniejsze kawałki, wtedy moim zdaniem lepiej będzie się go jadło :)


Kiedy szpinak znacznie zmniejszy swoją objętość dorzucić podzieloną na mniejsze cząstki makrelę i pokrojoną fetę. Przyprawić wszystko pieprzem. Soli już nie trzeba, bo sama makrela i ser nadają daniu słony smak.


Na koniec podlać wszystko 3 łyżkami wody z makaronu i jogurtem naturalnym. Dobrze wymieszać.


Tak danie wygląda na talerzu.





A tak wygląda po 5 minutach ;)


Gorąco zachęcam do ugotowania :)

6 komentarzy:

  1. Ale bym zjadła! chyba wkrótce zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bardzo apetycznie! Ja też uwielbiam makarony, a mój ulubiony to penne :) Uwielbiam ze szpinakiem i łososiem. I do czosnku dodaję jeszcze imbir i gałkę muszkatałową ;) Godzina 22.42 a ja mam ochotę na makaron! Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, muszę spróbować takiej konfiguracji przypraw. Penne też lubię, zapomniałam o nim! :) A ochotę na makaron mam zawsze i wszędzie ;)

      Usuń
  3. and the winner is. .. czosnek (5 ząbków)... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a jak, szpinak bez czosnku jest jak obiad bez... makaronu ;) Niby się da, ale to już nie to samo ;)

      Usuń

TOP