Magda M. blog: Jesteś mamą? Uśmiechnij się!

25 marca 2015

Jesteś mamą? Uśmiechnij się!


...czyli jak przetrwać każdy trudny, ale i piękny dzień z małym dzieckiem, jak czerpać radość z ważnych chwil mimo wyczerpania i jak nie dać się zwariować.
Jesteś mamą. To najpiękniejsza i jednocześnie najtrudniejsza rola świata!

Żaden ze mnie ekspert, dzisiaj jednak naszło mnie kilka refleksji, dzięki którym mam nadzieję choć jedna strudzona mama uśmiechnie się na chwilę. Mam skłonności do narzekania. Ciągle coś nie tak, za ciężko, za trudno, za mało, za dużo, za szybko, za wolno, ciągle coś nie tak! Jak byłam mała mój tata porównywał mnie do Smerfa Marudy, bo wiecznie miałam jakiś problem. Walczę z tą paskudną cechą, raz z lepszymi, raz z gorszymi efektami. Niezależnie jednak od jej posiadania czy nie, dopadają nas czasem czarne myśli. Kłębią się w naszej głowie nie pozwalając cieszyć się chwilą.

Jesteś mamą. Ciągły niedoczas, niedospanie i sflejtuszenie (no przyznaj, chociaż minimalne!) towarzyszą Ci na codzień. Ciągle się spieszysz, bo musisz uprać, ugotować, wyprasować, zrobić milion rzeczy, na które, oczywiście, fizycznie nie starczy Ci czasu. A guzik, wcale NIE MUSISZ! Jedyne rzeczy, które musisz robić to: jedzenie, sen (nawet ten krótki, przerywany) i toaleta. I zajmowanie się dzieckiem, oczywiście. Prasowanie nie ucieknie, świat się nie skończy, jak zjesz gotowca, umycie włosów też może poczekać (dzięki za suche szampony!). Zatrzymaj się na chwilę i zobacz, jak wspaniale spędzić czas ze swoim maluchem. Jak miło sobie porozmawiać, zostać 'wybadaną' przez małe rączki i obdarowaną bezzębnym uśmiechem.

Cześć Mamusiu!

Poznaję świat, najpierw poznając Ciebie!

Połóż sobie dziecko na brzuchu, na pewno uwielbiasz ten widok! Poprzytulajcie się trochę i zapamiętaj ten czas. Twoje dziecko nigdy nie będzie już mniejsze niż teraz! A rośnie tak szybko! Powiedz mu, jak bardzo je kochasz. Bo przecież kochasz tak, że każda część Twojego ciała chce to wykrzyczeć, do szaleństwa, do zacałowania, zatulenia i zagryzienia z miłości.

Czyż nie jestem słodka?

Jesteś taka fajna, Mamo, lubię spędzać z Tobą czas!

No dobra, znowu płacze, nie wiadomo o co mu chodzi. Śpi dużo, martwisz się. Śpi mało, martwisz się jeszcze bardziej. Je dużo, narzekasz. Nie chce jeść, zastanawiasz się, co jest z nim nie tak. Robi 5 kup dziennie, masz tego dość. Robi jedną kupę na tydzień, czekasz na nią z utęsknieniem. ZAWSZE znajdzie się coś co jest nie tak. Każde dziecko jest inne, ba, to samo dziecko potrafi zmienić się z dnia na dzień. Denerwują Cię wszystkie te zagwozdki? Mnie też, i każdą inną mamę. Jesteś zmęczona? Przybij 5! Niezależnie od tego czy dziecko budzi się co godzina, czy przesypia całą noc, każda z nas jest zmęczona. Pewnie od tego znajdą się wyjątki, i tu zazdroszczę. Mówi się, że są 3 poziomy zmęczenia: zmęczenie, zmęczenie jak cholera i macierzyństwo. Jeśli to czytasz, wiadomo, który stopień reprezentujesz ;) 

Przypomnij sobie początki. Jakie wtedy miałaś problemy? Masz je wciąż, czy zmieniły się na zupełnie inne? No właśnie. Przypomnij sobie miesiąc, dwa miesiące temu? Czyż nie inne rzeczy zaprzątały Ci głowę? No właśnie! No i tak będzie ciągle. Każdy etap życia naszych maluchów to inne rozterki, inne rzeczy, na których będziemy się skupiać. Każdy jest piękny i wyjątkowy, cieszmy się, tym co dobre, póki akurat jesteśmy na tym etapie. A tym co złe? Nie powiem, nie przejmujmy się, ale weźmy pod uwagę, że to niedługo minie, a nas przytłaczać będą inne sprawy.

Pamiętasz, jak Twoje dziecko było maleńkie? Jak kładłaś je sobie na piersi, a ono bezwładnie przytulało się do Twojego ciała? Cudowne, prawda? Teraz w tej pozycji może co najwyżej niecierpliwie wierzgać łapkami. Pamiętasz pierwszy uśmiech? Cudowny, prawda? Teraz ten uśmiech widzisz co chwila, towarzyszy mu śmiech i autentyczna radość w maleńkich, ufnych oczkach. I tak można wymieniać w nieskończoność. Jest tak wiele pięknych chwil, które warto pielęgnować w tym wyjątkowym czasie. Po miesiącach czy latach nie będziesz pamiętać płaczu czy problemów z jedzeniem, a właśnie te chwile.

W Twoich ramionach czuję się najbezpieczniej!

Przychodzi wieczór. Chcesz spać, prawda? Wiele razy maleństwo Ci nie pozwala, prawda? To tak, jak nam wszystkim! Nawet 'idealne' dziecko czasem się psuje. A te zupełnie 'nieidealne' z czasem się naprawią! Po raz kolejny wstając w nocy czasem wszystkie myślimy, że 'nieeee chceeee mi się, a płacz sobie...'. Ale która tak naprawdę spełni swoją groźbę? Która nie zechce utulić swojego małego skarba, gdy po jego policzku toczy się łza żalu? Która nie zechce po raz milionowy zobaczyć w nocy najbardziej uroczego uśmiechu, jakby mówiącego 'Mamusiu, jak dobrze, że jesteś!'.

Mamoooo, nie śpij, bo ja Cię kocham!

Jeśli jesteście zdrowi, masz dach nad głową i poczucie bezpieczeństwa, jesteś wielką szczęściarą! Masz to, co najważniejsze! Wielu ludzi o tym marzy. Ciesz się więc tym, co najważniejsze dla Ciebie teraz - macierzyństwem. Troski znajdą się zawsze, zawsze znajdzie się powód do narzekań. Czy jednak tak naprawdę warto?

Jesteś mamą? Uśmiechnij się! Masz obok siebie cud, swój własny, mały cud, który stworzyłaś (z drobną pomocą taty ;) ) i wydałaś na świat. Czy sam ten fakt nie jest powodem do szczęścia?

Wybaczcie jakość zdjęć, ale to właśnie moje, uchwycone telefonem momenty. A komentarze Mai, jakie zamieściłam przy nich na pewno mają odzwierciedlenie w myślach wszystkich maluszków w stosunku do Was, ich mam. Uwierzcie w to! :)

10 komentarzy:

  1. aż się popłakałam... pięknie napisane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Mówi się, że są 3 poziomy zmęczenia: zmęczenie, zmęczenie jak cholera i macierzyństwo" Genialne :) ale to prawda. Niedawno w programie rozrywkowym zobaczyłam dziewczynkę z zespołem downa którą rodzice wspierają w dążeniu do celu i w jej marzeniach. Kochają ją całym sercem i są szczęśliwi. Popatrzyłam potem na swoje dzieci i zdałam sobie sprawę że czasem tak wiele jeszcze bym chciała a tak naprawdę wszystko na czym tak bardzo mi zależy siedzi obok mnie na kanapie :) Bardzo fajny i szczery tekst :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny tekst! Mi jak na razie brakuje czasu za dnia by ugotować obiad :D Ale co tam - na kanapkach tez da sie zyc :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam moją małą dziewczynkę :) Jest czasem ciężko (bunt 2-latka), ale po to jestem, żeby pokazać jej świat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uśmiecham się codziennie :) Miło czytać taki piękny tekst a jeszcze milej oglądać tak uroczą Majeczkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej lubię "Mamoooo, nie śpij, bo ja Cię kocham!" i ten rozbrajający uśmieszek :)

    OdpowiedzUsuń

TOP