Jak zacząć chustonoszenie

Jak zacząć chustonoszenie? Podpowiem Ci w dzisiejszym wpisie! Noszenie w chuście było jedną z rzeczy, których chciałam spróbować przy drugim dziecku. Spróbowałam… i przepadłam 🙂 Ale żeby zrobić to dobrze umówiłam się na spotkanie z doradcą chustonoszenia i nie żałuję, to jedne z najlepiej wydanych pieniędzy w moim życiu. Dowiedziałam się, na co zwracać uwagę przy wiązaniach i w ogóle przy noszeniu malucha w chuście, jakie są rodzaje chust i w jakich sytuacjach mogą się przydać. To był świetny początek przygody z chustą. Oto cała masa przydatnych informacji dotyczących chustonoszenia.

Na spotkanie umówiłam się telefonicznie. Wreszcie stanęła w moich drzwiach – Małgorzata Zimny, Doradca Noszenia Dzieci, położna i propagatorka rodzicielstwa bliskości. Spędziłyśmy razem owocne 3 godziny, podczas których objaśniła mi wszystkie wątpliwości i nauczyła dwóch wiązań – tych najpopularniejszych – kangurka i kieszonki. Objaśniła anatomię ciała maluszka i pokazała, jak powinno układać się jego ciało w chuście. Żaden filmik na YouTubie ani opis nie nauczy Cię tyle, ile żywa osoba stojąca obok i na bieżąco korygująca błędy. A w chustonoszeniu prawidłowe wiązanie to kluczowa sprawa! Dlaczego? Dowiesz się z odpowiedzi Gosi na moje pytania.

Od kiedy można nosić dziecko w chuście?

 
W chuście można nosić już noworodki. Taka bliskość jest bardzo wskazana! W przeciwieństwie do nosideł (większość z nich nadaje się dla maluszka dopiero wtedy, gdy zacznie samodzielnie siedzieć) chusta nie wpływa negatywnie na rozwój dziecka (a właściwie na jego kręgosłup). Należy tylko pamiętać, żeby zachować odpowiednią pozycję kręgosłupa dziecka w chuście. Powinien on być wygięty w literę C i przypominać ułożenie dziecka w macicy. Tutaj kluczowe jest prawidłowe dociągnięcie chusty.
 

Jak długo dziecko może być w chuście?

 
Nie ma limitu! Jeśli zachodzi taka potrzeba, możecie się chustować choćby kilka godzin. Pamiętaj jednak, że dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje każdej płaszczyzny. Przebywanie w jednej przez cały czas nie służy nikomu. Dlatego – łóżeczko – podłoga – bujaczek – miękka kanapa – chusta – rączki – plecki – brzuszek. Wszystko po trochę, z umiarem i z głową, a będzie dobrze 🙂
 

Czy istnieją przeciwwskazania do noszenia w chuście?

 
Jeśli dziecko rozwija się prawidłowo, nie ma żadnych schorzeń w obrębie układu kostno-stawowego (np. dysplazja stawów biodrowych) to noszenie w chuście jest bezpieczne. Ba, na malucha działa bardzo dobrze, ponieważ bliskość mamy jest tym, czego dzieci naprawdę potrzebują i wynoszą z tego same dobroci, bliskość mamy sprawia, że u maluszka poziom oksytocyny jest wysoki i kolokwialnie mówiąc – dziecko jest szczęśliwe (więcej o biochemii matczynej miłości TUTAJ). Noszenie dziecka w chuście może nawet pomóc w niektórych sytuacjach, na przykład przy zbiciu niewysokiej gorączki (kontakt ciało do ciała może spowodować wyrównanie temperatury ciała dziecka to temperatury ciała mamy, działa w przypadku kontaktu na gołą skórę).
 

Jak dobrać odpowiednie dla siebie wiązanie?

 
Spróbować 😉 Na początek moja doradczyni poleciła kangurka i kieszonkę, to najłatwiejsze i najpopularniejsze wiązania. Osobiście najbardziej lubię kieszonkę, ponieważ chusta w niej nie obejmuje ramion i można podnosić ręce do góry. Nie obciąża też kręgosłupa. Wyższy poziom to plecak – czyli dziecko noszone na plecach, jest to jednak wiązanie zdecydowanie trudniejsze i zamierzam nauczyć się go dopiero później, gdy Sara samodzielnie usiądzie i będzie bardziej stabilna. 
 

Jak dobrać odpowiednią dla siebie chustę?

 
Na początek poleca się chusty tkane, bawełniane (te są też najtańsze) o splocie skośno krzyżowym. Ja wybrałam chustę Little Frog o długości 4,2 m. Jest na styk dla wiązania kieszonki. Długość chusty powinno się dobierać do swoich gabarytów. Fajnie, gdy pierwsza chusta ma inne kolory na obu końcach, wtedy łatwiej nauczyć się wiązań. Później już wiązanie staje się coraz bardziej intuicyjne.
 

Kiedy przyda się chusta kółkowa?

 
Na szybkie akcje, np. odebranie starszego dziecka z przedszkola czy szkoły czy krótkie zakupy. Wiązanie jej jest dużo łatwiejsze i szybsze niż w przypadku chusty tradycyjnej, jednak nierównomiernie obciąża ona kręgosłup mamy, dlatego nie poleca się używanie jej przez dłuższy czas jednorazowo. W chuście kółkowej również można nosić już noworodki. 
 

Chusty z domieszką innych materiałów – czym się charakteryzują?

 

Bambus

 
Włókno bambusowe nada chuście miękkości i lekkiego połysku, są takie jakby lejące, śliskie i są przyjemne w dotyku. Przyjemne dla maluszka, bo są mięciutkie, łatwo je dociągnąć. Jednak ma to też swoją wadę. Potrafią się luzować. Bambus ma również właściwość antybakteryjną, bakterie go nie lubią. Bambus chłodzi. Warto zwrócić uwagę czy chusta ma domieszkę bambusa naturalnego, czy wiskozy bambusowej.

 

Tencel

 
To materiał, który będzie przepuszczać powietrze, dobrze pochłania wilgoć. Łączy zalety wiskozy i bawełny. Póki co nie jest bardzo popularną domieszką wśród chust. Dodaje miękkości chuście, dobrze absorbuje wilgoć. Sprawdzi się na lato, bo daje uczucie chłodu (jak wiskoza) i w dodatku jest miękki. Dociąga się łatwo, nosi nieźle.
 

Len 

 
Len doda chuście nośności i mocy. Często sztywniejsze na początku i wymagają tzw. złamania. Im dłużej noszone tym są bardziej miękkie. Len to też domieszka dobra na lato, mimo, że chusta jest często grubsza, to jednocześnie jest bardziej „przewiewna”, świetnie chłonie wilgoć i może dawać poczucie chłodu. Lniane chusty są antyalergiczne. Są też bardzo odporne. Len jest gniotący, więc i chusta będzie bardziej pomiętoszona.

 

Konopie 

 
Właściwości mają podobne do lnu – dodają chuście mocy i nośności, dlatego świetnie sprawdzą się przy cięższych dzieciach. odporne na wilgoć. Dobrze też tę wilgoć absorbują i są przewiewne, czyli kolejna domieszka dobra na lato. Nowa chusta jest twarda i trudno ją dociągnąć, szczególnie niewprawnej osobie, stąd po pierwsze lepiej kupić używaną, a po drugie raczej nie jako pierwszą chustę.

 

Jedwab

 
Jedwab sprawia, że chusta jest miękka od nowości, miła w dotyku. Troszkę śliska. Spodoba się początkującym, bo fajnie pracuje przy dociąganiu. Sprawdzi się przy małych dzieciach, bo im większe i cięższe dziecko tym chusta może się poprzez swoją śliskość luzować Chusty z domieszką jedwabiu są zazwyczaj cienkie, lejące i wydają się bardziej eleganckie (jedwabna nitka lekko połyskuje). Chusty z jedwabiem są mniej gniotące.

 

Wełna

 
Wełna grzeje to raz, więc jest super na zimę, po drugie zwiększa nośność chusty i raz zawiązana trzyma dobrze. Trzeba jednak pamiętać, że niekiedy może być trudniej dociągnąć, bo wełna jest „czepliwa”. Plusem jest to, że chusty z domieszką wełny są mięciutkie od nowości, ale też jest jeszcze minus wełna jednak może uczulać, czy gryźć (nie każda, ale o tym dalej). Wełniane chusty wymagają też odpowiedniej pielęgnacji – najlepiej prać je ręcznie. Podczas zakupu chusty wełnianej warto zwrócić uwagę na to, jakiego pochodzenia jest wełna. Owca i alpaka zazwyczaj są szorstkie i gryzą – jednych mniej innych bardziej. Merynosy są cudownie miękkie i „kocykowate”, bardzo do przytulania. Dodatkową zaletą merynosów, oprócz ich niesamowitej miękkości jest ich właściwość polegająca na tym, że latem chłodzą, a zimą grzeją.Większość chust z domieszką wełny jest przyjemnie cienka, delikatna w dotyku, miękka od nowości. Kaszmir (wełna kóz kaszmirskich), jest materiałem bardzo delikatnym, puchatym, bardzo przyjemnym w dotyku i bardzo ciepłym – będzie zatem idealna na zimę. Niestety niektóre rodzaje wełny lubią uczulać i na to trzeba uważać.

 

Sama bawełna

 
Bawełna jest miła dla skóry, przewiewna, łatwa w pielęgnacji (praniu, prasowaniu), odprowadza wilgoć, ale się gniecie. Po drugie jednak często spotykaną domieszką jest bawełna czesana i/lub egipska bawełna.

 

Decydując się na zakup chusty z domieszką innych materiałów dodanych do bawełny, należy się liczyć z wyższą ceną produktu. Takie nici są po prostu drogie, co wpływa na cenę końcową.

 

Jak nosić dziecko w chuście zimą?

 
Zimą czy jesienią można nosić dziecko w chuście, ale nie powinno się motać na kurtkę ani swoją ani malucha. Najlepiej zamotać sobie np. na bluzę, dziecko ubrać również w jakąś bluzę bądź sweterek i jak się zawiażecie to mama ubiera kurtkę i zapina się razem z dzieckiem. Są na rynku również kurtki i bluzy dla dwojga lub ocieplacze na chustę.
 
Co mi daje chustonoszenie? Często wolne ręce 😉 Do tej pory chusta przydała się przede wszystkim podczas spacerów ze starszą córką lub po prostu, bo mała Sara nie bardzo lubi leżeć w wózku. Sprawdza się też w domu, szczególnie, gdy mała akurat ma gorszy dzień i chce być cały czas na rękach. Wtedy razem możemy zrobić obiad czy po prostu pochodzić po mieszkaniu. A poza tym – ogromne poczucie bliskości, miłość i ciepełko. Naprawdę to polubiłam i mam zamiar kontynuować naszą przygodę z chustą i wkrótce nauczyć się plecaka i kupić chustę kółkową. Marzy mi się też chusta z domieszką jedwabiu. Ale to może później. Mam nadzieję, że wyniesiesz z tego wpisu dużo przydatnych informacji, tak jak ja!
 
Jak zacząć chustonoszenie
Jak zacząć chustonoszenie
Jak zacząć chustonoszenie
Jak zacząć chustonoszenie
Jak zacząć chustonoszenie
Jak zacząć chustonoszenie
Jak zacząć chustonoszenie
Jak zacząć chustonoszenie
Jak zacząć chustonoszenie
Jak zacząć chustonoszenie
Jak zacząć chustonoszenie
Jak zacząć chustonoszenie
Jak zacząć chustonoszenie
Jak zacząć chustonoszenie
Jak zacząć chustonoszenie
Jak zacząć chustonoszenie
———————————————————————

Wpis pomogła przygotować:

Małgorzata Zimny


Doradca noszenia dzieci w chustach i nosidłach miękkich ClauWi, położna, propagatorka rodzicielstwa bliskości, a prywatnie mama 1,5-rocznego Kubusia.

Cieszę się, że tu jesteś i że interesują Cię moje treści! Bądź na bieżąco i:

- polub moją stronę na Facebooku TUTAJ
- dołącz do mojej grupy Zadbane i zaradne mamy :)
- śledź kadry z naszego życia na Instagramie TUTAJ
- inspiruj się ze mną na Pinterest TUTAJ