Zima w pełni! Ferie – są! I my w tym roku postanowiliśmy zrobić sobie urlop zimowy, mimo, że żadne z nas nie chodzi do szkoły 😉 Naszą destynacją jest Karpacz – urokliwa miejscowość w Karkonoszach. Nasza Majka ma już 14 miesięcy i jest bardzo ciekawą świata dziewczynką. Lubi przyrodę, oglądanie nowych zjawisk, interaktywnych wystaw, i mam wrażenie, że w ogóle zwiedzanie sprawia jej niesamowitą frajdę. Co mamy zamiar zobaczyć w Karpaczu z dzieckiem?

Oczywiście pokażemy małej stoki, śnieg (oby!) i wyciągi. Nie będziemy z nich jednak korzystać, jeszcze nie w tym roku. Mamy jednak zamiar trochę pospacerować i liczę na to, że pogoda będzie sprzyjająca!
Na pewno chcemy pójść nad jakiś wodospad, najprawdopodobniej Dziki Wodospad. Mała jeszcze wody w takiej postaci nie widziała, a myślę, że na pewno ją to zafascynuje. Pójdziemy też zobaczyć Świątynię Wang, sztandarową atrakcję Karpacza. Tutaj nie oczekuję wielkich emocji ze strony dziecka, ale dobra, niech sobie zobaczy 😉 Może zaliczymy też Śnieżkę, jeśli któreś z nas wykaże chęć niesienia dziecka przez taki kawał w nosidle 😉 Nie należy to jednak do naszych priorytetów, na zdobywanie szczytów przyjdzie jeszcze czas.
A teraz coś typowo dla dzieci. Atrakcje może przeznaczone są dla dzieci troszkę większych, ale jeśli sprawią radość też takiemu maluchowi jak nasza Maja, to dlaczego nie. Karkonoskie Tajemnice – czyli spektakle opowiadające o legendach z karkonoskiej ziemi. Dla nas i dla małej – super sprawa. Interaktywna wystawa klocków Lego – tutaj spodziewam się reakcji ze strony małej. Ona uwielbia ruszające się, świecące i grające zabawki i myślę, że ta wystawa zdecydowanie trafi w jej gusta. Chcemy też odwiedzić miasteczko kowbojów – niech mała od małego oswaja się z innymi kulturami i poznaje różne obyczaje. Nie mogę się doczekać, aż mała trochę dorośnie i będziemy mogli spróbować z nią bardziej ekstremalnych atrakcji. Tymczasem na tory saneczkowe albo snowtubing (czyli jazdę po specjalnym śnieżnym torze na wielkich pontonach) najwyżej wybiorę się sama, reszta rodzinki poczeka na mnie na dole 😉
Dla nas niezwykle ważne jest to, żeby po męczącym zwiedzaniu zrelaksować się, zjeść coś dobrego i wymoczyć się w basenie. Maja też uwielbia pluskać się w wodzie, dlatego, gdy wyjeżdżamy, zawsze wybieramy hotele z basenami. Tym razem padło na Hotel Greno (http://hotelgreno.pl/), który oferuje bardzo fajne warunki w dobrych cenach. Mam nadzieję, że wyśpimy się w wygodnym łóżku i że Mai spodoba się hotelowa strefa spa i wellness 😉 I tym razem na wyjeździe naprawdę mam zamiar wypocząć! Oby nam się to udało!
Nie mogę się już doczekać naszego pierwszego, dłuższego, rodzinnego wyjazdu. Zobaczymy jak będzie, a latem może uda nam się uderzyć za granicę? 
A Wy, jakie macie doświadczenia w podróżowaniu z małym dzieckiem? Macie jakieś godne polecenia miejsca?
*Wszystkie zdjęcia pochodzą z oficjalnej strony Karpacza

(function(i,s,o,g,r,a,m){i[‘GoogleAnalyticsObject’]=r;i[r]=i[r]||function(){
(i[r].q=i[r].q||[]).push(arguments)},i[r].l=1*new Date();a=s.createElement(o),
m=s.getElementsByTagName(o)[0];a.async=1;a.src=g;m.parentNode.insertBefore(a,m)
})(window,document,’script’,’https://www.google-analytics.com/analytics.js’,’ga’);

ga(‘create’, ‘UA-92187595-1’, ‘auto’);
ga(‘send’, ‘pageview’);

Cieszę się, że tu jesteś i że interesują Cię moje treści! Bądź na bieżąco i:

- polub moją stronę na Facebooku TUTAJ
- dołącz do mojej grupy Zadbane i zaradne mamy :)
- śledź kadry z naszego życia na Instagramie TUTAJ
- inspiruj się ze mną na Pinterest TUTAJ