Cukrzyca ciążowa – poznaj i okiełznaj wroga!

Cukrzyca ciężarnych, popularnie zwana cukrzycą ciążową, dotyka około 4 % kobiet spodziewających się dziecka. Dotknęła też mnie w pierwszej ciąży. Po jej zdiagnozowaniu byłam naprawdę przerażona i zagubiona, kompletnie nie wiedziałam co robić i nie byłam na to przygotowana. Dlatego postanowiłam przygotować wpis, który ułatwi słodkim mamom przebrnięcie przez ten trudny okres.

Diagnoza – cukrzyca ciążowa – i co dalej?

 
Na pewno jesteś zaskoczona diagnozą. Cukrzyca ciążowa to przypadłość, która polega na nieprawidłowym metabolizowaniu cukru przez organizm kobiety w ciąży. Najczęściej pojawia się w ciąży i wraz z nią się kończy, zdarzają się jednak przypadki, że kobieta choruje już do końca życia. Zazwyczaj jest diagnozowana w okolicach 24-28 tygodnia ciąży, kiedy to przeprowadza się rutynowo test obciążenia glukozą. To od jego wyników zależy, czy kobieta cierpi na cukrzycę ciążową, czy nie. W niektórych przypadkach, na przykład w moim, test obciążenia glukozą przeprowadza się wcześniej, gdy kilkakrotnie poziom cukru na czczo jest za wysoki. Mój zawsze oscylował w granicach 90-100, dlatego mój ginekolog skierował mnie na badanie wcześniej. I tak zostałam słodką mamą już w 19 tygodniu ciąży.
 
Po pierwszej wizycie w poradni diabetologicznej byłam zdruzgotana. Nie wiedziałam w ogóle, jak mam teraz żyć, by nie zaszkodzić sobie i dziecku. Diagnoza była dla mnie naprawdę ciężka do przyjęcia. Jak to: kłuć się 4 razy dziennie? A raz w tygodniu 7 (pomiar na czczo i po każdym posiłku)? Trzymać dietę? W ciąży? Wydawało mi się to niesprawiedliwe i po prostu beznadziejne.
 
Jeśli właśnie zdiagnozowano u Ciebie cukrzycę ciążową zapewne wiesz, co wtedy czułam. Ale powiem Ci jedno – NIE MA TEGO ZŁEGO! 
 
Do ukłuć i pomiarów szybko przyzwyczaisz się i Ty i Twoje palce. Do diety również, a podziękuje Ci za nią Twój organizm, gwarantuję. 
 
Cukrzyca ciążowa to żadna tragedia, naprawdę. Wystarczy tylko poznać i okiełznać wroga.
 
Objawy i skutki cukrzycy w ciąży poznasz lepiej w tym poradniku. Ja przekażę Ci swoją wiedzę opartą na własnej historii.

 

Jak
będzie wyglądać moja ciąża?

 

Jesteś w ciąży. Ciąży powikłanej cukrzycą ciążową. Dlatego opieka nad Tobą w tym czasie powinna być szczególna. Oprócz regularnych wizyt u ginekologa będziesz musiała znaleźć się pod opieką poradni diabetologicznej. Lekarz diabetolog będzie kontrolował poziom glukozy w Twojej krwi na podstawie skrupulatnie prowadzonego przez Ciebie dzienniczka. Dostaniesz nakaz trzymania diety, a być może będziesz musiała stosować iniekcje z insuliny. Raczej nie powinno się ciąży cukrzycowej przenosić, dlatego bardzo prawdopodobne, że jeśli akcja porodowa do 40 tygodnia nie zacznie się sama, zostaniesz skierowana na wywoływanie porodu (w moim przypadku tak właśnie było). Natomiast cukrzyca ciążowa nie jest wskazaniem do wykonania cesarskiego cięcia. Możesz rodzić naturalnie, tak jak inne ciężarne. Jednak podczas porodu będziesz miała regularnie badany poziom cukru we krwi. Zostanie on też zbadany maluchowi po porodzie.

Czy czuć, kiedy poziom cukru we krwi jest za wysoki? Ja czułam. Kręciło mi się w głowie i czułam się bardzo słaba, na granicy omdlenia. Podobnie jest, kiedy poziom cukru jest zbyt niski i jest to bardzo niebezpieczne, dlatego też zawsze trzeba mieć przy sobie coś, co szybko ten poziom cukru podniesie, czekoladowego cukierka bądź colę.


Dieta
w cukrzycy ciążowej

 

Dieta w cukrzycy ciążowej jest niezwykle ważna, o ile nie najważniejsza! Polega na ograniczeniu białych węglowodanów i produktów o wysokim indeksie glikemicznym. Posiłki należy spożywać co 2-3 godziny, żeby uniknąć wahania poziomu glukozy we krwi. Czasem wychodzi zatem aż 7-8 posiłków dziennie, a osobom, którym glikemie bardzo skaczą w nocy i rano zaleca się nawet lekki posiłek w nocy. Co jeść można? Ciemne pieczywo, ryże, kasze i makarony. Duuuużo warzyw. Chude mięso. 2 porcje owoców dziennie (najlepiej jabłko lub kiwi. Wyobraź sobie moje rozczarowanie, gdy po poinformowaniu lekarza, że po owocach cukry mi nie skaczą, dostałam pozwolenie na zjedzenie dodatkowo pestek z połowy granata 😉 ), niewiele nabiału. To dieta monotonna, ale jednak zbilansowana i zdrowa. Na pewno szybko sama odkryjesz, które produkty Ci służą, a które nie. Najczęściej wybijają cukry: chleb, nabiał, ziemniaki. Ale nie jest to reguła, bo niektóre dziewczyny na przykład po nabiale nie obserwują skoków, za to nie mogą jeść kasz. To kwestia indywidualna. Swój przykładowy jadłospis w diecie cukrzycowej opisywałam już tutaj.


Insulina w ciąży – czy trzeba się jej bać?

 
Absolutnie nie! Jeśli lekarz uzna, że cukry są na tyle wysokie, że potrzebna jest insulina, nie ma co dyskutować. Insulina jest w pełni bezpieczna dla Ciebie i dziecka. Zastrzyki wykonuje się naprawdę mini igiełką i nic nie bolą! Jeśli insulinę musisz brać na noc, zastrzyk wykonujesz w udo, bo stamtąd wchłanianie insuliny trwa dłużej. Jeśli zastrzyk musisz robić godzinę przed posiłkiem, kłujesz się w brzuch, bo stamtąd insulina szybciej trafia do krwiobiegu. I bez obaw, warstwa skóry, tłuszczyku i 7 warstw trzewi naprawdę wystarczająco chronią dziecko przed strzykawką!
 
Nie załamuj się, jeśli insulina działa coraz słabiej. To normalne, dlatego, że im starsza ciąża, tym trudniej okiełznać cukry, chociaż mówi się, że przed samym porodem się one normują 🙂 Ja pod koniec ciąży brałam aż 32 jednostki insuliny na noc (a zaczynałam od 4). Jak trzeba, to trzeba, w końcu robimy to w słusznym celu.
Cukrzyca ciążowa - poznaj i okiełznaj wroga!

 

Czy w kolejnych ciążach też będę miała cukrzycę?

 
Jestem najlepszym przykładem na to, że niekoniecznie! W drugiej ciąży ta przypadłość mnie ominęła i chciałabym przekazać zdobytą przeze mnie wiedzę i doświadczenie innym mamom, odczarować trochę cukrzycę ciążową, pokazać, że nie taki diabeł straszny i przekonać, że poznając wroga, czyli posiadając wiedzę na temat cukrzycy ciążowej i podążając za wskazówkami jak sobie z nią radzić – można przejść przez taką ciążę bez szwanku, z dobrym humorem i zdrowiem. Ponadto, przeczytaj niżej o ‘dobrych stronach’ (o ile można mówić o dobrych stronach cukrzycy), czyli zdrowym odżywianiu, dobrych nawykach żywieniowych, niewielkim wzroście wagi i wielkiej świadomości tego, jak to, jak się odżywiamy wpływa na nas i dziecko. 

ZNAJDŹ PLUSY W TEJ SYTUACJI!

Co pozytywnego możesz wynieść z ciąży cukrzycowej? Oto moja historia!

W pierwszej ciąży cukrzycę ciążową zdiagnozowano u mnie już w 19 tygodniu. W drugiej ciąży miałam test obciążenia glukozą już w 10 tygodniu, później powtórzyłam go rutynowo w 24 tygodniu. Oba wyszły prawidłowo!
 
W ciąży cukrzycowej trzymałam dietę. Szybko zauważyłam, że rośnie mi tylko brzuszek, pozostałe partie ciała wyraźnie wyszczuplały. Co prawda nie mogłam poddawać się ciążowym zachciankom, ale skorzystał na tym mój organizm. Pisałam wtedy o powodach, dla których kochałam być w ciąży. Później porównałam ten wpis z samopoczuciem w kolejnej ciąży. W pierwszej moje włosy, skóra i paznokcie były w najlepszej możliwej kondycji. W drugiej było zupełnie odwrotnie. Przypadek? Nie sądzę. Uważam, że to raczej kwestia zdrowej, zbilansowanej diety, która towarzyszyła mi każdego dnia w ciąży cukrzycowej. Moja skóra była wtedy jędrna, napięta, a w drugiej ciąży byłam puchnącym hipopotamem z pozbawioną jędrności skórą. To również wiążę z inną dietą.
 
Po pierwszym porodzie doszłam do formy bardzo szybko, bo nie miałam żadnego problemu z trzymaniem diety. Byłam przyzwyczajona do wyrzeczeń i zbędne kilogramy zrzuciłam bez większego wysiłku. Miałam w końcu wyrobione bardzo dobre nawyki żywieniowe. A teraz… no cóż. Jest dużo ciężej. 
 
W ciąży cukrzycowej zaleca się aktywność fizyczną – pozwala ona trzymać w ryzach cukry. U mnie tak właśnie było! Ćwiczyłam specjalne programy przeznaczone dla ciężarnych i przez cały okres ciąży cieszyłam się świetną formą. W drugiej ciąży już nie miałam takiej motywacji i ćwiczyłam znacznie rzadziej. Miałam przez to zdecydowanie mniej energii. Poza tym, w pierwszej ciąży przytyłam 10 kilogramów. W drugiej 16… 
 
Będąc w szpitalu, podczas hospitalizacji w pierwszej ciąży oraz przed i po porodzie przysługiwały mi specjalne posiłki dla kobiet z cukrzycą. Jedzenie w szpitalach to już legenda. Porcje moich koleżanek z sali były żałosne. Ja miałam trzykrotnie większe porcje i gołym okiem było widać, że jedzenie jest lepszej jakości.
 
Byłam i wciąż jestem dużo bardziej świadoma tego co jem oraz tego jak jedzenie wpływa na nas i na nasze dzieci, również te jeszcze nienarodzone. Nauczyłam się wielu rzeczy związanych z dietetyką. Przekroczyłam granice własnego organizmu i dowiedziałam się o sobie tego, że jeżeli naprawdę mi zależy, potrafię trzymać się żelaznych zasad. Zahartowało to mój charakter.
 
Jak widzisz, nie ma tego złego! Jeśli ja dałam radę, to i Ty dasz, gwarantuję! Jedno jest pewne. Cukrzyca ciążowa to nie powód do płaczu. To tylko drobna przeszkoda, którą musisz pokonać w ciąży, aby na końcu cieszyć się zdrowym maluszkiem. Powodzenia!

Cieszę się, że tu jesteś i że interesują Cię moje treści! Bądź na bieżąco i:

- polub moją stronę na Facebooku TUTAJ
- dołącz do mojej grupy Zadbane i zaradne mamy :)
- śledź kadry z naszego życia na Instagramie TUTAJ
- inspiruj się ze mną na Pinterest TUTAJ